Jestem przepełniony zdumieniem oraz podziwem dla odwagi. Ale może jak zwykle się mylę. (Według obecnej polityki osobowościowej, popularnościowej i wszelkiej innej za żadne skarby nie należy się przyznawać do błędów, zawsze i we wszystkim należy mieć całkowitą rację. Ale imperatyw filozofii jest inny.)
To zdumienie i podziw odnoszą się do odwagi wchodzenia na rynek z nowymi firmami oferującymi słuchawki – odwracając znaczenia – to jest... czytaj więcej...
SkomentujTag: słuchawki
Któryż to raz o Grado? Aż nie chce mi się liczyć. Mnóstwo czasu spędziłem słuchając ich słuchawek i dyskutując o nich. Miałem pamiętne RS1 i niezwykłe SR60, te ostatnie przeszły na córkę. Może nie powinienem się wypowiadać w akademickim tonie, ale śmiem wątpić, aby którekolwiek z dzisiejszych za trzysta kilkadziesiąt złotych dawały równie wspaniałe brzmienie. Nie miałem jednak, czas nie sprzyjał, najsławniejszych słuchawek Grado, zarazem pierwszych... czytaj więcej...
3 Komentarze Kiedyś, jeszcze całkiem niedawno, w pierwszym dziesięcioleciu obecnego stulecia, słuchawki elektrostatyczne uchodziły za arystokrację, a reszta to był plebs. Mało kto wtedy wiedział o innych wybitnych, o dynamicznych Grado HP1000, Sony MDR-R10 i Sony Qualia, czy pierwszych popisowych planarnych Yamaha YH1000, elektrostaty uchodziły za coś lepszego, godnego większego szacunku. Dziś prawie nikt tak nie myśli, a nawet jeszcze więcej, coś jakby gęstniejący cień... czytaj więcej...
2 Komentarze Był rok 2016, styczeń – w świecie słuchawkowym zawrzało. Na targach technologicznych CES (Consumer Electronics Show) w Las Vegas, największej tego typu imprezie światowej, chińska firma HiFiMAN bez śladu chociaż wcześniejszej zapowiedzi zaprezentowała prototyp pierwszych własnego chowu słuchawek elektrostatycznych, zestawu Shangri-La [1].
Zestaw otrzymał nazwę zaczerpniętą z wydanej 1933 roku powieści Jamesa Hiltona „Zaginiony Horyzont”, nazwę... czytaj więcej...
36 Komentarzy Wzmacniacze dla elektrostatów to mniej liczna podgrupa napędów słuchawkowych. Zarazem rodzina tych, które najwcześniej zaistniały, a zatem protoplaści. Łatwy do zapamiętania rok 1960 to pierwsze elektrostatyczne słuchawki Stax SR-1, para obsługujących je przystawek do wzmacniaczy głośnikowych (SRD-1 i SRD-2) oraz oferowane równolegle dwa pierwsze samodzielne wzmacniacze słuchawkowe [1] – lampowe Stax SRA-4S i SRA-6S. W konkurencyjnej, szerszej, domenie... czytaj więcej...
13 Komentarzy Ze słuchawkami FT7 przyjechał mały kombajn opromieniony sławą Nagrody EISA. Odnośnie tej nagrody mam odczucia mieszane, niejednokrotnie nagradzano w tym gronie produkty na to nie zasługujące. Ale potępiać w czambuł też nie można, inne zasługiwały. Kwestię nagród odłóżmy, niech urządzenie samo się broni. Słuchawki dały radę, a całkiem nie tak dawno droższy kombajn od FiiO produkował się znakomicie. Model K19 kosztował znacznie drożej i też dostał... czytaj więcej...
15 Komentarzy Zarzekałem się nie pisać więcej recenzji słuchawek dokanałowych, moje wąskie kanały słuchowe każde odchorowują. Oto piszę kolejną. Życie burzy zapędy zwane obietnicami, raz po raz zmuszając do ustępstw. W tym wypadku dwie jednoczesne pokusy stały za tym odstępstwem – kolekcjonerski wymiar i innowacyjność produktu. Limitowane do 300 sztuk, niczym Spartanie w Termopilach, stają się czymś wyjątkowym, a chociaż tamtych Spartan było o wiele więcej (to... czytaj więcej...
3 Komentarze O Bursonie dawno nie było, od bardzo, bardzo dawna. Recenzję flagowego naonczas słuchawkowego wzmacniacza Dyrygent (Conductor) pisałem w 2013, monobloków Timekeeper rok później. Jeszcze wcześniej, w 2012, brałem pod odsłuchowy nóż mniej wysilony model słuchawkowego wzmacniacza HA-160DS, przy tej okazji raportując, że powstała w 1996 roku australijska firma z siedzibą w Melbourne, skupiająca muzyków, inżynierów i pasjonatów dźwięku, sama o sobie powiada, iż... czytaj więcej...
Skomentuj Rozpocznijmy od przypomnienia. Marka FiiO (FiiO Electronics Technology Company, Ltd.) wykiełkowała w 2007 z OPPO[1], które porzuciło produkcję słuchawek (szkoda, bardzo udanych), i wraz z nimi wszystkiego, co nie było wszędobylskim smartfonem. (Tym większa strata, naprawdę szkoda.) Trudno powiedzieć, aby nowo wykiełkowany podmiot przejął schedę po marce matczynej, ponieważ OPPO w odniesieniu do działów stereo i video wycelowane było w górną półkę, FiiO... czytaj więcej...
10 Komentarzy Italska Viva Audio ma oprócz zrecenzowanego już Egoista 845 też inny wzmacniacz słuchawkowy – podobnie wielki, również kosztowny i tak samo lampowy. Sama jego nazwa wszystko tłumaczy, przynajmniej odnośnie lamp; no, może nie aż wszystko, ale większą połowę. Z czterech użytych, dwie radykalnie większe i odpowiedzialne za moc; dnia 10 stycznia 1933 roku koncern RCA rozpoczął produkcję triod 2A3, będących podwojonymi w jednej bańce starszymi 45’ – mającymi... czytaj więcej...
Skomentuj










