Recenzja: Sennheiser HD 560S
   Jeden z dwóch wiodących europejskich producentów słuchawek, niemiecki gigant Sennheiser, przypomniał o sobie na przełomie 2020/21 nowym modelem, nazwijmy go – pośrednim. „Ze średniej półki”, jak to się zwykło mawiać, byłoby bowiem nieco trywialne i nie do końca trafne.  U Sennheisera szczyt, to super ekskluzywne elektrostaty w komplecie ze wzmacniaczem za prawie trzysta tysięcy, poniżej seria HD 800 w granicach od pięciu do dziesięciu, jeszcze niżej kolekcja HD... czytaj więcej...
Skomentuj
Wydarzenie: Nagrody Golden Analog za rok 2020
   Taki sympatyczny był ten mijający rok w zapisie, a taki paskudny. Dwie dwudziestki, łatwe do napisania i zapamiętania, tę tylko w jego przypadku będą miały zaletę, że jak za sto lat ktoś będzie się uczył historii XXI wielu (o ile jeszcze ktokolwiek będzie się wtedy uczył), to datę wybuchu epidemii łatwo będzie spamiętać. Epidemii zresztą niegroźnej – gdzie jej tam do tych z 541-ego, 1346-ego czy 1665-ego; a jak wyglądały pod kątem epidemicznym dzieje, można... czytaj więcej...
4 Komentarze
Recenzja: Boenicke W11 Standard
   Odsmażmy szwajcarski kotlet, jeden z najsmakowitszych i najgrubszych. W 2018-tym pisałem: „O Boenicke Audio wie każdy zorientowany w sprawach głośnikowych audiofil, że to marka szwajcarska, oferująca specyficznego kształtu konstrukcje, brzmieniowo poczytywane za niezwykłe. Ale kiedy chcieć się wgryźć głębiej w temat i o Boenicke dokładniej przepytać, to niezbyt wiele się dowiemy z licznych skądinąd recenzji i od samego twórcy. Na stronie domowej Sven Boenicke... czytaj więcej...
2 Komentarze
Recenzja: iFi audio Zen DAC & Zen CAN
   Z brytyjskim iFi tośmy się już kawałek czasu nie widzieli, konkretnie od warszawskiego spotkania. To miało miejsce upalnym latem zeszłego roku, a teraz mamy rachityczną zimę obecnego, co to ledwie nas śnieżkiem liznęła. Gdzie jej tam, panie, do grudni 1978 i 86, kiedy pociągi po dach zasypało i mrozy trzaskające były. Trzaskające naprawdę – w 1986 mieszkałem w dolinie Wilgi, termometr pokazywał nocą – 38°, a przemarzające na wylot drzewa pękały z potężnym... czytaj więcej...
2 Komentarze
Recenzja: Struss® Classic
    Sporo lat temu, osiem dokładnie, opisywałem wzmacniacz Struss R-150 – i wtedy sprawa jego nazwy była oczywista. Dzisiaj już nie jest. Teraz mamy dwie firmy z nazwiskiem Struss w tytule – starszą Struss Audio, od której był ten wzmacniacz; nowszą po prostu Struss®, od której te głośniki. Pierwsza pozostaje własnością ojca – Zdzisława Strussa, druga należy do syna, Jacka Strussa. Rzecz jasna historycznie, poprzez rodzinę, coś je łączy, ale jako podmioty... czytaj więcej...
1 Komentarz
Relacja: Xavian w krakowskim Audio Trend
   Wstyd się przyznać, ale w jednym z krakowskich salonów audio nigdy dotąd nie byłem. Karol był parę razy, ja nie. Powód banalny, a właściwie dwa. Pierwszy taki, że salon jest położony daleko, po drugiej stronie miasta. Tak może niezupełnie, bo sam w ścisłym centrum mieszkam, kwadransik spacerkiem do Rynku, ale i tak nawigacja samochodowa pokazała dystans trzynastu kilometrów. Jak doliczyć do tego korki, a tych w Krakowie nam nie żałują, to robi się wycieczka spod... czytaj więcej...
2 Komentarze
Recenzja: HiFiMAN HE-400i VER 2020
   To „VER 2020”, dodatkowe oznaczenie rokiem produkcji, musi być w nazwie uwzględniane, jako że sygnatura 400i nie jest dla HiFiMAN-a nowa. W 2015-tym zaoferował poprzednika – tak samo nazywające się słuchawki; też planarne, ale zdecydowanie droższe. Tamte kosztowały 2100 PLN, te aż o prawie siedemdziesiąt procent mniej. I w sumie to są tamte słuchawki, tylko udoskonalone i potanione. Przetworniki w całości dziedziczą po pierwowzorze, od siebie dając poprawiony... czytaj więcej...
19 Komentarzy
Recenzja: Hijiri SM2R „Sound Matter”
   Po kiego raz jeszcze recenzować kabel parę razy zrecenzowany? Opisywany głównie po polsku, czyli mową póki co jeszcze nad Wisłą najbardziej zrozumiałą? Przy czym fakt, że nad Wisłą, ma tu niebagatelne znaczenie, ponieważ Hijiri SM2R „Sound Matter” oferowany jest wyłącznie nad Wisłą i w Japonii. A ja mieszkam w Krakowie, Kraków właśnie nad Wisłą leży – i jeszcze raz mam nieboraka opisać? Po co? Mnie tam niespecjalnie zależy na byciu pierwszym czy ostatnim,... czytaj więcej...
10 Komentarzy
Recenzja: Ayon CD-35 II
   Chwilę żeśmy się nie widzieli – można powiedzieć temu urządzeniu. Dokładniej, to od marca 2018, kiedy publikowałem recenzję pierwotnej wersji CD-35 w jej luksusowym, limitowanym wydaniu opatrzonym sygnaturą „High Fidelity”. Jeszcze wcześniej, bo w lutym 2017, przedstawiona została recenzja pierwszej wersji bez limitacji i dodatkowych wodotrysków, odnośnie której pewna z mojej strony krytyka wywołała gniew konstruktora. Rzecz tyczyła problemu: czy lepszy odczyt... czytaj więcej...
2 Komentarze
sennheiser-momentum-true-wireless
© HiFi Philosophy