Recenzja: Sennheiser Momentum 3 Wireless

Podsumowanie

  Sennheiser Momentum od rynkowego zaistnienia (siedem lat będzie temu) zyskały status ulubieńca i jednocześnie gwiazdy. W niemałym stopniu powtórzyły bezprecedensowy sukces Sennheiser HD 600, które słuchanie poprzez słuchawki na audiofilskim poziomie poniosły między szerokie rzesze muzycznych entuzjastów. Do tego stopnia tak się podziało, że nazwa marki Sennheiser stała się wręcz synonimem słuchawek wysokiej jakości. Stax, Grado i Audio-Technika sami są temu winni – ich takie wyróżnienie nie spotkało, bo nie szanowali europejskiego rynku, woleli rynki własne. Poza tym mieli dużo wyższe ceny swoich modeli flagowych, więc mniejszy nabór chętnych.

Dzisiaj są inne czasy, rynek aż tonie w słuchawkach, między którymi wiele takich o brzmieniu high-endowym za roztropne pieniądze. Mimo to bezprzewodowe Sennheiser Momentum zdołały zdobyć status gwiazdy. Na przekór także temu, że nie są konstrukcją dokanałową i że, jako właśnie bezprzewodowe są także na ulicę, zatem nie rzucają się w oczy. Jedynym ich popisem brzmienie i drugi ważny czynnik – tak jak pamiętne HD 600 są modelem flagowym (w kategorii bezprzewodowych) o bardzo przystępnej cenie. Takie na przykład AKG wyskoczyło z bezprzewodowym flagowcem N90Q za ponad sześć tysięcy, którego brzmienia spróbowawszy na AVS postanowiłem nie recenzować, by nie przysparzał i tak mającej kłopoty marce jeszcze większego wstydu. Tymczasem trzy i pół razy tańsze Momentum 3 opisuję z prawdziwą przyjemnością, a ich obecny popis z modułem transmisji bezprzewodowej odebrałem jako sensację. Wraz z nim kosztują dwa tysiące i to jest duża sprawa, ale nie w sensie finansowym, a czysto przyjemnościowym.

 

W punktach

Zalety

  • Bezproblemowa, automatycznie nawiązywana łączność.
  • Dwa tryby pracy po kablu.
  • Znakomity wbudowany przetwornik.
  • A to oznacza ogromne oszczędności.
  • Praktycznie bowiem samowystarczalne, chociaż cennym uzupełnieniem jest dedykowany (i niedrogi) moduł transmisji bezprzewodowej.
  • Po kablu z dobrej klasy zewnętrznego przetwornika brzmienie o cechach high-endu; nie takiego wprawdzie ekstremalnego, ale spełniającego wymogi wyrafinowania i pełni przyjemności.
  • Naprawdę niewiele słabiej grają przy przetworniku własnym biorącym sygnał z kabla USB.
  • Bardzo dobra współpraca z DAP-em (im lepszym, tym oczywiście lepsza).
  • Zdumiewającej doprawdy jakości brzmienie w trybie bezprzewodowym za pośrednictwem modułu Sennheiser BT T100.
  • Poprawna i bezproblemowa z każdym jednym smartfonem.
  • Dobrze izolujące.
  • Zwalczają zewnętrzne zakłócenia i nie tracą łączności nawet w ulicznym tłoku.
  • Składane do podróży i pakowane w etui.
  • Najwyższej klasy surowce, w tym elegancka naturalna skóra.
  • Obsługa własna funkcji dźwiękowych i telefonu.
  • Bardzo długi czas bezprzewodowej aktywności.
  • Krótkie ładowanie.
  • Automatyczne wyszukiwanie kontaktów.
  • Może to nazwa na wyrost, ale jednak AI.
  • Szerokie pasmo przenoszenia, także w wypadku posiłkowania się modułem transmisji bezprzewodowej. (To słychać!)
  • Wbudowany niewidoczny mikrofon.
  • Wyróżniający stosunek jakości do ceny.
  • Jeden z najsławniejszych producentów słuchawek.
  • Made in Germany.
  • Polski dystrybutor.
  • Ryka approved.

 

Wady i zastrzeżenia

  • Brak w komplecie przejściówki na duży jack i długiego kabla.
  • Nie dla lubiących rzeczy duże i błyszczące.

 

Dane techniczne:

  • Przewodowe/bezprzewodowe słuchawki wokółuszne, zamknięte
  • Rodzaj przetwornika: Dynamiczny
  • Pasmo przenoszenia: 6 Hz – 22 kHz
  • Poziom ciśnienia akustycznego (SPL): 118 dB SPL/1 V/1 kHz (na kablu) / 99 dB SPL/-10 dB FS (Bluetooth)
  • Impedancja: 470 Ω / pasywnie: 100 Ω
  • Bluetooth: 5.0
  • Redukcja szumów: Aktywna hybrydowa, system NoiseGard z 4 mikrofonami
  • Kompatybilność: NFC, HSP, HFP, AVRCP, A2DP, DIS, BAS, kodei aptX, aptX LL (Low Latency), AAC, SBC
  • Magnesy: Neodymowe
  • Adnotacje: USB standard: USB-C
  • Typ baterii: Akumulator litowo-polimerowy 600-700 mAh
  • Kolor: Czarny
  • Zniekształcenia harmoniczne (THD): < 0,3%
  • Złącze: mini jack 3,5 mm, USB-C
  • Waga: 305 g
  • Zasilanie Akumulator litowo-polimerowy 600-700 mAh
  • Mikrofon: Podwójny mikrofon dookólny
  • Czas pracy: ok. 17 godz. przy włączonym Bluetooth i ANC
  • Czas ładowania: ok. 3 godz.
  • Konstrukcja: Składana
  • Cena 1699 PLN

 

System

  • Źródła: PC, Astell & Kern AK 380, Astell & Kern KANN CUBE, Motorola One.
  • Przetwornik: Ayon Sigma.
  • Wzmacniacz słuchawkowy: Niimbus Ultimate.
  • Moduł transmisji bezprzewodowej Sennheiser BT T100.
  • Słuchawki: Sennheiser Momentum 3, Sennheiser HD 600, Ultrasone Tribute 7.
  • Interkonekt: Tellurium Q Black Diamond XLR
Pokaż cały artykuł na 1 stronie

7 komentarzy w “Recenzja: Sennheiser Momentum 3 Wireless

  1. Zygmunt pisze:

    Panie Piotrze
    Jesli bedzie okazja prosze posluchac Dali IO4, moim zdaniem w tej chwili najlepsze …
    Pozdrawiam
    Zygmunt

    1. Piotr Ryka pisze:

      Sądząc z opisu rzeczywiście ciekawe. I marka wprawdzie głośnikami, ale sławna. Tylko dystrybutor z gatunku słabo kontaktowych.

  2. miroslaw frackowiak pisze:

    Koniecznie musisz przesluchac Piotrze nowych Grado GS3000e jak dotad najlepsze sluchawki jakie firma Grado zrobila,pokonaly dla mnie nowa cala profesjonalna wersje PS1000s i nowe PS2000e i tez pozostawily ciut w tyle Aud.4z ktore jak dotad dla mnie graly najlepiej ze wszystkich nowych sluchawek.Grado GS3000e to pieknie grajace sluchawki o najlepszej sojnosci grania ze wszystkich jakie sluchalem,maja tez wiele innych zalet ,ale to zobaczysz jak przesluchasz…polecam w UK kosztuja £ 1575

    1. Piotr Ryka pisze:

      Łatwo powiedzieć musisz, a polski dystrybutor ich nie sprowadza. Pytałem już trzy razy.

    2. Przemysław pisze:

      Panie Mirosławie,

      czy będzie Pan planował sprzedać AKG K1000 i kupić wspomniane GS3000e? W jakich aspektach są lepsze od Pana AKG (sceniczność, potęga brzmienia, szybkość, bardziej nasycona średnica, barwy…). Za odpowiedź będę bardzo wdzięczny.

  3. Michał pisze:

    Witam. Proszę napisać jak dźwięk M3 po kablu wypada na tle Meze99?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Mniej ciemny i mniej basowy, ale też duży bas. W mniejszym stopniu „zrobiony”, bardziej naturalny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sennheiser-momentum-true-wireless
© HiFi Philosophy