Z sali rocznicowych Trenner & Friedl przenieśmy się do pokoju obok, gdzie w roli głośników produkowały się malutkie monitorki Falcon Acoustics BBC LS3/5a. Sama ich nazwa nie pozostawia wątpliwości, oto jedne z kilku tworzących schedę po pamiętnym projekcie z początku lat 70-tych, w ramach którego Dudley Harwood na zlecenie BBC opracował monitory studyjne z założeniem maksymalnej naturalności, co za tym idzie też neutralności brzmienia. Sygnowane symbolem LS3/5a,... czytaj więcej...
3 KomentarzeTag: relacja
Zaczynamy relacje bardziej zindywidualizowane i zaczynamy od Hotelu Sobieski, ponieważ w nim byłem najpierw. Najpierw, to jest w sobotę – w tym roku piątek sobie darowałem. Co dyktowane było stwierdzonym w poprzednich latach faktem, że dnia pierwszego brzmienie wszędzie jest słabsze, ale co mimo tego dyktatu okazało się błędem, bo w dwa dni porządnie obejść wystawy się nie da. Z czego rysuje się ładna sprzeczność dialektyczna pomiędzy jakością a ilością w zbyt... czytaj więcej...
Skomentuj O tym miejscu dwa razy już było – raz o słuchawkach, raz telewizorach. Teraz wracamy nie tyle może po danie główne, ale żeby powiedzieć dzień dobry audiofilizmowi klasycznemu – systemom głośnikowym. O dwóch najważniejszych (w sensie najdroższych) i kilku innych ciekawych będzie oddzielnie, a na razie tak bardziej spacerowo – od sali do sali. Najczęściej w tłoku i gwarze, bo centrum AVS z Hotelu Sobieski tu się przerzuciło; nie jest to może szczególnie wyraźne,... czytaj więcej...
3 Komentarze Ten hotel ma być zdaje się odświeżony – i bardzo dobrze, bo wygląda nieświeżo. Brudne, poplamione chodniki na korytarzach, na cztery gwiazdki to nie wygląda. Lecz my teraz nie o tym. Proszę wybaczyć, ale nie będę, albo mało, pisał o salach, gdzie mi się nie podobało – wchodziłem tam i wychodziłem. Także o tych, w których tłok taki, że warunki urągające. Nie będę też się rozwodził. Narozwodziłem się w zeszłych latach i wystarczy. Nic sensacyjnego w tym... czytaj więcej...
9 Komentarzy Dwa hotele i stadion to od lat paru lokalizacyjny standard wystawy, który zmieni się w przyszłym roku. W co, tego jeszcze nie wiadomo, ale ma być inaczej. Gdzie zatem rzuci audiofilizm, o tym dopiero się dowiemy, na razie rzućmy okiem wstecz; oczywiście także i uchem, które w tym najważniejsze. Hotel Golden Tulip Zaczynam od tego miejsca, bo w tym hotelu mieszkałem, czyli dwa kroki i już. Stara dystrybutorska wiara rozlokowała się tam w tych samych co rok temu salach,... czytaj więcej...
5 KomentarzyWracamy na audiofilską niwę. I najsmaczniejsza z jej oferty rzecz – tej niwy fragment z najszybszą ewolucją, na dodatek produktów najprzystępniejszych. Jako człek bądź co bądź (nie bawmy się w fałszywą skromność) ze słuchawkami zaznajomiony, nie musiałem we wszystkich kolejkach stawać, żeby dane usłyszeć. Zdecydowana większość już mi znana, tak samo słuchawkowe wzmacniacze. Niemniej wspomniana szybka ewolucja wrzuca na rynek rzeczy nowe w tempie trudnym do... czytaj więcej...
38 Komentarzy Jadąc na AVS z bagażem dawnych doświadczeń z góry wiedziałem, że rzeczy się będą powtarzać. Zdecydowana większość wystawców pokaże znów to samo z niewielkim przekombinowaniem, jako że to nie pokaz mody; w audio nie ma nowych kreacji na każdy sezon pogodowy. Gramofony, wzmacniacze, odtwarzacze, kolumny – wszystkie mają rynkowy żywot kilku, lub nawet kilkunastoletni. I nie ma w tym niczego złego, ale z punktu widzenia odwiedzających wystawę trochę. Do sprawy można... czytaj więcej...
8 Komentarzy Zacznijmy od pozytywów. Bardzo duża impreza, wrośnięta solidnie w pejzaż. Istnienie jej wydaje się dziś czymś oczywistym, a początki były wszak skromne – w ogóle mogło tego nie być. Wędrując po AVS zwykle się nie pamięta, albo w ogóle nie bierze pod uwagę, ile trzeba organizacyjnego wysiłku, żeby takie coś zaistniało – impreza światowego formatu bez najmniejszej przesady. Tym samym AVS promuje Warszawę i przyjemne móc pisać, iż to druga największa tego typu... czytaj więcej...
2 KomentarzeAż do Warszawy trzeba było, bo tam z Krakowa przeniósł się dystrybutor. Dystrybutor nowy, ale szeroko znany – Audiomagic. Prawie na samym rogu Marszałkowskiej z Koszykową znajduje się elegancka knajpka, głęboko wszakże schowana, podobno naumyślnie, żeby było bardziej prohibicyjnie. To znaczy smak żeby lepszy, zakazany owoc smakuje bardziej … Więc nawet nad wejściem nie ma szyldu, ale się knajpka nazywa – nazywa się Back Room. Polecam, bardzo tam elegancko, wcale nie jak... czytaj więcej...
1 Komentarz W ostatnią sobotę miałem przyjemność uczestniczyć w wieczorze audiofilskim zorganizowanym przez znaną między innymi z AVS firmę Mediam – wieczorze odbytym w sali na piętrze restauracji Baroque przy ulicy św. Jana w Krakowie. To jedna z niewielu ulic na Starym Mieście nie oblegana przez turystów, ponieważ nie ma przy niej sklepów. A ściślej jest niewiele oraz galeria pana Mleczki i jej śmieszno-gorzkie obrazki. A przede wszystkim jest Czartoryskich Muzeum i kościół... czytaj więcej...
2 Komentarze











