Recenzja: Ayon Scorpio Mono
   Ayon, Ayon i ciągle Ayon. A i to teraz recenzowanie to wcale jeszcze nie koniec, bo kroi się – i mam nadzieję serio – test szczytowego ich odtwarzacza CD-35 "High Fidelity". A potem znów pewnie coś wymyślą, bo ciągle wymyślają, i austriacka firma wyrzuca z siebie lampowe urządzenia jak wulkan lawę. Lampowe, bo tylko takie robi. Pod szyldem "Powrót do lampowości" powstała i trwa w tym pierwotnym zamiarze, przyznać trzeba, stanowczo, na tranzystory jej nie zarzuca. Za to... czytaj więcej...
Skomentuj
Newsy: Accuphase DP-430
   Po czterech latach od premiery podstawowego odtwarzacza DP-410, Accuphase zastępuje go nowym modelem o symbolu DP-430.Z wyglądu łatwo będzie można go pomylić z poprzednikiem, ponieważ inżynierowie japońskiego producenta skoncentrowali się w tym przypadku na najważniejszym: jak udoskonalić istniejącą konstrukcję i wycisnąć ze sprawdzonych, 16 bitowych kości jeszcze lepszą jakość brzmienia. Zaczęto od podstaw, czyli od jeszcze skuteczniejszej eliminacji szkodliwych... czytaj więcej...
Skomentuj
Recenzja: QAR S-15
   Przeciętny audiofil żyje w nieświadomości ważnej kwestii. Przekonany jest bowiem, że żyła uziemiająca to coś bardzo dobrego, dzięki czemu ukochana aparaturka go nie porazi, a dźwięk będzie znacząco lepszy. Zatem podwójna poprawa względem kabla bez uziemienia, jakimi podpina się lampki nocne i inne pomniejsze tałatajstwa nie mające kontaktu z wilgocią i nie pobierające dużo energii. O ile jednak dla żelazka, lodówki czy wiertarki brak lub dodatek żyły... czytaj więcej...
10 Komentarzy
Recenzja: Ayon CD-T II Signature Reference Transport
   Austriacki Ayon nie bawi się w dylematy. W modzie źródła plikowe? – proszę bardzo. Odtwarzacze CD i SACD wciąż potrzebne? – nie ma sprawy. Na kanwie tej drugiej opcji powstał w zeszłym roku flagowy model CD-35 Signature, czytający też gęstszy format, a zaraz po nim jego wersja ekstremalna z sygnaturą "High Fidelity". Pierwszy przypadek już opisałem, drugi jeszcze przede mną, a tutaj pochylimy się nad kolejną nowością; nowszą i oczywiście stosownie do tego... czytaj więcej...
Skomentuj
Recenzja: Woo Audio WA5-LE
   Wzmacniacze słuchawkowe od Woo Audio jak nie wchodziły, to nie wchodziły, ale jak już weszły, to weszły. Bardzo więc kiedyś żałowałem, że ich u nas nie ma, a teraz bardzo się cieszę, że są. Wielu jeszcze wprawdzie uznanych producentów tych urządzeń na naszym rynku brakuje, by wymienić choćby włoskiego Rudi Stora czy amerykańskiego Eddie Currenta, ale oferta Woo Audio szczególnie jest duża, poczynając od skromnego WA3 za $600, a na w pełni zbalansowanym WA33 za... czytaj więcej...
18 Komentarzy
Recenzja: Avatar Audio HOLOPHONY Nr2
   Było już o tym w relacji z AVS, ale dla porządku powtórzę: Avatar Audio to polska firma, oferująca szeroki asortyment audiofilskich różności – w tym  przede wszystkim głośniki w czterech kategoriach wagowych: od podstawkowego modelu Numer 4 o wadze szesnastu kilogramów, po 3-drożny podłogowy Numer 1 o wadze pięćdziesięciu. Ale także streamery Livebit, również w czterech jakościach, a ponadto pełny asortyment okablowania (także na czterech półkach), platformy... czytaj więcej...
9 Komentarzy
Wydarzenie: Nagrody i podsumowanie roku 2017 HiFi Philosophy
   Rok minął jak z bata strzelił i czas przyznać nagrody. Szkoda, tak nawiasem, że nie można nimi uhonorować niektórych systemów z AVS, ale to byłoby zbyt pochopne i nie do końca odpowiedzialne. Czym innym są bowiem uważne analizy w znanych sobie warunkach, a czym innym przelotne spotkania. Choć z drugiej strony niekiedy napotykany dźwięk okazuje się tak dobry, że nie pozostawia miejsca na wątpliwości, czy nagrodę winien otrzymać. Ograniczmy się jednak odnośnie takich... czytaj więcej...
2 Komentarze
Recenzja: iFi Audio nano iDSD BLACK LABEL
   Audiofile mają ciężkie życie. Piękne, ale ciężkie. Ozdobione muzyką, lecz psute rozmyślaniem o sprzęcie. Psute wprawdzie niejednoznacznie, jako że wzniosła to chwila gdy jakiś nowy nabytek okazuje się dobry, albo wręcz fantastyczny, ale ileż po drodze rozterek, wątpliwości, nieraz także wyrzeczeń. I strzałów boleśnie niecelnych – zbyt pochopnych decyzji i nie trafionych wyborów. Tym jeszcze boleśniejszych, że audiofil to nie myśliwy – strzela wyłącznie do... czytaj więcej...
34 Komentarze
Relacja: A vs AB w salonie Nautilus
   Nautilus przy Malborskiej po zwinięciu się Chillout Studio pozostał ostatnim dużym salonem audio w Krakowie. Podkreślam zwrot "po zwinięciu", gdyż Chillout Studio nie zbankrutowało, a tylko jego dwaj główni udziałowcy postanowili zwinąć interes, doszedłszy definitywnie do wniosku, że ich podstawowa działalność gospodarcza przynosi większe dochody i przysparza mniej trosk. Jak widać nie jest więc tak, że handel w biznesie audio to same kokosy, oraz taka jeszcze stąd... czytaj więcej...
2 Komentarze
© HiFi Philosophy