Recenzja: Focal Clear

Podsumowanie

   Niektórzy utyskują, że sporządzając recenzje skupiam się zbytnio na porównaniach, a nie dość na przedmiocie. Wydaje mi się jednak, że zbiór izolowanych impresji pod wpływem słuchania danych słuchawek z sięganiem ewentualnie do wspomnień, nie może prawidłowo ich uplasować pośród plejady innych. Tak samo jak nie może patrzenie na wykresy, z których niektórzy lubią wyciągać najdalej idące wnioski, co najzwyczajniej jest bzdurą. Wykres wam nie podpowie sposobu prezentacji przestrzennej ani złożoności brzmieniowej. Tak samo jak wspomnienia w błąd wtrącą zasadniczy, bo sam porównując nieraz aż się wzdrygam pod wpływem zaskoczenia – różnicy między stanem oczekiwanym a faktycznym. Dlatego w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku na bazie licznych porównań mogę o Focal Clear wyrazić, że to słuchawki realistyczne o dobrym dopasowaniu do własnej strefy cenowej. Realistyczne na bazie spokoju i dobrej substancjalności, wolącej kłaść nacisk na wypełnienie niż sopranowe świergoty. Substancjalności przy tym bardziej jednolitej w przypadku oryginalnego kabla, takiej już zatrącającej o formę relaksacyjną, lecz niewątpliwie piękną. Dlatego lubiący smak pikantniejszy muzyki powinni raczej zostać przy tańszych Focal Elear, które są bardziej zadziorne, bardziej podkręcające atmosferę, żywsze. Mniej gładkie, wyrywniejsze, realistyczne inaczej. O bardziej szorstkich manierach i o mniej płynnych ruchach. Focal Clear to zaś realizm piękny a jednocześnie bez upiększeń. I bardziej dyskretny urok spokojnej elegancji popartej bogatą treścią. Treścią niskiego gdy trzeba basu, zawsze dobrego wypełnienia i gładkiej poetyki śpiewu bez sopranowych wtrętów.

Dopiero z lepszym kablem ten spokój się ożywia; dźwięki się bardziej różnicują, tekstury bardziej mrowią, kontrasty stają mocniejsze. Brzmienie ciemnieje, wzmaga dźwięczność i jednocześnie głębię. Tak będzie zapewne z każdym lepszym kablem przy pewnych nieznacznych różnicach. Więc Clear to spokój sopranowy i mocna treść substancjalna, dodatkowo poparta holografią i piękną spoistością pasma. To są niepoślednie atuty, słucha się znakomicie. A kiedy do tego chwilę przywykać, inne słuchawki stają się zbyt krzykliwe, pogłosowo spaczone, a niektóre wyzute z treści. Chyba że sięgnąć po Utopie, czy któreś inne naj-naj, za co niestety się słono płaci i nie ma od tego odstępstw. Focal Utopia to referencja, nawet z oryginalnym kablem; i wielce ciekaw jestem, jak zagrałyby u mnie na przykład z chwalonym pod niebiosa Kimber Axios, albo z tym swoim bardzo dobrym Atlasem.

W punktach:

Zalety

  • Piękno naturalności i spokoju.
  • Pasmo o jednolitym przebiegu.
  • Żadnego sopranowego jazgotu i sopranowych wtrętów.
  • Spokojne światło.
  • Pełna przejrzystość.
  • Wyraźne a pozbawione jaskrawości obrazowanie.
  • Dobra objętość dźwięków z sopranami włącznie.
  • Niskie zejście.
  • Poetycka średnica.
  • Całkowicie pozbawione agresji i nie dające odczucia braku soprany.
  • Silne poczucie obecności wykonawców i bliski z nimi kontakt.
  • Spójna a zarazem holograficzna scena.
  • Nie kameralna i nie ogromna – duża, ale bez prób sztucznego powiększania.
  • Znakomite operowanie pogłosem; dodające trzeciego wymiaru a nie powodujące obcości.
  • Pozbawione sopranowej przymieszki wokale brzmią bardzo naturalnie.
  • Spory potencjał ukryty, zjawiający się wraz z lepszym kablem.
  • Odpowiednie do każdej muzyki.
  • Chociaż rock bardzo brudny raczej dopiero z tym lepszym okablowaniem.
  • Do sprzętu przenośnego i stacjonarnego.
  • Czego wyrazem zaplecze w postaci trzech różnych przyzwoitego gatunku kabli.
  • Bez zarzutu wygodne, pomimo sporej wagi.
  • Doskonale zrealizowana regulacja pionowa.
  • Godne szczególnych pochwał pady z najwyższej klasy mikrofibry.
  • Ogólnie świetny wygląd w oparciu o gatunkowe surowce.
  • Membrany z magnezow-aluminiowego kompozytu.
  • Potężne, innowacyjne cewki z uzwojeniem miedzianym.
  • Dbająca o otwartość i prawidłowe ukierunkowanie dźwięku konstrukcja muszli.
  • Eleganckie opakowanie.
  • Producent o najwyższej renomie.
  • Sensowna relacja cena/jakość.
  • Polski dystrybutor. (Oferujący też lepsze kable.)

Wady i zastrzeżenia

  • Lepszy kabel daje jednak dużą poprawę.
  • Ale nawet z nim dystans jakościowy do flagowych Utopii pozostanie wyraźny, choć tylko w najwyższej klasy torze będzie to można w pełni odczuć.

Sprzęt do testu dostarczyła firma: FNCE S.A.

Dane techniczne:

  • Słuchawki dynamiczne, wokółuszne, otwarte.
  • Impedancja: 55 Ω.
  • Czułość: 104 dB.
  • THD: 0,25%.
  • Pasmo przenoszenia: 5 Hz – 28 kHz.
  • Waga bez kabla: 449 g.
  • Przetwornik: 1,6″ (40 mm) aluminiowo-magnezowy, kopułka o kształcie litery „M”.
  • Przewody: 3 m symetryczny XLR 4-pinowy; 3 m niesymetryczny 1/4″ gniazdo TRS; 1,2 m niesymetryczny 1/8″ gniazdo TRS; adapter jack 1/8″ do 1/4″.
  • Cena: 6499 PLN

System:

  • Źródła: Astell & Kern AK380, PC, Ayon CD-35 HF Edition.
  • Przetwornik dla PC: Norma DAC HS-01.
  • Wzmacniacze słuchawkowe: ASL Twin-Head Mark III, Ayon HA-3,
  • Słuchawki: Focal Clear & Utopkia, Fostex TH900 Mk2, MrSpeakers Ether Flow, Sennheiser HD 800 (kabel Tonalium Audio).
  • Interkonekty: Sulek Audio 6 x 9 RCA.
  • ifi iOne z kablem iUSB3.0 oraz koaksjalnym Acoustic Zen Silver Bytes
  • Kable zasilające: Acoustic Zen Gargantua II, Harmonix X-DC350M2R, Illuminati Power Reference One, Sulek Power.
  • Stolik: Rogoz Audio 6RP2/BBS.
  • Stopki antywibracyjne: Acoustic Revive RIQ-5010, Avatar Audio Nr1, Solid Tech Discs of Silence.
  • Listwy: Power Base High End, Sulek Audio.
  • Kondycjoner masy: QAR-S15.
  • Podkładki pod kable: Acoustic Revive RCI-3H.
Pokaż cały artykuł na 1 stronie

16 komentarzy w “Recenzja: Focal Clear

  1. Psychedelic Warrior napisał(a):

    Witam Panie Piotrze,

    Dziękuję za recenzję. Zgadzam się w zupełności, iż dopiero porównania z innymi słuchawkami i w konfigyracji z różnymi urządzeniami pozwalaja na prawdziwe zrozumienie ‚jestestwa’ danego urządzenia…

    Czy jest szansa na synergię recenzowanych Focali ze wzmacniaczem Phast? Słucham niestety (albo na szczęście) niemal wszystkich gatunków… Jak długo te słuchwaki się wygrzewają? Pytam, gdyż z racji miejsca zamieszkania muszę je zamówic online (a zatem będę miał 2 tygodnie na odsłuch).

    Pozdrawiam

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Jak długo się wygrzewają, tego niestety nie wiem, bo dostałem egzemplarz długo przez dystrybutora używany. Ale podejrzewam, że długo.

      Odnośnie PhaSta, to sprawdzę, bo właśnie w wersji top i z własnym przetwornikiem przyjechał po recenzję. Tylko może jutro, bo dziś mam inne pilności.

      Odpowiedz

  2. Patryk napisał(a):

    A wedlug pana Piotra; Final Pandora VI czy te Clear?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      To zależy: jak chcemy żywiej i więcej góry, to Pandora; jak chcemy więcej wypełnienia i spokoju, to Clear.

  3. Mirek napisał(a):

    kiedy recenzja ATH-ADX5000?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Od polskiej dystrybucji otrzymałem informację, że będą je mieli dopiero w sierpniu. Dziwne, ale co począć?

  4. Patryk napisał(a):

    podobno bardzo dobre , czy ktos mial mozliwosc ich posluchac?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Jeżeli to odnosi się do flagowej Audio-Techniki, to potwierdzam. Bo słuchać, to jej słuchałem, tyle że przez chwilę na AVS.

  5. Psychedelic Warrior napisał(a):

    Witam Panie Piotrze, czy miał Pan możliwość sprawdzić jak ‚Cleary’ wspópracują z Phastem? Czy jest mariaż warty przetestowania?

    Pozdrawiam

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Dobrze grają. Nie jest to może jakaś szczególna synergia, ale brzmienie wysokiego poziomu, bardzo satysfakcjonujące.

  6. Wiktor napisał(a):

    Witam,
    chciabym podziękować za doskonałe przeglądy, które zawsze czytam, są dogłębne, wciągające i uczciwe, według mnie. Dzięki podobnym recenzjom i nieustannym poszukiwaniom swego słuchawkowego Graala (super Sennheiserów HD650:) stałem się zadowolonym posiadaczem słuchawek Mr Speakers Ether Flow Open, Focal Clear, poprzez Sennheiser HD650. Gra to dziś na następującym sprzęcie: oppo105 ->chord qutest -> HeadAmp Gilmore Lite Mk2, no i ten ostatni okazał się zbyt analityczny jak na mój gust. Dlatego zwracam się do autora recenzji po poradę, czym to zastąpić: Sugden Masterclass HA-4,Trilogy 933(931) czy Bryston bha-1? A może lampowy woo, Trafomatic Head 2, starsza wersja Ayon HA-3. Aha i czy ten ostatni nie brumi z Mr Speakers.
    A może mógłby pan polecić coś innego, o podobnym poziomie jakościowym/cenowym? Szczególnie cokolwiek dopasowanego do MrSpeakersów, bo coś mi się zdaje, że Focale są mniej kapryśne.
    Z góry dziękuję i gorąco pozdrawiam.

  7. Alucard napisał(a):

    Będzie recenzja Ultrasone Tribute 7?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Wygląda na to, że nie. Ale znam te słuchawki, miałem je, więc można o nie pytać, mogę odpowiedzieć.

  8. Alucard napisał(a):

    Piorze, jeśli stanąłbyś przed wyborem: D8000 czy Utopia to które byś wybrał?

  9. Alucard napisał(a):

    No i parę słów o tych Ultrasonach, jak one się mają do dwóch powyższych?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Nie wiem, które bym wybrał. Jedne i drugie są referencyjne. Bardzo chciałbym móc je choć jeden wieczór porównywać, zwłaszcza gdyby były wyposażone w lepsze od oryginalnych kable. Chociaż D8000 już podobno lepszy mają, albo można taki dokupić. Z bieżących doświadczeń mogę powiedzieć, że słuchane niedawno Utopie, nawet z tym swoim dość przeciętnym kablem, zdecydowanie przewyższają wszystkie słuchawki z przedziału 4-10 tys. To było dla mnie oczywiste. Też oczywiście własnej firmy Clear. Różnicę są ujęte w tej recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy