Recenzja: PhaSt DAC SE i Headphone SE

   PhaSt jest ze Lwowa, a jego działalność datuje się od 1998 roku. To tak tytułem przypomnienia. Przypomnę też, że na Wschodzie technologia lampowa ani na chwilę nie odeszła do lamusa, toteż tamtejsi inżynierowie są z nią lepiej obyci, co nie musi oznaczać, że ich konstrukcje lepsze, ale znaczy, że na ogół są bardzo dobre i często z zaskakującymi rozwiązaniami, które inżynierom nie wychowanym na lampach nawet nie przychodzą do głowy.

Przedstawicieli PhaSta spotkałem na AVS 2015 i wszystkie prezentowane przez nich wówczas niedrogie urządzenia bardzo mi się spodobały. W tym wzmacniacz słuchawkowy Headhpone SE, który parę miesięcy później opisałem. I tym razem rzecz będzie tyczyła jego, ale już nie tylko. Poprzedzony zostanie własnej firmy przetwornikiem PhaSt DAC, a sam wystąpi z ulepszonym garniturem lampowym.  Także po części z lepszymi podzespołami, ale nie takimi maksymalnymi. Podobnie przetwornik reprezentował będzie wersję pośrednią pomiędzy minimalną a maksymalną, ale taką bliską już maksymalnej.

Wszystko to razem stanowić ma komplet zdolny obsłużyć komputerowe audio na możliwie najwyższym poziomie przy cenach jeszcze rozsądnych; recenzowany przetwornik to koszt 5200 PLN, a wzmacniacz podwaja stawkę do kwoty łącznej 10 tys. PLN. Trzeba mieć do tego rzecz jasna także kabel USB lub koaksjalny poprzez konwerter, łączący oba składniki interkonekt i przede wszystkim jakieś porządne słuchawki, ale nadzieja opromienia to taka, że grało będzie równie dobrze jak markowe klocki zachodnich producentów, a za połowę lub mniej. I na dodatek wyglądało porządnie, że żadnej ujmy – przeciwnie.

I na zakończenie wstępu notka o zmianie dystrybutora. Stał się nim nie tak dawno krakowski Unicorn Group i oferuje pełną gamę wyrobów lwowskiej manufaktury: dwa przetworniki, przedwzmacniacz, monobloki single-ended i alternatywne push-pull, wzmacniacz zintegrowany oraz wzmacniacz słuchawkowy. A teraz do konkretów.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

11 komentarzy w “Recenzja: PhaSt DAC SE i Headphone SE

  1. Miltoniusz napisał(a):

    Panie Piotrze, czy tutaj większą gwiazdą jest wzmacniacz czy DAC? Czy samego DACa jest Pan w stanie z czymś porównać? Np. z Chordem? Co do kabla w HD800 – rozumiem, że był oryginalny.
    Wzmacniacz mam i uważam, że jest świetny. Muzyka staje się spektaklem. To jest ten poziom, że niczego więcej już nie trzeba i wydaje się zresztą, że to niemożliwe aby było lepiej. Oczywiście, do czasu ale i tak rzadkie to uczucie pełnej satysfakcji.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Trudno to dokładnie ocenić, ale wzmacniacz jest chyba na tle konkurencji odrobinę lepszy od przetwornika. Sennheiser HD 800 grały z kablem Tonalium, bo nie umiem się zmusić do przechodzenia na słabszy. Proszę tu o zrozumienie – recenzent spędza wiele godzin słuchając i jakość słyszanego dźwięku ma dla niego także życiowe znaczenie.

    2. Miltoniusz napisał(a):

      Jedna uwaga: mój zachwyt pojawił się gdy słuchałem go w górach – chata na uboczu, czysty prąd choć kabel zasilający za 100 zł. W dużym biurowcu w centrum miasta z porządnym kablem ale nieporządnym prądem i mnóstwem fal elektromagnetycznych to surrealistyczne uczucie dotykania dźwięków, gdy każda muzyka była przeżyciem – znikło. Nie znaczy to że Phast nie jest dobry – same góry to za mało aby znaleźć się w raju.

      1. Piotr Ryka napisał(a):

        Jakub potrzebował jeszcze drabiny 🙂

        1. Miltoniusz napisał(a):

          Bo nie był audiofilem.

  2. Jakubas napisał(a):

    Jak ma sie ten zestaw do Woo Eclipse?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Analogiczny u obu styl, zestaw PhaSta ma nieco więcej mocy. Bardziej też uwypukla różnice pomiędzy słuchawkami, należy się więc domyślać, że jest nieco subtelniejszy, ale też bardziej wymagający. Przy czym podobieństwo cenowe jest tylko pozorne – ukraiński zestaw wymaga interkonektu i dwóch kabli zasilających.

  3. Unicorn Group napisał(a):

    Tak by nie było wątpliwości i problemów z komunikacją. Dystrybutorem jest firma Unicorn Group. Kontakt z nami i informacje o naszej działalności na http://www.unicorngroup.eu

  4. Sławek napisał(a):

    Ciekawe, jak by ten śliczny lampowy duecik wypadł na tle bezwstydnie tranzystorowego Mastera 11 Audio-gd… , który ma jednak dużo więcej wejść i mocy…

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Lampy mają tę niepowtarzalną specyfikę. A audio-gd to bardzo porządny tranzystor, mający dużą werwę i dynamikę, a muzykalności też niemało.

  5. Hubert napisał(a):

    Mam ten wzmacniacz. Gra razem z m2tech dac i słuchawkami fostex900mk2. Dla mnie fajne połączenie. Kupowałem wzmak w unicorn group. Godny polecenia dystrybutor. Ja miałem kontakt z panem Piotrem super gość. Fachowość czas kontakt wszystko ok. Ponieważ nie jestem ani wielkim elektronikiem ani wielkim audiofilem swoją specyfikacje oczekiwań od wzmacniacza opisałem jak dziecko (pewnie Miał niezły ubaw). Po prostu wrażenia estetyczno odsłuchowe jaka muzyka jak ma brzmieć itd. Zaproponowal komponenty wcale nie naciągał cierpliwie tłumaczył co i dlaczego. Po pół roku słuchania ciagle zadowolony. Autorowi dziękuje za recenzje cała prawda opisana. Zachęcił mnie pan do wypróbowania innych lamp. Bardzo intrygująco opisał pan Dac Phasta. Wyglada na ciekawe urzadzonko i to ze stopniem lampowy. Miał pan może doświadczenie z m2 tech jeśli tak to co by Pan wyszczególnił w bezpośredniej konfrontacji. W sumie nie wiem czy się cieszyć z Pana recenzji znowu naszła ochota odezwać się do Pana Piotra może czas na upgrade wzmacniacza a może pogadać o dac. Tylko kaski ciagle brak. mimo wszystko dziękuje :😀. Czy są inni phastowcy od tego wzmacniacza i dac. Podzielicie się waszymi pomysłami i opiniami jak wam to gra. Hubert

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy