Tag: dynamiczne

Recenzja: ES Lab ES-R10
    Trochę to niefortunne, że litery ES w nazwie się powtarzają, ale to przecież błahostka. Trochę z kolei utrudniające pracę recenzentowi, że ES Lab nie mówi o sobie nic ponad to, że jest z Hongkongu i startowało od bycia słuchawkowym serwisem, a teraz replikuje najlepsze słuchawki historyczne, wciąż podtrzymując usługę regeneracji niektórych modeli Staksa i wszystkich pierwowzorów replik.      Z czego to ES Lab jako serwis wykiełkowało i jakie osoby je... czytaj więcej...
21 Komentarzy
Recenzja: Final Audio D7000
     Aha – myślicie sobie – sprzedaż modeli z trzyproduktowej serii D8000 spada, a nowego flagowca D9000 jeszcze wykoncypować nie zdołali, więc zamiast tego coś uprościli, czegoś odjęli i zrobili podobne słuchawki tańsze ze słabszym brzmieniem, żeby nie wyszło na to, że firma jest w zastoju i nic nowego nie proponuje.       Z tej szybkiej analizy na podstawie nazwy zaledwie jedno jest prawdą – to rzeczywiście tańsze słuchawki. W Japonii można je już zamawiać... czytaj więcej...
6 Komentarzy
Recenzja: Ultrasone Signature PURE
       Pośród zalewu słuchawek ekstremalnie drogich gubią się te najtańsze, ale nie tak w ogóle, tylko mniej o nich słychać w mediach. Ale przeciętny zakupowicz nie poszukuje takich za dziesiątki tysięcy, tylko za parę, paręnaście stówek; i ma w tej mierze wielki wybór, i przypuszczać należy, że zgodnie z supozycją Marksa ilość powinna przechodzić w jakość. Nie w odniesieniu do wszystkich, ale w palecie tylu powinny znaleźć się też jakieś przodujące... czytaj więcej...
50 Komentarzy
Recenzja: Crosszone CZ-10 MkII
       To nie będzie recenzja, to będzie porównanie. Na dodatek półoficjalne. W rzeczywistości nawet pokątne, oparte na porozumienie typu: „Jakby pan mógł sprawdzić, czy jest jakaś różnica, bo może nie ma, a wtedy nie.”        Sprawdziłem – i jest. Zatem coś na jej temat skrobnę. Warto naskrobać, gdyż rzecz tyczy słuchawek coraz popularniejszych, kosztujących rozsądnie, bardzo ładnych, bardzo wygodnych i przede wszystkim niezwykłych.       Jedni to... czytaj więcej...
11 Komentarzy
Recenzja: Spirit Torino Valkyria
     Wydawać by się mogło, że zwłaszcza w dzisiejszych czasach… Chociaż nie, nie do końca… To znaczy owszem, może się wydawać, że konstruowanie nowych słuchawek, takie konstruowanie od podstaw, to obecnie wyłącznie gra zespołowa w ramach firm mających duże zaplecze i znaczący dorobek, ale czasami nawet dzisiaj zdarzają się inżynieryjne wystrzały za sprawą jednej osoby. Od zawsze tak się działo: Beyerdynamic, Sennheiser czy Grado to teraz duże firmy i... czytaj więcej...
15 Komentarzy
Recenzja: ZMF Atrium
    Ukończywszy w 2011 studia na wydziale reżyserskim chicagowskiej Columbia School, jako świeżo upieczony absolwent i jednocześnie świeżo zatrudniony na tejże adiunkt, Zach Mehrbach stanął przed wyborem drogi dalszej kariery. Już wcześniej zdążył bowiem założyć firmę ZMF, akronim której rozwijał się do Zach Mehrbach Films, ale równocześnie pasjonowała go muzyka, zbratanie z którą zaczynał we wczesnej młodości od gitar akustycznych. Nauka gry na których, a... czytaj więcej...
12 Komentarzy
Recenzja: Focal Utopia 2022
    Zaczęło się w 2016-tym. Zaczęło z wielką pompą. Najpierw świat obiegła wiadomość o stworzeniu przez FOCAL-JMLAB (Jacques Mahul Laboratory) referencyjnych słuchawek, następnie te słuchawki zaczęły obiegać świat. Egzemplarz pokazowy prędko zawitał do Warszawy, z towarzyszeniem madame Françoise Bardon, szefowej marketingu. Miała miejsce pokazowa impreza, w której uczestniczyliśmy z Karolem, w jej trakcie dano wykład o nadzwyczajnych cechach nowego słuchawkowego... czytaj więcej...
78 Komentarzy
Recenzja: Crosszone CZ-8A
   To już trzecie Crosszone, jak czas szybko leci. Do dnia nieomal pięć lat temu, w lutym 2017-tego, pisałem recenzję debiutanckiego modelu CZ-1, a tu pięć lat, trzecie słuchawki. Po wielkich i wciąż flagowych CZ-1 zjawiły się w 2019 o wiele mniejsze i tańsze CZ-10, a teraz przedzielił pierwsze modele średni, oznakowany CZ-8A. Stratyfikację wyznaczają ceny, które do CZ-1 przypięły prawie czternaście tysięcy, do CZ-10 prawie cztery, a do opisywanych osiem. Nie przelewki... czytaj więcej...
13 Komentarzy
Recenzja: Grado GH2
   Nie chce mi się zliczać, ile tego dokładnie było i wciąż przyrasta, ale na pewno kilkadziesiąt modeli. Gdzieś w okolicach 2000-go roku brooklyńskie Grado (rok założenia 1953) zaczęło sypać krótkimi seriami słuchawek – zarówno do kupienia wprost od nich, jak i w całości zamawianych przez konkretnego odbiorcę (na przykład Dolce & Gabbana albo Fairfax Recordings) z zamiarem własnej dystrybucji. Najczęściej były to słuchawki małe, nawiązujące do sławnych... czytaj więcej...
15 Komentarzy