Recenzja: JVC HA-DX1000

Podsumowanie

JVC_HA-DX1000_3  JVC HA-DX1000 to jedne z wielu słuchawek kosztujących około tysiąc dolarów. Na liczną tę grupę składają się wyroby nieraz bardzo odmiennie grające, co raczej powinno cieszyć odbiorców ukierunkowanych na zakup czegoś z tego przedziału. Można bowiem wybierać spośród wielu brzmień i sposobów prezentacji. Są do wyboru ogromne sceny, jak u Grado GS-1000 i Sennheisera HD 800, bardzo mocne akcenty basowe, obecne u Ultrasonów E8 i Denona D7000, czary mary z dźwiękiem, jak u Audio-Techniki W5000 i najwyższej klasy elektrostatyczna specyfika Staksa SR-507. Jest wspaniały drajw Beyerdynamica T1 i (podobno) wielkie przewagi jakościowe konstrukcji ortodynamicznych.

Pośrodku tego ogrodu audiofilskich rozkoszy za w miarę jeszcze rozsądne pieniądze, lokuje się wyrób JVC, posiadający po trosze lub nawet w bardzo dużym stopniu wszystkie te atuty. Ma wielką scenę, bardzo dobry drajw i nie gorsze uchwycenie prawidłowej tonacji. Niczym nie ustępuje najlepszym pod względem szczegółowości, a basowe uderzenie sytuuje go w najściślejszej czołówce. Ludzkie głosy potrafi reprodukować w bardzo realistycznej postaci, a przy pewnej pomocy ze strony wzmacniacza potrafi też nadać im postać gorącą i namiętną. Wygodnie przy tym się nosi i bardzo ładnie wygląda. Jakość wykonania także nie nastręcza żadnych podejrzeń co do swej wysokiej klasy. Nie wybija się w swym całokształcie ponad innych (choć niektórzy są tego zdania), ale też w niczym nie odstaje. Ma duże wymagania co do napędu, ale w zamian daje masę satysfakcji, zwłaszcza gdy chodzi o wielkość sceny, naturalność brzmieniową i siłę basu. Połączenie tych cech jest ewenementem na skalę Sennheisera Orfeusza, chociaż Grado GS-1000 bas mają tylko ciut słabszy, a scenę jeszcze większą. Są jednak konstrukcją otwartą, a czasami słuchawki zamknięte są jedynym wyborem. To znakomicie uzasadnia obecność JVC HA-DX1000 na rynku, więc czegóż jeszcze chcieć więcej?

Dane techniczne:

Rodzaj: dynamiczne słuchawki zamknięte o konstrukcji „Airtightness”.

Całkowita średnica przetwornika: 53 mm.

Średnica membrany przetwornika: 50 mm.

Pasmo przenoszenia: 4 Hz – 30 kHz.

Impedancja: 64 Ohmy.

Ciśnienie dźwięku: 102dB/1mW.

Maksymalny sygnał wejściowy: 1,5 W.

Kabel z miedzi beztlenowej klasy 7N o długości3,5 m.

Masa bez kabla: 380 g.

Cena oficjalna: 1050 dolarów, ale można trafić na dużo korzystniejsze okazje, na przykład 500 euro.

Brak polskiego dystrybutora.

System odsłuchowy ten co zawsze.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

2 komentarzy w “Recenzja: JVC HA-DX1000

  1. Daniel napisał(a):

    Czy miał Pan może przyjemność posłuchać również modelu DX700? Mam okazję nabyć w dość okazyjnej cenie, niestety odsłuch nie będzie możliwy. DX1000 nie słyszałem ale po tej recenzji bardzo mnie zainteresowały a porównań obu modeli niewiele można znaleźć no i sprzeczne opinie głównie.

    Pozdrawiam

  2. Piotr Ryka napisał(a):

    Niestety, modelu DX700 nie słyszałem. Ogólnie przestrzegam przed kupowaniem tych słuchawek w ciemno, bo wielu osobom się nie podobają. Niektórym nawet bardzo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy