Trzy pierwsze słowa tytułu już kiedyś się zjawiły, w kwietniu zeszłego roku otwierały recenzję tego samego wzmacniacza, ale w wersji Performance. A tamta identycznie była nadstandardową: przy wyższej o cztery tysiące od standardu cenie (33 900 PLN), oferowała przewagi w postaci lamp mocy 300B Full Music w miejsce Electro-Harmonix i poprawę okablowania ze zwykłej miedzi beztlenowej na UPOCC (Ultra Pure Cooper by Ohno Continuous Casting), tj. uzyskiwanej w procesie... czytaj więcej...
2 KomentarzeSłuchawki
I cóż to za Mirf? To kolejne wokółuszne słuchawki za trzy tysiące złotych. Otwarte. Z Monachium. Od nowopowstałej firmy. Oferowane już u nas. Ładne.
Od razu powiem, że warto przy nich stanąć, inaczej bym nie pisał, wszak tyle innych takich. A jednak przy tych warto się zatrzymać, jeszcze się przekonacie.
Te nowe przedstawiają się jak następuje: MIRPH-1 to opracowane przez Homero Graco otwarte słuchawki nauszne, pierwsze w ofercie młodej... czytaj więcej...
4 Komentarze Mówiłem, że następne czekają? Mówiłem. I proszę, oto są. Zjawiają się jako przedstawiciel rodziny produktów Aune Audio, marki oficjalnie noszącej nazwę Wuhan Ao Lai Er Technology Co., Ltd.
Zgodnie z nią producent rozlokowany w jedenastomilionowym Wuhan, a zatem ktoś nareszcie nie z Megapolis Rzeki Perłowej, tym razem Chiny centralne. (Inni tacy to wytwórnia lamp TJ Full Music z jeszcze dalej na północ trzynastomilionowego Tiencin (Tiānjīn) oraz w... czytaj więcej...
5 Komentarzy W recenzji planarnych Sendy Peacock wspominałem o gęstniejącym tłumie chińskich słuchawek oferujących podwyższoną jakość za obniżoną cenę. Niedługo potem opisywałem FiiO FT7 o analogicznych przymiotach, w tytule meldują się kolejne, w kolejce czekają następne.
Słuchawki Fosi powstają w siedemnastomilionowym Shenzen nad Rzeką Perłową, w którym rozgościły się liczne marki związane z branżą audio. Powstają w firmie zaistniałej w 2017,... czytaj więcej...
21 Komentarzy Jestem przepełniony zdumieniem oraz podziwem dla odwagi. Ale może jak zwykle się mylę. (Według obecnej polityki osobowościowej, popularnościowej i wszelkiej innej za żadne skarby nie należy się przyznawać do błędów, zawsze i we wszystkim należy mieć całkowitą rację. Ale imperatyw filozofii jest inny.)
To zdumienie i podziw odnoszą się do odwagi wchodzenia na rynek z nowymi firmami oferującymi słuchawki – odwracając znaczenia – to jest... czytaj więcej...
4 Komentarze Któryż to raz o Grado? Aż nie chce mi się liczyć. Mnóstwo czasu spędziłem słuchając ich słuchawek i dyskutując o nich. Miałem pamiętne RS1 i niezwykłe SR60, te ostatnie przeszły na córkę. Może nie powinienem się wypowiadać w akademickim tonie, ale śmiem wątpić, aby którekolwiek z dzisiejszych za trzysta kilkadziesiąt złotych dawały równie wspaniałe brzmienie. Nie miałem jednak, czas nie sprzyjał, najsławniejszych słuchawek Grado, zarazem pierwszych... czytaj więcej...
18 Komentarzy Kiedyś, jeszcze całkiem niedawno, w pierwszym dziesięcioleciu obecnego stulecia, słuchawki elektrostatyczne uchodziły za arystokrację, a reszta to był plebs. Mało kto wtedy wiedział o innych wybitnych, o dynamicznych Grado HP1000, Sony MDR-R10 i Sony Qualia, czy pierwszych popisowych planarnych Yamaha YH1000, elektrostaty uchodziły za coś lepszego, godnego większego szacunku. Dziś prawie nikt tak nie myśli, a nawet jeszcze więcej, coś jakby gęstniejący cień... czytaj więcej...
2 Komentarze Był rok 2016, styczeń – w świecie słuchawkowym zawrzało. Na targach technologicznych CES (Consumer Electronics Show) w Las Vegas, największej tego typu imprezie światowej, chińska firma HiFiMAN bez śladu chociaż wcześniejszej zapowiedzi zaprezentowała prototyp pierwszych własnego chowu słuchawek elektrostatycznych, zestawu Shangri-La [1].
Zestaw otrzymał nazwę zaczerpniętą z wydanej 1933 roku powieści Jamesa Hiltona „Zaginiony Horyzont”, nazwę... czytaj więcej...
36 Komentarzy Zarzekałem się nie pisać więcej recenzji słuchawek dokanałowych, moje wąskie kanały słuchowe każde odchorowują. Oto piszę kolejną. Życie burzy zapędy zwane obietnicami, raz po raz zmuszając do ustępstw. W tym wypadku dwie jednoczesne pokusy stały za tym odstępstwem – kolekcjonerski wymiar i innowacyjność produktu. Limitowane do 300 sztuk, niczym Spartanie w Termopilach, stają się czymś wyjątkowym, a chociaż tamtych Spartan było o wiele więcej (to... czytaj więcej...
3 Komentarze Rozpocznijmy od przypomnienia. Marka FiiO (FiiO Electronics Technology Company, Ltd.) wykiełkowała w 2007 z OPPO[1], które porzuciło produkcję słuchawek (szkoda, bardzo udanych), i wraz z nimi wszystkiego, co nie było wszędobylskim smartfonem. (Tym większa strata, naprawdę szkoda.) Trudno powiedzieć, aby nowo wykiełkowany podmiot przejął schedę po marce matczynej, ponieważ OPPO w odniesieniu do działów stereo i video wycelowane było w górną półkę, FiiO... czytaj więcej...
10 Komentarzy











