Czwarte piętro, a więc wysoki już poziom. Nigdy nie mieszkałem na czwartym, ale bez ironii autorze. Niech się autor bierze do rzeczy. No więc dobrze. Na tym czwartym spotkałem dwa grania biegunowo przeciwne. Bo z jednej strony angielskie monitory Graham Audio z angielską elektroniką Naima za spore w sumie pieniądze grały źle, a z drugiej polskie kolumny Pylon Audio za pieniądze wyjątkowo niewielkie grały rewelacyjnie. Odnośnie pierwszego brzmienia sprawa o tyle... czytaj więcej...
9 KomentarzyTag: relacja
Obiecałem pisać w tym roku tylko o rzeczach jakoś się wyróżniających, bo raz kolejny sprawozdawać o tym co było w zeszłym takie samo lub prawie nie miałoby sensu. A przyznać trzeba, że powtórek było niemało, podobnie jak nie zabrakło miejsc tak grających, że lepiej o nich zapomnieć. Pod tym względem odnotowałem wyraźny regres i trudno to wyjaśnić czym innym niż sugestią, iż za produkcję i handel aparaturą audio biorą się ludzie słabo zagadnienie... czytaj więcej...
19 Komentarzy Przeglądając notatki uświadomiłem sobie, dlaczego przekonany byłem, iż salon Polpaku z Martin Loganami zlokalizowany został na parterze w Sobieskim. Faktycznie była tam duża sala Polpaku, i także z elektroniką McIntosha, tyle że eksponująca głośniki Triangle Magellan Grand Concert (230 tys. PLN) a nie flagowe elektrostaty Logana. A zatem brawo Polpak, postarałeś się o niejedną sensację. Także bowiem flagowe Triangle jako coś wyjątkowego na długo przed wystawą były... czytaj więcej...
5 Komentarzy Hotel Golden Tulip, obok zaniechanego już Bristolu, oferował zawsze najlepsze warunki akustyczne, toteż nie dziwota, że tu rozgościli się sprzętowi wielcy państwo, czyli firmy oferujące sprzęt za miliony. Tu także dla siebie wybrał salę Kevin Scott, producent Vox Olympianów – największej tegorocznej atrakcji wystawy. Jego systemowi poświęcimy jednak osobny artykuł, taki na podsumowujące zakończenie, podobnie jak w artykule osobnym opisane zostanie to co grało w... czytaj więcej...
2 Komentarze Niby wraz z tą przeobrażoną nazwą zyskać miało video, ale prawdziwym zwycięzcą okazały się słuchawki. Szczerze mówiąc nie trafiłem na żadną ciekawą prezentację obrazu, choć równie szczerze muszę przyznać, że takowych nie szukałem, natomiast słuchawki były na każdym kroku i dochrapały się nawet całych wydzielonych stref władania. Wcześniej tylko rewir Staxa w Golden Tulipie miał taki charakter, a teraz także na Narodowym całe zony należały wyłącznie do... czytaj więcej...
20 Komentarzy Kto by pomyślał, że taki projektor może wywołać aż zbiegowisko? Przyjeżdżam o umówionej godzinie, a tu na dużym parkingu nie ma gdzie zaparkować, takie wszystko zapchane, a w środku kłębią się rozliczni przybysze, żądni wiedzy teoretycznej i praktycznej o takich projektorach. Najwyraźniej audiofilskie zloty nie dorównują licznością tym miłośników domowego kina, a ten oprawę miał odpowiednią, bo zarówno przedstawiciele Sony zorganizowali prelekcję i... czytaj więcej...
1 Komentarz Miałem w piątek niewątpliwą przyjemność gościć po raz pierwszy w nowej siedzibie jednego z czołowych krakowskich miejsc audiofilskich – salonie Living Sound. Przeprowadzka nastąpiła do lokalizacji od wcześniejszej odległej, bo z ulicy Karmelickiej na Sandomierską, ale w sensie przejazdu i trafienia banalnie do znalezienia łatwej, bo tylko Alejami Trzech Wieszczów przez most Dębnicki – i już jesteśmy. Nawrót wprawdzie jadąc autem od strony Alej trzeba na rondzie... czytaj więcej...
Skomentuj Młodsza i bardziej ruchliwa połowa HiFiPhilosophy znów wyruszyła do Monachium, by porównać zeszłoroczne osiągnięcia z tegorocznymi. Niewiele podobno na korzyść się zmieniło, a poczucie ogólnego chaosu nieco nawet narosło, do spółki z niezbyt budującym faktem, że masa sprzętu stała i nie grała. Jaki jest sens wlec na wystawę audio aparaturę tylko po to, by można było ją sobie obejrzeć, oto słodka tajemnica wielu marketingowców. Od razu nasuwa się podejrzenie,... czytaj więcej...
25 Komentarzy W ostatnią sobotę gościłem na zaproszenie frim Mediam i HiFi-Station w działającym od paru lat krakowskim salonie audio, położonym przy ulicy Krowoderskich Zuchów. To jeden z dwóch, obok Living Soundu, mający krótką historię punkt na mapie wycieczkowej krakowskiego audiofila, gdzie trafiłem po raz pierwszy jakieś dwa lata temu. Wówczas to były zaledwie początki, czyli dopiero co otwarta jedna niewielka sala, łącząca bycie sklepem i miejscem odsłuchów na niewielkiej... czytaj więcej...
1 Komentarz Czasami dobrze być audiofilem nie tylko z uwagi na muzykę. Dostałem zaproszenie na weekend do Nautilusa, gdzie wstęp był wolny, a serwowano nie tylko brzmienia, ale także wina i kanapki. Odbywała się bowiem degustacja win przywiezionych przez przedstawicieli pensjonatu Małopolanka z Krynicy, specjalizującego się między innymi w winach, tak więc po staropolsku można było wypić i zakąsić. A że czasy mamy na poły saskie, bo nikt niczym za bardzo na skalę większą od... czytaj więcej...
4 Komentarze





