Recenzja: Avatar Audio Receptor №1 – nowa wersja

Podsumowując 

      – O, to nawet niedrogo – orzekł kolega audiofil usłyszawszy o cenie. Sam używa pod sprzętem platform Acoustic Revive, nie ma więc co się dziwić. Harmonix robił kiedyś podkładki za przeszło dwadzieścia tysięcy komplet, nie wiem czy ktoś robił droższe, ale stelaże Artesania Audio Absolute to jeszcze wyższa liga cenowa. (Ciekawe, tak nawiasem, czy audiofile będą tymi, którzy wynajdą antygrawitację, ale jeśli wynajdą, na pewno będzie droga.)

      Żarty żartami, a codzienna eksploatacja dowodzi, że antywibracyjne dodatki się przydają, o ile nie traktuje się muzyki jako paszy emocjonalnej o możliwie mocnym łupnięciu. Dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż tupot i dudnienie, dla których znaczenie ma też artyzm, piękno i inne takie atrybuty, wstydliwe z punktu widzenia dyskotekowej gawiedzi wrzucającej do Sieci obiekty swego żarcia – dla tego elitarnego grona takie szafki, platformy i tego rodzaju podkładki są przydatnymi narzędziami do osiągania celu. Że przy okazji producenci, jak nieodmiennie oni, usiłują złupić bogatych i wykorzystać snobów, to taka kolej rzeczy, taki trafił się świat. Ale w sumie to dobrze, że trwają też wysiłki na kierunku zwiększania kosztów, a nie samego zmniejszania. Szeroko brane doświadczenie uczy, że rzeczy początkowo drogie potrafią radykalnie tanieć, co wprawdzie nie dotyczy złota, ale już komputerów tak. Kto wie, czy nie kombinując przy drogich rozwiązaniach nie uda się wynaleźć czegoś pożytecznego, co z czasem tak stanieje, że stanie się dostępne, chociaż na razie w drugą stronę i Acoustics Revive przedłożyło rynkowi dętki w drewnianych okładzinach o imponującym budżecie.

      Wracając do naszej sprawy, do recenzowanego konkretu. Radykalnie zwiększone i przemienione surowcowo nowe Receptor №1 są stosunkowo niedrogie, a jednocześnie pożyteczne. Oczywista, można zorganizować pierwszorzędne granie bez nich – w ogóle bez podkładek, szafek, platform i reszty takich dodatków – ale myśl, że to zorganizowane (o ile nie jest sprzętem przenośnym) może zagrać wyraźnie lepiej przy stosunkowo niskich nakładach, pozostaje kusząca. Sam w każdym razie się kuszę.  

 

Informacje techniczne:

  • Typ urządzenia: wieloelementowe podstawki pod sprzęt.
  • Kapturki górny i dolny: kompozyt celulozowy formowany w kołyskę.
  • Podkładki spodnie/wierzchnie na kapturkach: specjalne tworzywo tłumiące.
  • Kulki: precyzyjnie toczone z miękkiego drewna o maksymalnym stopniu pochłaniania.
  • Średnice kulek: ø50 mm.
  • Mocowanie: luźne, pozbawione trwałego przytwierdzenia.
  • Opakowanie: drewniana skrzynka.
  • Komplet: 3 sztuki.

Cena kompletu: 990 PLN

 

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

9 komentarzy w “Recenzja: Avatar Audio Receptor №1 – nowa wersja”

  1. Sławek pisze:

    Ja mam pod transportem CD stare Receptory. Z tego co czytam, nowe mogłyby poprawić dźwięk. Tylko dziwnie to będzie wyglądać takie wyniesienie do góry na trzech walcach…

    1. Piotr+Ryka pisze:

      Nowe są lepsze. Mnie ich wygląd nie przeszkadza.

  2. Czariusz Andrejczuk, AVATAR AUDIO pisze:

    Mamy też w ofercie Stopki Nr2, zbudowane z tych samych materiałów, ale mniejsze – zamiast 85mm mają 74 mm wysokości i odpowiednio mniejszą średnicę, a przy tym są tańsze (750 zł)

    1. Piotr+Ryka pisze:

      Tylko warunkowo to zatwierdziłem, bo to jednak reklama. Proszę tego rodzaju anonsów nie zamieszczać w komentarzach.

  3. Piotr+Ryka pisze:

    Państwo wybaczą przedłużającą się pauzę między recenzjami, ale dotykająca mnie choroba okazała się najnowszym wariantem COVID-19 o dość ciężkim przebiegu, ciągle nie mogę z nikim kontaktować się bezpośrednio. Nową recenzję napisałem i połowę następnej, ale nie mam jak przekazać obiektów do zdjęć i chwilę to jeszcze potrwa. Uważajcie na siebie, bo nowy wariant odznacza się min. tym, że może spowodować głuchotę. U mnie na razie nie spowodował – jak kot się udarł nad pustą miską, z daleka usłyszałem.

    1. Michal Pastuszak pisze:

      Powrotu do zdrowia, nie daj sie.

    2. Sławek pisze:

      Zdrówka życzę!

  4. Stefan pisze:

    Szybkiego powrotu do zdrowia.

    1. Piotr+Ryka pisze:

      Już się wykaraskałem, jutro zawożę dwa urządzenia do zdjęć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

© HiFi Philosophy