Recenzja: AUDIO REVEAL Classique Duo

Podsumowanie

     Gdyby tu nie szło o to, co nazywamy muzyką, można by było powiedzieć, że brak narzucanej własnego chowu specyfiki to niespecjalnie cenny walor. Sęk w tym, że muzyka sama z siebie jest niczym ruchliwe zwierzę, w dodatku jakże zmiennokształtne i różne nastrojowo. Muzyk jest tyle, że nie sposób ogarnąć ich całości – to na cóż jeszcze komu odbijanie ich w krzywych zwierciadłach? Z muzyką nie można się nudzić, o ile tylko wybieramy w nasz gust trafiającą i podaną prawdziwie. Z wyborem nie ma dziś problemu, a kiedyś? Boże drogi, płyt w sklepach było jak na lekarstwo, niemalże zero cennych nagrań. A płyty w prywatnym, giełdowym obrocie kosztowały majątek, jedną trzecią za sztukę przyzwoitego miesięcznego zarobku. A przecież nie były nowe i wybór też mizerny. Toteż ja, dziecko PRL-u, wypieszczone jedynym słusznym ustrojem i jego osiągnięciami liczonymi ilością armat, głupio się czułem w londyńskim salonie z tysiącami na półkach płyt wszelkich muzycznych gatunków i wszelkich możliwych wykonań. Dziś każdy wykonawca i cały jego dorobek pozostaje w zasięgu ręki, dużo większym problemem posiadanie aparatury potrafiącej zrobić z tego użytek na miarę prawdziwego koncertu. Monobloki od AUDIO REVEAL nie pomogą cierpiącym na niedobory budżetowe, nie są narzędziem tanim. Ale z pewnością są narzędziem pomagającym sprawić cud przenoszenia się w czasie i przestrzeni. Docierania do miejsc, w których muzykę uwieczniono z poczuciem bycia tam. Stopień tego powrotu, wrażenie przeniesienia i znalezienia się na miejscu, przy szczypcie wyobraźni i dużo większym niż szczypta nakładzie na pasującą pozostałą aparaturę – ten stopień będzie na miarę magii prawdziwego powrotu, zmartwychwstania muzycznej przeszłości. Ukazania się jaką była, i nie poprzez pryzmaty coś od jej prawdziwości odejmujące i coś nieprawdziwie dodające. Taki to w każdym razie kierunek i daleki w tę stronę punkt dojścia. 

W punktach

Zalety

  • Naturalizm brzmieniowy.
  • Bardzo wysoki jego poziom.
  • Popisowa artykulacja.
  • Popisowe separowanie źródeł.
  • Popisowe na finał scalenie tego w bogaty, naturalny obraz.
  • Wszystko trójwymiarowe.
  • Wszystko zdaje się być prawdziwe.
  • Żadnych głupich popisów czy prób przedobrzania.
  • Skraje pasma i echa pod pełną kontrolą.
  • Ciepła i pozbawiona zewnętrznych wtrętów środkowa część pasma.
  • Efektem ludzkie głosy są całkowicie ludzkie.
  • Efektem brzmienia instrumentów są takie jak prawdziwe.
  • Do czego dołączają niepoślednie walory sceniczne.
  • Pełna koherencja obrazu.
  • Doskonały porządek.
  • Potęga całościowego wyrazu.
  • Bliskość pierwszego planu sprawia, że wszystko namacalne.
  • Dowolnie duża głębia za nim i całkowite oderwanie od głośników generują muzyczną magię.
  • Trójwymiarowy, wolny od zniekształceń bas o bardzo wyraźnym rysunku.
  • Trójwymiarowe jak rzadko kiedy, też wolne od zniekształceń soprany.
  • Soliści, tak samo jak chórzyści, częstują autentyzmem.
  • Wnętrza opisywane echami tak samo namacalne jak plan pierwszy, epatujące ogromem w przypadku ogromnych.
  • Dopełnieniem całości wysoka energia brzmienia.
  • Jak chodzi o samą konstrukcję, to klasyk gatunku.
  • Dwie lampy 300B na monoblok w układzie single-ended.
  • Klasa wzmocnienia A.
  • Wysterowanie przez dwie małe triody.
  • Purystyczna geometria obwodu.
  • Gatunkowe transformatory i dławiki.
  • Gatunkowe kondensatory.
  • Tranzystorowe zasilanie najwyraźniej dobrze się sprawdza.
  • Te 300B mogą pochodzić od Western Electrica, wówczas staje się elitarnie. 
  • Stosunkowo nieduże zapotrzebowanie mocowe. 
  • Budzący szacunek wygląd.
  • Dystrybutor obiecuje promocje.
  • Znany i ceniony producent.
  • Made in Poland
  • Wyróżnienie: „Ryka Approved!”

 

Wady i zastrzeżenia

  • Nie coś dla basolubów, nie będzie dominacji basu – tu brzmienie ma być wysmakowane i wypośrodkowane.
  • Cena, cóż, jak to cena w rewirze elitarnych, taniości szukamy gdzie indziej.
  • Dla porządku należy przypomnieć, że w zależności od użytych lamp może stawać się różnie pod względem stylistycznym.
  • Moc 2 x 16W/8Ω oznacza możność użycia dowolnie dużych, ale nietrudnych do wysterowania kolumn.

 

Dane techniczne

  • Maksymalna moc wyjściowa (RMS): 16 W (8, 4 Ω/1 kHz, THD 5%)
  • Pasmo przenoszenia: 10 Hz-35 kHz (+0 dB, -3 dB)
  • Impedancja obciążenia: 4-8 Ω
  • Impedancja wejściowa: 47 kΩ
  • Czułość wejściowa: 280 mV
  • Pobór mocy (nominalny): 125 W
  • Lampy sterujące: 1 x 12AU7, 1 x 12BH7
  • Lampy mocy: 2 x 300B
  • Wejścia: 1 x RCA
  • Czas uruchomienia: 60 s
  • Wymiary (szer. x wys. x gł.): 225 x 300 x 500 mm
  • Waga 25,5 kg 

 

Cena: 109 tys. PLN z lampami 300B Psvane; 122 tys. PLN z 300B Western Electric

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

© HiFi Philosophy