Rozpocząć od osoby czy marki? Zacznijmy od osoby. Tragicznie zmarły w wypadku motocyklowym w 2000 roku, pięćdziesięcioletni wówczas inżynier Gérard Perrot (pisany czasem Gerard Perot), absolwent podparyskiej Polytechnique CentraleSupélec, zasłynął w branży audio jako odkrywca tak zwanej pamięci opóźnionej – faktu pozostawiania przez elektrony przepływające przez półprzewodnik śladu przejścia, prowadzącego do nieliniowych zniekształceń i opóźnień w... czytaj więcej...
2 KomentarzeTag: wzmacniacz
Wzmacniacze to wzmacniacze, że sparafrazuję wypowiedź popularnego zbieracza O. odnośnie analogu. Odtwarzacze CD i plikowce poszeptują cicheńko, a gramofony jeszcze ciszej, ktoś to musi nagłaśniać. W odniesieniu do gramofonów nastała moda robienia tego dwuetapowo – najpierw specjalnym wzmacniaczem wstępnym, dopiero potem głównym, gdy kiedyś tak nie było, taki wstępny każdy miał w sobie, ale to były inne czasy, era poprzedzająca CD. Potem na jakiś czas... czytaj więcej...
Skomentuj Przed Bożym Narodzeniem, a dokładniej przed samym św. Mikołajem, zagościł na tych łamach FiiO K17, także będący przetwornikiem, ale ze słuchawkowym wzmacniaczem. W cenie pięciu tysięcy zaoferował brzmienie zasługujące na nagrody – jedną otrzymał od stowarzyszenia EISA, drugą ode mnie, inne pewnie też dostał. Wcześniej, pod koniec października, zagościły słuchawki planarne z oznakowaniem FiiO FT7, które od rynkowego startu zaczęły robić karierę na... czytaj więcej...
2 Komentarze Trzy pierwsze słowa tytułu już kiedyś się zjawiły, w kwietniu zeszłego roku otwierały recenzję tego samego wzmacniacza, ale w wersji Performance. A tamta identycznie była nadstandardową: przy wyższej o cztery tysiące od standardu cenie (33 900 PLN), oferowała przewagi w postaci lamp mocy 300B Full Music w miejsce Electro-Harmonix i poprawę okablowania ze zwykłej miedzi beztlenowej na UPOCC (Ultra Pure Cooper by Ohno Continuous Casting), tj. uzyskiwanej w procesie... czytaj więcej...
11 Komentarzy Wzmacniacze dla elektrostatów to mniej liczna podgrupa napędów słuchawkowych. Zarazem rodzina tych, które najwcześniej zaistniały, a zatem protoplaści. Łatwy do zapamiętania rok 1960 to pierwsze elektrostatyczne słuchawki Stax SR-1, para obsługujących je przystawek do wzmacniaczy głośnikowych (SRD-1 i SRD-2) oraz oferowane równolegle dwa pierwsze samodzielne wzmacniacze słuchawkowe [1] – lampowe Stax SRA-4S i SRA-6S. W konkurencyjnej, szerszej, domenie... czytaj więcej...
13 Komentarzy Ze słuchawkami FT7 przyjechał mały kombajn opromieniony sławą Nagrody EISA. Odnośnie tej nagrody mam odczucia mieszane, niejednokrotnie nagradzano w tym gronie produkty na to nie zasługujące. Ale potępiać w czambuł też nie można, inne zasługiwały. Kwestię nagród odłóżmy, niech urządzenie samo się broni. Słuchawki dały radę, a całkiem nie tak dawno droższy kombajn od FiiO produkował się znakomicie. Model K19 kosztował znacznie drożej i też dostał... czytaj więcej...
19 Komentarzy O Bursonie dawno nie było, od bardzo, bardzo dawna. Recenzję flagowego naonczas słuchawkowego wzmacniacza Dyrygent (Conductor) pisałem w 2013, monobloków Timekeeper rok później. Jeszcze wcześniej, w 2012, brałem pod odsłuchowy nóż mniej wysilony model słuchawkowego wzmacniacza HA-160DS, przy tej okazji raportując, że powstała w 1996 roku australijska firma z siedzibą w Melbourne, skupiająca muzyków, inżynierów i pasjonatów dźwięku, sama o sobie powiada, iż... czytaj więcej...
Skomentuj Italska Viva Audio ma oprócz zrecenzowanego już Egoista 845 też inny wzmacniacz słuchawkowy – podobnie wielki, również kosztowny i tak samo lampowy. Sama jego nazwa wszystko tłumaczy, przynajmniej odnośnie lamp; no, może nie aż wszystko, ale większą połowę. Z czterech użytych, dwie radykalnie większe i odpowiedzialne za moc; dnia 10 stycznia 1933 roku koncern RCA rozpoczął produkcję triod 2A3, będących podwojonymi w jednej bańce starszymi 45’ – mającymi... czytaj więcej...
Skomentuj „To nie sam wzmacniacz słuchawkowy, to kompletny system słuchawkowej obsługi, który potrafi dostosować się do dowolnego źródła dźwięku i zapewnić naturalny, angażujący i dynamiczny odsłuch.” – głosi wers opisowy. Dalej dowiadujemy się, że to owoc dziesięcioleci badań, w którym z najwyższą starannością dokonano wyboru wszystkich kom ponentów cyfrowo-analogowego przetwornika VELVET SOUND™ oraz wzmacniacza dual-mono wyposażonego w unikalną... czytaj więcej...
5 Komentarzy Wzmacniacz przyjechał z zapowiedzią czegoś nadzwyczajnego. Nic o nim nie wiedziałem, niczego zawczasu nie sprawdziłem, na co dzień co innego mnie zajmuje niż lista producentów audio i czytanie opinii o nich. Wypakowuję – i zdziwienie, a zarazem rozczarowanie. Przecież ja te wzmacniacze znam, to te sygnowane przez RAAL. Podczas sprawdzania okazało się, że SAEQ rozwija się do Serbian Audio EQipment (kiedyś z kropkami S.A.EQ.) i momentalnie jasnym stało, że to efekt... czytaj więcej...
15 Komentarzy











