Recenzje

Recenzja: MrSpeakers ETHER 2
"ETHER 2 is MrSpeakers' all-new Top-of-the-Line planar magnetic headphone. At only 290 grams, ETHER 2 smashes the weight barrier for top-of-the-line headphones, ensuring it feels as good as it sounds, and looks." W tych krótkich i jakże pełnych treści słowach zawarł producent swe zdanie o własnym nowym produkcie, mnie natomiast tej miary zwięzłość nie została dana, toteż dłużej się będę rozwodził. Króciutko wspominkowo: MrSpeakers naprawdę nazywa się Dan Clark i... czytaj więcej...
17 Komentarzy
Recenzja: Pioneer SE-MASTER1
 Pewne rzeczy odkładają się w czasie, i tak stało się z recenzją debiutujących w pierwszej połowie 2015-go roku flagowych słuchawek marki Pioneer. Tytułem ciekawostki i jednocześnie rysu historycznego rzucę, iż zalążkiem Pioneer Corporation (stanowiącej obecnie jedną machinę biznesową z Onkyo Corporation) był założony w 1938 przez pana Nozomu Matsumoto jeden z tokijskich punktów naprawy radioodbiorników, tak więc początki były skromne, a jednocześnie nietypowe.... czytaj więcej...
18 Komentarzy
Recenzja: Hijiri HCS-25
   Drugi Hijiri przyjechał w komplecie z pierwszym i można je było wsadzić do wspólnej recenzji, ale nie chciałem mieszać porządków, bo potem wyszukiwanie staje się trudniejsze, a obraz mniej przejrzysty. Tak więc teraz osobno o tańszym kablu głośnikowym od nowej marki Hijiri, komplikującej audiofilom życie tym, że to w istocie stary, dobry Harmoniks, z uwagi na pewne zmiany przedzierzgnięty w Hijiri. Fakt, zmiany zasadnicze, dotyczące zarówno surowca jak technologii, ale... czytaj więcej...
1 Komentarz
Recenzja: Hijiri HCI-R10
   Już było to wyjaśniane w recenzji szczytowego Hijiri "Million" Kiwami, ale na wszelki wypadek przypomnę, że trzy lata temu stworzona marka Hijiri to dziecko japońskiego Combak Corporation, a zatem coś spod skrzydeł mistrza Kazuo Kiuchi. Każdy audiofil słyszał o starszej marce Harmonix i jej znakomitych kablach, ale Harmonix dla kabli to już przeszłość, teraz nastał Hijiri. W sumie to kontynuacja, ale z mocnym przeskokiem, jako że surowce są inne i technologia zmieniona.... czytaj więcej...
10 Komentarzy
Recenzja: Fostex TH909
O Fosteksie tyle razy już było, że tylko przypomnieniowo rzucę, iż firma wykiełkowała w 1973 roku z też japońskiego Fostera, produkującego we wczesnych latach powojennych (od 1949 poczynając) popularne głośniki, głównie do samodzielnego montażu, a później także wyroby elektroniczne, mikrofony i słuchawki, których Fosteks, pomyślany początkowo jako firma marketingowa, miał być sprzedawcą, ale ostatecznie wylądował na pozycji samodzielnego producenta głośników,... czytaj więcej...
26 Komentarzy
Recenzja: Meze Empyrean
   W styczniu 2016 pisałem, że firma Meze jest rumuńska, z malowniczego, historycznego Baia Mare, co wcale źle nie brzmi w kontekście znakomitego przetwornika Audiobyte Black Dragon, pochodzącego także z Rumunii. Nie żeby ta Rumunia była jakimś zagłębiem, siejącym na świat cały zmasowaną produkcją o audiofilskim przeznaczeniu, ale się tam na audio znają. Meze Audio to na dodatek twór sam w sobie ciekawy, powstały kilka lat temu z inicjatywy utalentowanego designera –... czytaj więcej...
45 Komentarzy
Recenzja: Fram Space Maxi
   Frama ciąg dalszy? Fram reaktywacja? Fram ewolucja? Można to różnie nazywać, a rzecz sprowadza się do tego, że marka Fram (z którą pierwszy kontakt, zatytułowany "Fram Midi", poprzedzał zeszłoroczny AVS) cały czas sposobi się do ofensywy rynkowej, zbierając siły i doświadczenia. Sposobienie to posiada rys charakterystyczny dla naszych czasów, polegający na coraz wyższym szacowaniu kosztów, czego wyrazem fakt, że nie udało się utrzymać pierwotnych oszacowań... czytaj więcej...
7 Komentarzy
Recenzja: dCS Rossini
   Gioacchino Rossini skomponował swe najsławniejsze dzieło – operę "Cyrulik sewilski" – podobno w tydzień, choć on sam wspominał raczej o dwóch, a historycy mówią o trzech. Tak czy tak w mig skomponował, zwłaszcza jeżeli zważyć, że partytura liczy 600 stron zapisu nutowego. Jest w tej operze aria tytułowego bohatera Largo al factotum, którą na pewno znacie, choć może nie z nazwy. Wystarczy jednak gdy zacytuję: Figaro qua, Figaro là, Figaro su, Figaro... czytaj więcej...
22 Komentarze
Recenzja: Campfire Audio Cascade
   Kawałeczek luksusu za znośne pieniądze – tak można je zaanonsować. Je, czyli słuchawki od naszego starego znajomego, amerykańskiego ALO Audio. Dlaczego ALO nie rozpoczęło produkcji słuchawek pod własną marką, tylko wyłoniło Campfire, tego nie wiem, wiem natomiast, że to ci sami ludzie – Ken Ball, Thomas Martens i Vinnie Rossi. Trzej inżynierowie z Portland, pomiędzy Sacramento a Seattle, co w pacyficznej bryzie rzeźbią audiofilskie różności. Pierwszy zwłaszcza... czytaj więcej...
6 Komentarzy
Recenzja: Audeze LCD-2 Classic
   Zacznijmy od genealogii. Firma Audeze jest z Kalifornii, tak więc wraz z nowojorskim Grado trzymają w geograficznym imadle słuchawkową Amerykę. Do walki o słuchawkowy rynek przystąpiła debiutanckimi LCD-1 na CanJam  w 2009 roku, i jak sama powiada, odzew przerósł oczekiwania. Wraz z nim zjawiło się żądanie słuchawek o jeszcze wyższej jakości, jako że tej jakości słuchawkom wciąż brakuje. Były to jednocześnie czasy chlubnego powrotu konstrukcji ortodynamicznych,... czytaj więcej...
22 Komentarze