Recenzja: Focal Clear

   Francuski Focal, sławny producent głośnikowych kolumn, produkcją słuchawek parał się od jakiegoś czasu (dokładnie od 2012 roku), ale początkowo raczej marginalnie, czy może należałoby powiedzieć: uzupełniająco; tak żeby nikt się nie czepiał, że oni tylko głośniki. Nie zmieniało to faktu, że pochodzące z tamtego okresu Focal Spirit Classic były słuchawkami wysokiego poziomu, mogącymi się naprawdę podobać, ale dopiero rok 2016 wytycza datę przełomową – moment wzięcia się przez firmę z Saint-Étienne za słuchawki na ostro. Efektem trzy modele: popularny, ambitny i popisowy, z których dwa ostatnie już testowałem i oba świetnie wypadły. I nie tylko w mojej opinii, wszyscy uznali ten debiut za udany, a sam Focal, niesiony własnym sukcesem, doszedł prędko do wniosku, że jego oferta ma lukę. Bo te ambitne Elear, to rząd czterech tysięcy, a popisowa Utopia siedemnastu, co rzeczywiście czyni wyrwę i w ten szeroki margines wjechały Focal Clear. Wjechały w roku zeszłym i zrazu z wyższą ceną, lecz ostatecznie ukształtowaną na poziomie sześciu i pół tysiąca. A to klasyczny przedział słuchawek high-endowych, z takimi liderami jak Sennheiser HD 800S, czy Fostex TH900.

Nie chce mi się powtarzać śpiewki o słuchawkowej nawale, niemniej po raz kolejny zmuszony jestem wyrazić zdumienie ilością proponowanych. Rynek musi być nieprzeciętnie głęboki, by unieść taką ofertę, a przecież trzeba brać pod uwagę, że tworzą go sami mężczyźni. Co nie oznacza, że płeć piękna i słuchawki stanowią zbiory rozłączne; znaczy jedynie, że Panie widzą ten rynek inaczej. Do przyjaciela-audiofila córka zwróciła się z prośbą: – Tato, kup mi słuchawki. – Jakie byś chciała? – Białe. Więc high-end słuchawkowy po tamtej stronie przegrany, choć jedna Pani z Krakowa ma Sennheisera Orpheusa i słyszałem też o dwóch takich, które w pewnym salonie zaopatrzyły się w drogie. Niemniej to na samczych uszach słuchawkowy high-end się trzyma i właśnie dołożył nową porcję, słuchawki Focal Clear. 

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

53 komentarzy w “Recenzja: Focal Clear

  1. Psychedelic Warrior pisze:

    Witam Panie Piotrze,

    Dziękuję za recenzję. Zgadzam się w zupełności, iż dopiero porównania z innymi słuchawkami i w konfigyracji z różnymi urządzeniami pozwalaja na prawdziwe zrozumienie ‚jestestwa’ danego urządzenia…

    Czy jest szansa na synergię recenzowanych Focali ze wzmacniaczem Phast? Słucham niestety (albo na szczęście) niemal wszystkich gatunków… Jak długo te słuchwaki się wygrzewają? Pytam, gdyż z racji miejsca zamieszkania muszę je zamówic online (a zatem będę miał 2 tygodnie na odsłuch).

    Pozdrawiam

    1. Piotr Ryka pisze:

      Jak długo się wygrzewają, tego niestety nie wiem, bo dostałem egzemplarz długo przez dystrybutora używany. Ale podejrzewam, że długo.

      Odnośnie PhaSta, to sprawdzę, bo właśnie w wersji top i z własnym przetwornikiem przyjechał po recenzję. Tylko może jutro, bo dziś mam inne pilności.

      Odpowiedz

  2. Patryk pisze:

    A wedlug pana Piotra; Final Pandora VI czy te Clear?

    1. Piotr Ryka pisze:

      To zależy: jak chcemy żywiej i więcej góry, to Pandora; jak chcemy więcej wypełnienia i spokoju, to Clear.

      1. Artur pisze:

        ale czy to ta sama polka jakosciowa? tak zupelnie?

  3. Mirek pisze:

    kiedy recenzja ATH-ADX5000?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Od polskiej dystrybucji otrzymałem informację, że będą je mieli dopiero w sierpniu. Dziwne, ale co począć?

  4. Patryk pisze:

    podobno bardzo dobre , czy ktos mial mozliwosc ich posluchac?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Jeżeli to odnosi się do flagowej Audio-Techniki, to potwierdzam. Bo słuchać, to jej słuchałem, tyle że przez chwilę na AVS.

  5. Psychedelic Warrior pisze:

    Witam Panie Piotrze, czy miał Pan możliwość sprawdzić jak ‚Cleary’ wspópracują z Phastem? Czy jest mariaż warty przetestowania?

    Pozdrawiam

    1. Piotr Ryka pisze:

      Dobrze grają. Nie jest to może jakaś szczególna synergia, ale brzmienie wysokiego poziomu, bardzo satysfakcjonujące.

  6. Wiktor pisze:

    Witam,
    chciabym podziękować za doskonałe przeglądy, które zawsze czytam, są dogłębne, wciągające i uczciwe, według mnie. Dzięki podobnym recenzjom i nieustannym poszukiwaniom swego słuchawkowego Graala (super Sennheiserów HD650:) stałem się zadowolonym posiadaczem słuchawek Mr Speakers Ether Flow Open, Focal Clear, poprzez Sennheiser HD650. Gra to dziś na następującym sprzęcie: oppo105 ->chord qutest -> HeadAmp Gilmore Lite Mk2, no i ten ostatni okazał się zbyt analityczny jak na mój gust. Dlatego zwracam się do autora recenzji po poradę, czym to zastąpić: Sugden Masterclass HA-4,Trilogy 933(931) czy Bryston bha-1? A może lampowy woo, Trafomatic Head 2, starsza wersja Ayon HA-3. Aha i czy ten ostatni nie brumi z Mr Speakers.
    A może mógłby pan polecić coś innego, o podobnym poziomie jakościowym/cenowym? Szczególnie cokolwiek dopasowanego do MrSpeakersów, bo coś mi się zdaje, że Focale są mniej kapryśne.
    Z góry dziękuję i gorąco pozdrawiam.

  7. Alucard pisze:

    Będzie recenzja Ultrasone Tribute 7?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Wygląda na to, że nie. Ale znam te słuchawki, miałem je, więc można o nie pytać, mogę odpowiedzieć.

  8. Alucard pisze:

    Piorze, jeśli stanąłbyś przed wyborem: D8000 czy Utopia to które byś wybrał?

  9. Alucard pisze:

    No i parę słów o tych Ultrasonach, jak one się mają do dwóch powyższych?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Nie wiem, które bym wybrał. Jedne i drugie są referencyjne. Bardzo chciałbym móc je choć jeden wieczór porównywać, zwłaszcza gdyby były wyposażone w lepsze od oryginalnych kable. Chociaż D8000 już podobno lepszy mają, albo można taki dokupić. Z bieżących doświadczeń mogę powiedzieć, że słuchane niedawno Utopie, nawet z tym swoim dość przeciętnym kablem, zdecydowanie przewyższają wszystkie słuchawki z przedziału 4-10 tys. To było dla mnie oczywiste. Też oczywiście własnej firmy Clear. Różnicę są ujęte w tej recenzji.

  10. Patryk pisze:

    A roznica w porownaniu tych Clear do Elear? Przy Elear brakowalo mi czegos w muzyce….. ??

    1. Piotr Ryka pisze:

      No tak, ale czego? A może to wzmacniaczowi brakowało?

  11. Patryk pisze:

    Nie, wzmacniacz byl dobry, bardzo doby.
    (Naim Headline & TeddyHeadline PSU oraz Burson Conductor Virtuoso)
    Brakowalo mi zejscia na basie oraz troche muzykalnosci w dzwieku.

    1. Piotr Ryka pisze:

      Muzykalność Clear ma wyraźnie lepszą. Bas to już raczej nie bardzo, może trochę.

  12. Patryk pisze:

    FOCAL wypuszcza wlasnie zamknieta wersje sluchawek (cena 990€)…….TO NOWOSCI dla was wszystkjich!

  13. Patryk pisze:

    FOCAL ELEGIA 899€. (pomylilem sie z cena)

  14. Patryk pisze:

    Zamowilem dzisiaj CLEAR, zeby porownac do sluchawek Final X.

    1. Piotr Ryka pisze:

      To lepiej było Utopie 🙂

      1. Patryk pisze:

        Utopie juz mialem i nie kupilbym ich. (scena jakas troche sztuczna i saza bardzo jak mikroskop )

        To wlasnie miedzy „CLEAR a Final X” bedzie ostatecznie podjeta przeze mnie decyzja zakupu.
        CLEAR dostane juz w czwartek na test.

        CLEAR musialyby zagrac naprawde pieknie, zeby pobic dzwiek Final X.

        1. Piotr Ryka pisze:

          Według mnie nie ma takiej możliwości. Ale świat bywa zaskakujący.

          1. Artur pisze:

            zeby cleary zagraly pięknie? mozliwosc jest nawet granicząca z pewnością…
            Żeby przebiły Final X? raczej będzie ciężko, oj ciężko, mówię niestety bo Cleary mam i kocham miłością pierwszowejrzeniową 🙂

          2. Piotr Ryka pisze:

            Miałem na myśli możliwość zagrania lepiej od Final X. Dla nich alternatywą w sensie komplementarności stylu mogą być Grado PS2000e.

  15. Patryk pisze:

    Final X POKOCHAMLEM od pierwszego spotkania z nimi!
    Jestem pewny, ze Cleary zagraja bardzo ladnie.

    Boje sie, ze gdybym kupil nawet Focal Clear, nie zapomne nigdy juz o dzwieku jaki daja Final X i bede chcial je i tak kupic.
    (a zbieram na nie juz bardzo dlugo)

    1. Artur pisze:

      ja tak troche mam z D8000 ale udaję, że one nie istnieją… Final? jaki Final? taka gra była jo? 😉

      1. Piotr Ryka pisze:

        Wszystkim będącym w trudnej sytuacji niemożności zakupu wymarzonych słuchawek polecam Fostex T60RP. Za 1400 PLN dostaje się słuchawki high-endowe bez potrzeby wymiany kabla.

        1. Grzesiek pisze:

          Myślałem, że poleci Pan w tym momencie AQ NightHawk 🙂

          1. Piotr Ryka pisze:

            NightHawk są o co najmniej jedną trzecią droższe i należy im wymienić kabel. Poza tym są bardziej wymagające dla toru, bo mają swoją specyfikę (gęstość i pewną pogłosowość). A Fosteksy jak leci. Poza tym NH niestety schodzą ze sceny. Dlatego nie będę pisał recenzji carbon czy NightOwl. AudioQuest rezygnuje ze słuchawek. Jak dla mnie bez sensu, ale widać im się za mało opłacało.

        2. Michał pisze:

          Panie Piotrze, ile Clear jest w w/w Fostex? O Fostex napisał Pan jeszcze przed zrecenzowaniem Focal Clear, że grają brzmieniowo koherentnie, dźwiękiem zupełnie nie podzielonym na pasma. Odnoszę wrażenie, że właśnie takie też są Focal Clear, choć nie słuchałem Fostex dla porównania.

          Pozdrawiam,
          Michał

          1. Piotr Ryka pisze:

            Clear są nieco gładsze i mocniej akcentują soprany. Fosteksy jeszcze bardziej brzmieniowo jednorodne.

    2. Andrzej pisze:

      Na mnie też X zrobiły wrażenie jak słuchałem, dzwięk akurat pasujący do moich preferencji.

  16. Patryk pisze:

    (Fostex T6oRP nie znam) Wedlug mnie AKG812 oraz AQ Nighthawk to najlepsza okazja chwilowo na rynku.
    Cena i jakosc dzwieku zachwyca bardzo.

    Final X to juz inny swiat, te sluchawki to BAJKA w glowie, umysle i dla duszy.

    P.

  17. Patryk pisze:

    Tak jak pan Piotr juz napisal. CLEAR graja pieknie i moglyby popzostac u mnie w domu na zawsze. Wedlug mnie wiecej muzykalnosci niz Utopie. Wybralbym sam dla siebie Clear. Niestety (bo tak drogie) Final X sa jednak lepszymi sluchawkami, maja w sobie jeszcze wiecej tego piekna, muzyki i magii dzwieku. Pozostaje mi tylko czekac i zbierac dalej na X`y.

  18. Fon pisze:

    Piotrze co byś wybrał dla siebie na lata, HD 800 czy Clear

    1. Piotr Ryka pisze:

      Wolę słuchawki bardziej niezwykłe, a w tym porównaniu za takie uważam HD 800. Mam je zresztą na lata, tyle że z kablem Tonalium, który je zasadniczo zmienia. Kolega był dzisiaj na odsłuchu; porównywał Pioneer Master1 z Final D8000 i z tym kablem HD 800, stwierdzając, że to ta sama klasa.

      1. Andrzej pisze:

        W Pana torze pewnie tak, bo HD 800 ładnie skalują z lepszym torem.
        Ale z torem z nizszej półki, Focale mogą być przyjemniejsze według mnie.
        Trzeba posłuchac, i kwestia ile chce sie zainwestować docelowo.

        1. Piotr Ryka pisze:

          Tak, to niewątpliwie słuszna uwaga.

      2. Fon pisze:

        Czyli HD 800 bez s

        1. Piotr Ryka pisze:

          Tez S są podobniejsze do Focal Clear i tym samym łatwiejsze dla mniej jakościowych torów, ale jak dla mnie mniej inspirujące, takie grzeczniejsze.

          1. Fon pisze:

            Czyli HD 800 i do tego inny kabel na dzień dobry

          2. Piotr Ryka pisze:

            Oryginalny kładzie nacisk na szczegóły. Nie jest zły, ale muzyki w nim mogłoby być więcej. Już Forza to dobrze pokazuje, nie mówiąc o Tonalium czy Entrequ. (Entreq wrócił do słuchawkowych kabli.)

          3. Fon pisze:

            Mam jeszcze kabel symetryczny od audeosa który mi niestety nie podszedł do NH bo był trochę zmulony to może z 800 się sprawdzi

          4. Piotr Ryka pisze:

            Możliwe. Nie zaszkodzi spróbować.

      3. Fon pisze:

        Kable tonalium to można już gdzieś kupić

  19. Janusz L. pisze:

    jak wypada porownanie Pioneer Master1 z Final D8000 ?

    1. Piotr Ryka pisze:

      O tym będzie w recenzji Pioneerów.

  20. Fon pisze:

    Będę polował na jakieś 800 w dobrej cenie, NH będą używane z przenośnymi grajkami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sennheiser-momentum-true-wireless
© HiFi Philosophy