Recenzja: Hijiri HCI-R10
   Już było to wyjaśniane w recenzji szczytowego Hijiri "Million" Kiwami, ale na wszelki wypadek przypomnę, że trzy lata temu stworzona marka Hijiri to dziecko japońskiego Combak Corporation, a zatem coś spod skrzydeł mistrza Kazuo Kiuchi. Każdy audiofil słyszał o starszej marce Harmonix i jej znakomitych kablach, ale Harmonix dla kabli to już przeszłość, teraz nastał Hijiri. W sumie to kontynuacja, ale z mocnym przeskokiem, jako że surowce są inne i technologia zmieniona.... czytaj więcej...
4 Komentarze
Recenzja: Fostex TH909
O Fosteksie tyle razy już było, że tylko przypomnieniowo rzucę, iż firma wykiełkowała w 1973 roku z też japońskiego Fostera, produkującego we wczesnych latach powojennych (od 1949 poczynając) popularne głośniki, głównie do samodzielnego montażu, a później także wyroby elektroniczne, mikrofony i słuchawki, których Fosteks, pomyślany początkowo jako firma marketingowa, miał być sprzedawcą, ale ostatecznie wylądował na pozycji samodzielnego producenta głośników,... czytaj więcej...
17 Komentarzy
Recenzja: Meze Empyrean
   W styczniu 2016 pisałem, że firma Meze jest rumuńska, z malowniczego, historycznego Baia Mare, co wcale źle nie brzmi w kontekście znakomitego przetwornika Audiobyte Black Dragon, pochodzącego także z Rumunii. Nie żeby ta Rumunia była jakimś zagłębiem, siejącym na świat cały zmasowaną produkcją o audiofilskim przeznaczeniu, ale się tam na audio znają. Meze Audio to na dodatek twór sam w sobie ciekawy, powstały kilka lat temu z inicjatywy utalentowanego designera –... czytaj więcej...
45 Komentarzy
Relacja: Audio Video Show 2018 – słuchawki
Stadion Narodowy Ze słuchawkami o tyle ciężka sprawa, że mnogość i powszędy. Rozpleniły się wraz ze smartfonami i ogólnie ruchliwym stylem życia, jako bez porównania elastyczniejsze użytkowo od kolumn, do nowych czasów lepsze. Mimo to jakoś nie umiem się wczuwać w widziane na ulicy osoby ze słuchawkami na uszach, bo sam wolę podczas wędrówek rozmyślać niż nasłuchiwać. A tak nawiasem myśleć mogę jedynie przy muzyce Mozarta, pozostałe (choćby najulubieńsze)... czytaj więcej...
11 Komentarzy
Relacja: Audio Video Show 2018 – tak w ogóle
   Tak w ogóle, to już stał się rutyną. W listopadzie Włóczykij zwija namiot i rusza w drogę, a Ryka wsiada do auta i jedzie na Audio Video Show. Świat ma takie rutyny w nosie i z obojętnością prędzej czy później je kończy, ale póki trwają, to trwają. I tak w 2018 AVS raz jeszcze obejrzało Rykę, a Ryka AVS. Nie bez wzajemnych animozji, jako że Ryka nie należy do Towarzystwa, które AVS lubi widzieć, a w drugą stronę Ryka ma zawsze jakieś anse, których nie będę... czytaj więcej...
20 Komentarzy
Recenzja: Fram Space Maxi
   Frama ciąg dalszy? Fram reaktywacja? Fram ewolucja? Można to różnie nazywać, a rzecz sprowadza się do tego, że marka Fram (z którą pierwszy kontakt, zatytułowany "Fram Midi", poprzedzał zeszłoroczny AVS) cały czas sposobi się do ofensywy rynkowej, zbierając siły i doświadczenia. Sposobienie to posiada rys charakterystyczny dla naszych czasów, polegający na coraz wyższym szacowaniu kosztów, czego wyrazem fakt, że nie udało się utrzymać pierwotnych oszacowań... czytaj więcej...
7 Komentarzy
Recenzja: dCS Rossini
   Gioacchino Rossini skomponował swe najsławniejsze dzieło – operę "Cyrulik sewilski" – podobno w tydzień, choć on sam wspominał raczej o dwóch, a historycy mówią o trzech. Tak czy tak w mig skomponował, zwłaszcza jeżeli zważyć, że partytura liczy 600 stron zapisu nutowego. Jest w tej operze aria tytułowego bohatera Largo al factotum, którą na pewno znacie, choć może nie z nazwy. Wystarczy jednak gdy zacytuję: Figaro qua, Figaro là, Figaro su, Figaro... czytaj więcej...
21 Komentarzy
Recenzja: Campfire Audio Cascade
   Kawałeczek luksusu za znośne pieniądze – tak można je zaanonsować. Je, czyli słuchawki od naszego starego znajomego, amerykańskiego ALO Audio. Dlaczego ALO nie rozpoczęło produkcji słuchawek pod własną marką, tylko wyłoniło Campfire, tego nie wiem, wiem natomiast, że to ci sami ludzie – Ken Ball, Thomas Martens i Vinnie Rossi. Trzej inżynierowie z Portland, pomiędzy Sacramento a Seattle, co w pacyficznej bryzie rzeźbią audiofilskie różności. Pierwszy zwłaszcza... czytaj więcej...
6 Komentarzy
Recenzja: Audeze LCD-2 Classic
   Zacznijmy od genealogii. Firma Audeze jest z Kalifornii, tak więc wraz z nowojorskim Grado trzymają w geograficznym imadle słuchawkową Amerykę. Do walki o słuchawkowy rynek przystąpiła debiutanckimi LCD-1 na CanJam  w 2009 roku, i jak sama powiada, odzew przerósł oczekiwania. Wraz z nim zjawiło się żądanie słuchawek o jeszcze wyższej jakości, jako że tej jakości słuchawkom wciąż brakuje. Były to jednocześnie czasy chlubnego powrotu konstrukcji ortodynamicznych,... czytaj więcej...
18 Komentarzy
Recenzja: Cayin HA-300
   Zacznijmy od przypomnienia. Cayin to zainicjowana w 1993 roku marka handlowa elektroniki audiofilskiej powstającej w zakładach AVIC Zhuhai Spark Electronic Equipment, a AVIC to Aviation Industry Corporation of China – potężna korporacja zakładów lotniczych powstałych jeszcze w 1951 roku na potrzeby chińskiego przemysłu zbrojeniowego. Tak więc mamy do czynienia z technologią wysokiego poziomu i brakiem ograniczeń finansowych. W efekcie oferuje Cayin szeroką gamę wzmacniaczy,... czytaj więcej...
12 Komentarzy
© HiFi Philosophy