Słuchawki

Recenzja: Meze ELITE
    Jeżeli komuś się zdawało, jak mnie na przykład, że słuchawkowa drożyzna dostała zadyszki, to się gruntownie mylił. Albowiem znów sypnęło. Kilka modeli HiFiMAN-a, nowe flagowe Abyss z piekielnie drogim kablem, zaskakujące ZMF, też nowy gracz T+A, flagowy popis Dana Clarka, Audeze LCD-5, w ubiegłym roku limitowana Audio-Technica, cała w skórach Connolly Leather, nowy po latach flagowiec Staksa, poprawiony od Beyerdynamic, i wreszcie tytułowe Meze ELITE – istny walec... czytaj więcej...
3 Komentarze
Recenzja: HiFiMAN HE-R10D
    Powróćmy do słuchawek. Miesiąc nie byliśmy przy nich, niektórzy pewnie zdążyli się stęsknić. Jak dobrze pójdzie, to słuchawkowych  recenzji w nadchodzącym kwartale będziemy mieli zatrzęsienie, a jak źle, to i tak cztery przynajmniej. Tytułowych najpierw; ich pięć razy droższych bliźniaczych z przetwornikami planarnymi zaraz potem; i też niedługo Beyerdynamic T1 V3, które nareszcie raczyły zawitać. A na okrasę Grado GH2 – limitowana ilościowo wariacja na... czytaj więcej...
8 Komentarzy
Recenzja: Shure Aonic 50
–  Ty, zrecenzowałbyś w końcu te Szczury – ładnie poprosił Pan Dystrybutor, z którym od lat się znamy. –  Ale Karol ich słuchał – mówi, że są za ostre. –  Też słuchałem i są bardzo fajne, o wiele lepsze niż te…, no wiesz, jak im tam. Porównywałem. Fakt, „Szczury” są u mnie od dawna i nieładnie, że wciąż bez recenzji. Poza tym to słuchawki bezprzewodowe, uliczne, szczyt mody. W porównaniu z takimi reszta to sprzedażowo parę procent –... czytaj więcej...
2 Komentarze
Recenzja: Rogue Audio HA-5
   Dziewięćdziesiąt mil jazdy na zachód od Nowego Jorku leży dwutysięczne Brodheadsville, w nim siedziba Rogue Audio – firmy założonej przez Marka O’Briena i rdzennie amerykańskiej; wszystko powstaje tam na miejscu z amerykańskich części. Przy czym nie jest to firma jedno czy kilkuosobowa, to fabryka. Startowała w 1997, i wówczas mieściła się w dawnym magazynie; dwadzieścia lat starczyło, by z producenta niszowego stało się Rogue Audio jednym z wiodących dostawców... czytaj więcej...
16 Komentarzy
Recenzja T+A Solitaire P / HA200
   Dawno nie było o topowym słuchawkowym wzmacniaczu i topowych słuchawkach, prawda? O wzmacniaczu będzie ze dwa tygodnie, a o słuchawkach jeszcze dłużej. Można zwariować, co nie? Raz dwa to nadrabiamy. Żarty żartami, a tak naprawdę dobrze się składa, że zleciana na okoliczność opisu HiFiMAN Susvara ferajna słuchawkowej śmietanki raz jeszcze się przyda, same Susvary także. Jako że w odniesieniu do jakości utrzymujemy najwyższy poziom, cenę obniżając do wciąż... czytaj więcej...
1 Komentarz
Recenzja: HiFiMAN Susvara
   Starożytni Grecy byli pierwszymi, o jakich nam wiadomo, którzy podjęli trud analitycznego i syntetycznego opisu świata bez uciekania się do religijnych odwołań. Zamiast wypracowania wspólnego stanowiska i jednolitej wizji wynikła z tego wielokierunkowa komplikacja – przedłożono multum opisów, wszystkich różnych, w tym skrajnie się różniących. Na jednym skraju Parmenides z Elei, uczeń Ksenofanesa[1], utrzymywał, że świat jest całkowicie nieruchomy, a wszelka... czytaj więcej...
23 Komentarze
Recenzja: Sennheiser HD 560S
   Jeden z dwóch wiodących europejskich producentów słuchawek, niemiecki gigant Sennheiser, przypomniał o sobie na przełomie 2020/21 nowym modelem, nazwijmy go – pośrednim. „Ze średniej półki”, jak to się zwykło mawiać, byłoby bowiem nieco trywialne i nie do końca trafne.  U Sennheisera szczyt, to super ekskluzywne elektrostaty w komplecie ze wzmacniaczem za prawie trzysta tysięcy, poniżej seria HD 800 w granicach od pięciu do dziesięciu, jeszcze niżej kolekcja HD... czytaj więcej...
Skomentuj
Recenzja: Monoprice Monolith M1570
   Tak, racja, święta prawda – o słuchawkach już czas dłuższy nie było. Dlatego jedziemy ze słuchawkami; i to takimi planarnymi, high-endowymi, a nie kosztującymi majątku. Dokładnie 2549 złotych one sobie kosztują, czyli dwa pięćset pięćdziesiąt bez złotówki, bo ta złotówka musi być – jak amen po pacierzu. Kiedyś modlono się do Słońca i Księżyca, później do najróżniejszych bogów, niejednokrotnie z ogonami, a potem do Jednego. A teraz rzesze wszelkiej... czytaj więcej...
13 Komentarzy
Recenzja: Rosson Audio Design RAD-0
   Na Canjam w 2009 roku zainaugurowała rynkową działalność kalifornijska firma Audeze, debiutując wzbudzającym powszechną ciekawość, wręcz sensację,  modelem LCD-1. Jej słuchawki robiły później błyskawiczną karierę, a ściślej zaczął ją robić szybko zastępujący debiutanta poprawiony model LCD-2. I na tym można by poprzestać odnośnie tamtych zdarzeń, musimy jednak sięgnąć głębiej, aby dotrzeć do wiedzy, że za powstaniem jednych i drugich LCD, podobnie... czytaj więcej...
19 Komentarzy
Recenzja: Ultrasone Edition 15 Veritas
   Dokończmy sprawy z modelem Edition 15 niemieckiego Ultrasona. Pierwotny wariant otwarty został już opisany, pora przedstawić niedawno zaistniały zamknięty. Dołączono doń przydomek „Veritas”, co jest niebagatelną rzeczą. Rzymska Veritas, naśladowczyni greckiej Alethei, to bowiem personifikacja prawdy, postać trzymająca zwierciadło. – Prawda jest zgodnością rzeczy i wyobrażeń – uczy Arystoteles. – Prawda jest całością – dorzuca Hegel. Czy więc faktycznie... czytaj więcej...
1 Komentarz