Tag: recenzja

Recenzja: Music Hall MMF-9.3
      Gramofon, znów gramofon, a tyle razy mówiłem, że one podobnie grają, że ich analogowość mocno spłaszcza różnice i nawet tanie bywają dobre i drogie ich nie pogrążają. Jak wszystko na tym świecie ma to swoje niuanse, a w tym wypadku najbardziej niuansowy jest gatunek użytej wkładki. To wkładki głównie się różnią, a gramofony nie tak bardzo, oprócz tego kluczowy czynnik to jakość gramofonowego preampu. Te też jak wkładki się różnią, że jeden... czytaj więcej...
Skomentuj
Recenzja: SAEQ Astraeus
     Kiedyś, jeszcze całkiem niedawno, w pierwszym dziesięcioleciu obecnego stulecia, słuchawki elektrostatyczne uchodziły za arystokrację, a reszta to był plebs. Mało kto wtedy wiedział o innych wybitnych, o dynamicznych Grado HP1000, Sony MDR-R10 i Sony Qualia, czy pierwszych popisowych planarnych Yamaha YH1000, elektrostaty uchodziły za coś lepszego, godnego większego szacunku. Dziś prawie nikt tak nie myśli, a nawet jeszcze więcej, coś jakby gęstniejący cień... czytaj więcej...
2 Komentarze
Recenzja: HiFiMAN Shangri-La Sr
     Był rok 2016, styczeń – w świecie słuchawkowym zawrzało. Na targach technologicznych CES (Consumer Electronics Show) w Las Vegas, największej tego typu imprezie światowej, chińska firma HiFiMAN bez śladu chociaż wcześniejszej zapowiedzi zaprezentowała prototyp pierwszych własnego chowu słuchawek elektrostatycznych, zestawu Shangri-La [1].         Zestaw otrzymał nazwę zaczerpniętą z wydanej 1933 roku powieści Jamesa Hiltona „Zaginiony Horyzont”, nazwę... czytaj więcej...
36 Komentarzy
Recenzja: Feliks Audio Bliss
      Wzmacniacze dla elektrostatów to mniej liczna podgrupa napędów słuchawkowych. Zarazem rodzina tych, które najwcześniej zaistniały, a zatem protoplaści. Łatwy do zapamiętania rok 1960 to pierwsze elektrostatyczne słuchawki Stax SR-1, para obsługujących je przystawek do wzmacniaczy głośnikowych (SRD-1 i SRD-2) oraz oferowane równolegle dwa pierwsze samodzielne wzmacniacze słuchawkowe [1] – lampowe Stax SRA-4S i SRA-6S. W konkurencyjnej, szerszej, domenie... czytaj więcej...
2 Komentarze
Recenzja: Merason Frerot
    Przetworniki – cóż o nich można ponad to, że stały się poszukiwane? Oczywiście nie bardziej niż słuchawki, głośniki i wzmacniacze, ale słuchawek i głośników nie wtykamy do ściany, więc zdają się łatwiejsze, od startu zdane na coś innego, poza tym wzmacniacze z przetwornikami nierzadko występują razem, co wcale nie dotyczy jedynie słuchawkowych. W związku z czym przetworników rozterki tyczą częściej – od nich się przecież wszystko zaczyna i potem... czytaj więcej...
2 Komentarze
Recenzja: FiiO K17
     Ze słuchawkami FT7 przyjechał mały kombajn opromieniony sławą Nagrody EISA. Odnośnie tej nagrody mam odczucia mieszane, niejednokrotnie nagradzano w tym gronie produkty na to nie zasługujące. Ale potępiać w czambuł też nie można, inne zasługiwały. Kwestię nagród odłóżmy, niech urządzenie samo się broni. Słuchawki dały radę, a całkiem nie tak dawno droższy kombajn od FiiO produkował się znakomicie. Model K19 kosztował znacznie drożej i też dostał... czytaj więcej...
15 Komentarzy
Recenzja: Aurender A1000
     Zupełny przypadek, zabawna sprawa, recenzja A1000 następuje zaraz po A10000. Ale wcześniejsza, ta wyższa liczbowo, dotyczyła słuchawek dousznych Final, a obecna „tysiączka” streamera od Aurender. Jedno maciupkie, drugie duże, ale jedno i drugie z Azji. Słuchawki z wysp japońskich, z Kawasaki na Honsiu, a streamer z półmilionowego Anyang na północnym-zachodzie Korei Południowej. Zachodzi jeszcze jedna analogia: Kawasaki jest miastem satelickim Tokio, a Anyang... czytaj więcej...
4 Komentarze
Recenzja: Final A10000 Collector’s Edition i zwykłe
     Zarzekałem się nie pisać więcej recenzji słuchawek dokanałowych, moje wąskie kanały słuchowe każde odchorowują. Oto piszę kolejną. Życie burzy zapędy zwane obietnicami, raz po raz zmuszając do ustępstw. W tym wypadku dwie jednoczesne pokusy stały za tym odstępstwem – kolekcjonerski wymiar i innowacyjność produktu. Limitowane do 300 sztuk, niczym Spartanie w Termopilach, stają się czymś wyjątkowym, a chociaż tamtych Spartan było o wiele więcej (to... czytaj więcej...
3 Komentarze
Recenzja: Burson Soloist Voyager 
     O Bursonie dawno nie było, od bardzo, bardzo dawna. Recenzję flagowego naonczas słuchawkowego wzmacniacza Dyrygent (Conductor) pisałem w 2013, monobloków Timekeeper rok później. Jeszcze wcześniej, w 2012, brałem pod odsłuchowy nóż mniej wysilony model słuchawkowego wzmacniacza HA-160DS, przy tej okazji raportując, że powstała w 1996 roku australijska firma z siedzibą w Melbourne, skupiająca muzyków, inżynierów i pasjonatów dźwięku, sama o sobie powiada, iż... czytaj więcej...
Skomentuj
Recenzja: FiiO FT7
     Rozpocznijmy od przypomnienia. Marka FiiO (FiiO Electronics Technology Company, Ltd.) wykiełkowała w 2007 z OPPO[1], które porzuciło produkcję słuchawek (szkoda, bardzo udanych), i wraz z nimi wszystkiego, co nie było wszędobylskim smartfonem. (Tym większa strata, naprawdę szkoda.) Trudno powiedzieć, aby nowo wykiełkowany podmiot przejął schedę po marce matczynej, ponieważ OPPO w odniesieniu do działów stereo i video wycelowane było w górną półkę, FiiO... czytaj więcej...
8 Komentarzy