Recenzja: Ayon HA-3

Brzmienie

Sukces najnowszej kreacji Grharda Hirta ma przynieść para legendarnych lamp typu 45.

Sukces najnowszej kreacji Grharda Hirta ma przynieść para legendarnych lamp 45…

   Część odsłuchową podzielę zwyczajowo na etapy. Na granie przy komputerze z przetwornikiem Ayon Sigma i na współpracę z odtwarzaczem SACD Accuphase.

Z Ayon Sigma

Do grania z Ayona z Ayonem użyłem początkowo dawno nie stosowanej Tary Air1, która może nie jest całościowo rewelacyjnym interkonektem (z uwagi na średnie wypełnienie) wszakże jedną cechę posiada wybitną, mianowicie przestrzeń. Jeżeli ktoś lubi wypływać ze swą muzyką na szerokie wody uniesień, tak żeby było widać horyzont, to ta łączówka będzie akurat. Momentalnie to usłyszałem, jak również mocno zaznaczającą się holografię, czego nie było tak dobrze słychać z drugim interkonektem – Acoustic Zen Silver Reference. Ten z kolei wszystko przybliżył, przynosząc pierwszy plan słuchaczowi pod nogi, co jasno dowodzi, że wzmacniacz Ayona pozwala się stroić interkonektami także pod względem przestrzeni, co wcale nie jest częste. Wprawdzie zawsze można coś ugrać, ale przeważnie nie w stopniu tak wyraźnym. Zachęcony różnymi stylami sięgnąłem po trzeci interkonekt; dopiero inicjujący obecność na polskim rynku Verastarr Grand Illusion, cenowo odpowiadający obu poprzednim (okolice 5000 PLN.); i znów się zasadniczo przeistoczyło, gdyż twarda, wyjątkowo dźwięczna i wyraziście obrysowywana rzeczywistość z Silver Reference zastąpiona został brzmieniem dalece płynniejszym; nie utwardzonym a miękkim. Takim o złagodzonych obrysach i się jeden w drugim bardziej rozpływającym, a nie sztywno figuratywnym i wyraziście dosadnym. Stawiającym bardziej na koherencję niż rozdzielczość i lepiej pasującym do Beyerdynamic T1 a mniej do Audeze LCD-3. Mogłem jeszcze sięgnąć po interkonekt Sulka, ale postanowiłem wykorzystać go z odtwarzaczem, a tutaj dałem już spokój kablowym przesiadkom i zostałem z wdzięcznie płynnym Verastarr.

...wspieranych przez duet sterowników xxx.

…wspieranych przez duet sterowników 12AU7/ECC82.

Pierwsze zatem spostrzeżenie odnośnie wzmacniacza, to wybitna u niego podatność ulegania wpływom interkonektów, a skoro tak działał interkonekt, to zapewne i każdy pozostały element toru. Wzmacniacz jest zatem plastyczny, ale ma swoje inwarianty i one wpływom nie ulegają.

Pierwszy zaraz to bezpośredniość stylu. Porównywane z nim znakomite przecież wzmacniacze Phasemation EPA-01 i ifi PRO iCan okazały się bardziej pogłosowe, a przez to brzmiące bardziej obco. Nie tak naturalnie i szybko nawiązujące kontakt ze słuchaczem, tylko akustycznie bardziej zdystansowane; wstawiające go do sal koncertowych o bardziej wielkopowierzchniowym niż klubowym charakterze, gdzie mnogie odbicia tworzą aurę lekkiej dziwności i poprzez to wolniej tworzy się bezpośredni związek. Bo nawet z Tarą, dzięki której metraż muzyki wyraźnie przyrasta, pozostawał lampowy magik Ayona bliski i oczywisty stylem muzykowania; że pozostali znacznie wolniej do siebie przyzwyczajali i dopiero po chwili początkowy dystans zanikał.

Drugi inwariant to silnie zaznaczona obecność sopranów, silnie wyczuwalnych także w środkowej części pasma, a dzięki temu brzmienia bardziej migotliwe, misterne i jasne. Wyraźnie zatem inne – i słychać to było od razu, a w złożeniu ze wspomnianym brakiem dodatkowego pogłosu jeszcze wzmagał się dzięki temu efekt bezpośredniości.

Trzecia rzecz niezależna od sprzętowej aranżacji to świetna dynamika. Wzmacniacz pulsował życiem, atakował, szarżował, uwidaczniał potężny zapas mocy. Tak duży, że nawet HiFiMAN HA-6 nie były dla niego problemem, a też trudne Audeze LCD-3 napędzał jednym palcem. Na drugim końcu kija dawało to taki efekt, że wysoko skuteczne AudioQuest Night Hawk pokazywały śladową ilość brumu – minimalną, niemniej słyszalną – a mające zaledwie 12 Ω impedancji (czyli poza nominalnym dopasowaniem) Final Sonorous nie nadawały się już do użycia.

Fabrycznie dodane lampy 45 to sławne i koszmarnie drogie Emission Labs Gloge. Pochodzenie sterowniczków pozostaje zagadką...

Fabrycznie dodane lampy 45 to sławne i koszmarnie drogie Emission Labs GLOBE. Pochodzenie sterowników pozostaje zagadką.

Szkoda, bo jak zawsze zagrały świetnie, ale brumu w muzycznych pauzach nie toleruję. To samo miałem z Twin-Head, a teraz nie ma w nim brumu z żadnymi słuchawkami, że nawet dokanałowe pasują, i to jest kwestia lepszych kondensatorów oraz separacji kanałów, a zatem dużych kosztów. Ayon chwali się wprawdzie bardzo dobrą niskoszumnością, ale nie na tyle w praktyce skuteczną, by ciche były wyjątkowo czułe Final Sonorous.

Jest jeszcze jeden inwariant, taki najbardziej ogólny i najbardziej spektakularny. Wzmacniacz generuje niezwykle złożone, żywe brzmienie, a więc zawsze dzieje się mnóstwo. To się kwalifikuje pod wybitną szczegółowość, ale bierze także z niezwykłego bogactwa harmonii. Przejawem tego są te orzeźwiająco-rozjaśniające soprany na średnicy, ale to tylko jeden aspekt, a wystarczy porównać pojedyncze szarpnięcie struny, by się przekonać, że lampy 45ʼ nie darmo uchodzą za najlepsze. W tym jednym dźwięku dzieje się u nich (a więc i u Ayona) więcej – i dzieje w sposób porywający, że na pewno chciałbyś to mieć i słyszeć.

Na dokładkę jeszcze jeden ogólnik – wzmacniacz pochodzi od Ayon Audio, a to firma preferująca brzmienia dosadne, konturowe, sprężyste, przenikliwe i bardzo dźwięczne. A więc bardziej twarde niż miękkie, a także szybkie – czyli dość prędko urywane a nie przeciągane. To wszystko składa się na obraz wyrazisty i o neutralnej temperaturze a niespecjalnej płynności, z brzmieniami wcale się nie lepiącymi i nie ocieplonymi. W efekcie kiedy używać samych urządzeń Ayona – a tu właśnie tak było – dostajemy styl bardzo jednoznaczny; a chociaż nawet z idącymi w tym samym kierunku kablami Acoustic Zen grało to popisowo (zwłaszcza słuchawki Audeze), to można sobie też życzyć mniejszej jednostronności i po nią teraz sięgniemy.

ayon-ha-3-hifi-philosophy-021ayon-ha-3-hifi-philosophy-022ayon-ha-3-hifi-philosophy-023ayon-ha-3-hifi-philosophy-019

 

 

 

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

62 komentarzy w “Recenzja: Ayon HA-3

  1. MIROSLAW FRACKOWIAK pisze:

    Super wmacniacz jak widac,ladny i solidny,recenzja jak zawsze swietna.

  2. Marcin pisze:

    można poprawić tytuł, który sugeruje, że jest to news, a nie recenzja

    1. PIotr Ryka pisze:

      Słuszna uwaga, już poprawiłem. Dziękuję za pomocny komentarz.

  3. Blue pisze:

    Skoro już Pan przelotnie wspomniał o Woo Audio, można się kiedyś spodziewać recenzji? Słyszałem że dystrybutorzy nie są zbyt łasi na amerykańskie marki. Ciekawi mnie jak by Pan odniósł ten wzmacniacz do trilogy 933, według mnie reprezentował poziom Bakoona więc uwzględnia go pan również do jednego z najlepszych wzmacniaczy słuchawkowch na rynku?

    1. PIotr Ryka pisze:

      Pytanie, o którego Woo Audio chodzi, bo oni robią sporo słuchawkowych wzmacniaczy. Polskiego dystrybutora nie ma, bo dyktują za niskie marże. Jest natomiast recenzja jednego Woo tutaj, wystarczy wpisać Woo Audio w wyszukiwarkę.

  4. Stefan pisze:

    Piotrze, czy T1 v2 brumiały z HA-3?

    1. PIotr Ryka pisze:

      Nie. Sennheiser HD 800, Beyerdynamic T1 i HiFiMAN HE-6, a także na pewno wszystkie inne słuchawki o wysokiej impedancji albo niskiej skuteczności, pracują z tym wzmacniaczem bez zarzutu. A sam wzmacniacz jest warty grzechu – zapewniam.

  5. Stefan pisze:

    Dziękuję, mogę też dodać że z HE1000 też jest ok, ale takie Utopie i Eleary to już słabo.

    1. PIotr Ryka pisze:

      A co to był za egzemplarz HA-3? Bo właśnie jestem w sporze z twórcą, wg którego to skandal, że napisałem o jakimś w HA-3 brumieniu.

  6. Stefan pisze:

    Raczej nie ten sam.

  7. Panie Piotrze słucham tylko plików z tidala hifi z komputera a ostatnio z takiego ustrojstwa co to się nazywa sonore microrendu (swoją drogą rzecz jest genialna i daklasuje nawet komputer zbudowany specjalne pod audio) i w związku z tym mam pytanie, czy Pana zdaniem warto zainwestować w ten wzmacniacz czy np ifi pro ican z tymi plikami będzie grał tak samo lub bardzo podobnie, to po pierwsze , po drugie niech Pan doradzi , oczywiście Pana zdaniem czy do tego lepszy byłby hegel hd 30 czy np auralic vega wystarczy.czy może ma Pan jakiegoś faworyta. Pytam bo jak wiemy najdrożej wychodzi wieczna zmiana sprzętu.Dodam że mam słuchawki hifi man 1000 ale z czasem chciałbym kupić jeszcze jakieś zamknięte żeby się odciąć od domowników i tu może być problem bo te najlepsze to chyba sonorous viii a te nie za bardzo chcą współpracować z ha 3.
    I jeszcze jedno pytanie mianowicie chodzi o kabel czy sułek czy jakiś inny. Z tym mam największy problem bo tylko sułka można wypożyczyć inne niestety trzeba kupić, więc tu muszę sie Pana z całym szacunkiem poradzić jako osobę względem tych kabli osłuchaną.
    I teraz najważniejsze pytanie natury ogólnej. Czy za „dobry” sprzęt nie ukaże w pełni mizeri plików z tidala powodując frustrację zamiast radości , w związku z tym co robić Panie Piotrze Co Robić

    1. Zapomniałem dodać że oczywiście posiadam ifi usb 3, 0 i kabel gemini.
      Pozdrawiam Serdecznie Darek

      1. PIotr Ryka pisze:

        Bardzo dużo pytań więc może w punktach:
        1. Do HE-1000 Ayon wydaje mi się lepszy, bo gra cieplej. Ale wyklucza wszystkie słuchawki o niskiej impedancji, tak więc z zamkniętymi będzie problem bardzo ograniczonego wyboru. Poza tym trzeba mu będzie kupić lepsze lampy sterujące, a to wydatek minimum kilkuset złotych. Tu zatem na dwoje babka wróżyła. Każdy ma plusy i minusy. iCan PRO bardziej uniwersalny, HA-3 cieplejszy, bardziej rozszumiany. Ale jak mają być któreś zamknięte koniecznie, to raczej ifi.

        2. Jak chodzi o DAC, to Auralic i HD30 są brzmieniowo w podobnym typie i podobnej jakości. Polecić mogę jeden i drugi, trzeba by zrobić najlepiej porównanie, sam nie miałem okazji. ifi ma zrobić DAC dedykowany do iCan PRO, ale jeszcze go nie ma, ma debiutować w Monachium.

        3. Mnie interkonekty Sulka bardzo pasują, bo dają brzmienie całościowe, uporządkowane, skupione na muzyce. Ale jak się lubi przede wszystkim szczegółowość, to taki szczytowy Acoustic Zen miedziany będzie bardziej efektowny.

        4. Z dobrym sprzętem pliki na pewno zabrzmią lepiej.

        1. Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź, a jakie te lampy by Pan polecił i jak wg Pana, w prostych żołnierskich słowach powinno wyglądać zasilanie takiego systemu (od gniazdka do przetwornika i wzmacniacza po kolei) chodzi o nazwy kabli ew kondycjonerów i listew i co tam jeszcze trzeba nie np za 50k ale takie żeby na tych parę lat jak to się mówi stykło czyli taka porządna średnio wyższa półka. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

          1. PIotr Ryka pisze:

            Ayon ma dobre lampy mocy, trzeba tylko dokupić sterujące, najlepiej Mullarda. Kable zasilające proponuję średnie Harmonix, takie za circa 3 tys. Dobre listwy w średnich cenach oferują polscy producenci. Trzeba poszukać ofert i rozejrzeć się w cenach oraz opiniach.

  8. A.B pisze:

    Piotrze, a testowany HA-3 kontra Twin Head Mark III pod LCD -3 ? w niedalekiej perspektywie Crosszone CZ-1.

    1. PIotr Ryka pisze:

      Twin-Head jest lepszy, ale to nic dziwnego, bo ma optymalne lampy. Sterujące w HA-3 są do wymiany. I tak, jak napisałem w recenzji – HA-3 to najlepszy wzmacniacz słuchawkowy na naszym rynku, jeśli nie liczyć kolubryn Fostex HP-V8 i Headtrip. Alternatywą, bardzo mocną, jest Cary 300-SEI, któremu trzeba wymienić wszystkie lampy a nie tylko sterujące, no i jest droższy. Pod LCD-3 i Crosszone wzmacniacz Ayona na pewno będzie pasował.

  9. Stefan pisze:

    Będzie update 😉

    1. PIotr Ryka pisze:

      Tak, mówili mi dziś w Nautilusie, że podobno ulepszona wersja przyjeżdża.

  10. Stefan pisze:

    No i lampy są inne już nie GLOBE.

    1. PIotr Ryka pisze:

      Ja słyszałem o dwóch gniazdach słuchawek – dla niskiej i wysokiej impedancji.

  11. Stefan pisze:

    Tak to też, w środku zniknęło parę rzeczy, zamiast drabinki scalonej jest potek, prawdopodobnie alps niebieski.
    Nie ma też wyświetlacza i całego sterowania z tym związanego.Jest dużo lepiej, tylko lampy sterujące nie wiem
    jakiego producenta, teraz mają napis czerwony 12AU7.

    1. PIotr Ryka pisze:

      Jak czerwone, to prawdopodobnie RCA albo JJ. Grunt, że jest lepiej.

      1. Stefan pisze:

        Zastanawiam się tylko czemu zmienili 45.

        1. PIotr Ryka pisze:

          Jeżeli zmienili na 45 bottle zamiast globe, to chyba przeczytali recenzję 🙂

          1. Stefan pisze:

            Tu nie da rady fotek zamieszczać, ale zobacz na stronie Ayona już jest nowa wersja.
            Jest też w newsach link to recki ze Stereoplay z fotkami wnętrza, ale jeszcze wersja z Globe.
            A Crosszone dużo czasu potrzebują aby doszły do siebie?

          2. PIotr Ryka pisze:

            No to walnęli swoje tradycyjne lampy od wzmacniaczy, tyle że w wersji 45. Zapewne brzmieć będą lepiej. (To nie są Globe tylko Bottle.) Crosszone nie wygrzewają się jakoś szczególnie długo. Po stu godzinach grają już dobrze. Ale oczywiście na swój sposób.

  12. Stefan pisze:

    Tak teraz są Bottle, ale ta wersja testowana w Stereoplay miała jeszcze Globe.
    Fakt Crosszone są „specyficzne”.

  13. Piotr pisze:

    Piotrze, twoim zdaniem do tego wzmacniacza będą może nie lepsze ale bardziej odpowiednie LCD4 czy HD800S?
    A może żadne z nich?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Najlepsze będą Final Audio D8000.

      1. piotr pisze:

        Ale słyszałeś czy to tak na fali zauroczenia D8000?

  14. Tadeusz pisze:

    Ten Ayon HA-3 z opisu ostatniej recenzji słuchawek Final Audio to już ten „nowy” czy jeszcze „stary” ?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Ten nowy i z lampami sterującymi Sylvanii.

  15. Tadeusz pisze:

    Czy doczekamy się jego recenzji ,czy to tylko zmiany kosmetyczne plus różnice wynikające z zastosowanych lamp ?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Recenzji nie ma sensu pisać, bo zmiana dotyczy przede wszystkim tego, że teraz już nie brumi i można spokojnie słuchać nawet z bardzo czułymi słuchawkami. Zmieniono też lampy sterownicze, a chociaż to chiński no name, to i tak od poprzednich są lepsze. Zmieniono także lampy mocy na charakterystyczne dla Ayona i też chyba są lepsze, ale bezpośrednio nie porównywałem.

      1. Stefan pisze:

        Zmianie uległa też regulacja gośności z elektronicznej na potencjometr Alpsa.
        Także ubyło trochę w środku;)

        1. Piotr Ryka pisze:

          Fakt – okienka z cyfrowym wskaźnikiem wysterowania nie ma.

  16. Piotr pisze:

    Szkoda, myślę o recenzji czy chociaż porównaniu.
    Tym bardziej, ze Ayon potrafił zepsuć fantastyczny CD-1sx i (moim zdaniem oczywiście) wydać na świat dużo mniej ciekawy CD-10 – więc może być różnie.

    1. Piotr Ryka pisze:

      W tym wypadku poprawiona wersja jest lepsza.

  17. Piotr pisze:

    Piotrze, mam właśnie okazje posłuchać takiego zestawu :HA3+D8000+CD35 i jest aż za tłusto, brakuje zwiewności a bas jest na pograniczu zniekształceń. Wzmacniacz gra 5 godz. Myślisz, że to może się uspokoić po wygrzaniu?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Myślę, że tak. Poza tym, jakie kable?

  18. Piotr pisze:

    cardas reflection

    1. Piotr Ryka pisze:

      Do kabli Cardasa pełnego zaufania nie mam, podobnie jak zresztą do wszystkich. Dlatego warto sprawdzająco użyć innych. Jeżeli jest za tłusto, to Tary albo Acoustic Zen. Z niedrogich szczególnie polecam Acoustic Zen Matrix Reference II.

      1. Piotr pisze:

        No i proszę.
        Pomysł jak najbardziej dobry ale nie miałem jak na szybko wypróbować Acoustic czy Tary więc wpiąłem teoretycznie gorszy i praktycznie dwa razy tańszy Albedo Solid. Pod 3 czy 4 godzinach już nawet nie chciało mi się przepinać na Cardasa. Wszystko na swoim miejscu, bas nie gorszy a nie rozwlekły itd.
        Ha, czyżby więc po raz kolejny – dobre a polskie?

        1. Piotr Ryka pisze:

          Kable z reguły dają popalić. Na szczęście robią to w obie strony.

  19. Piotr pisze:

    Piotrze jak myślisz czy warto wymienić 45 na Emission Labs. No chyba że to EM tylko z napisem Ayon wtedy oczywiście bez sensu. Jest trochę starych np. RCA – może warto sprawdzić ten trop?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Sprawdzałem w odniesieniu do wersji baloon w tych pierwszych HA3 i Emission Labs grały lepiej. Grały też lepiej od klasycznych 45 z lat 40-tych, bo i takie porównywałem.

  20. Piotr pisze:

    Dzięki, to już jakiś trop.
    Mam tą poprawiona wersję Ayona i na moje niewprawne oko budowa lamp jest identyczna jak EML – na stronie maja duże fotki.
    Czyli wychodzi że skoro ta wersja limitowana 45 jest nieosiągalna to chyba można przyjąć, że firmowe są najlepszym wyborem.
    Ale za to można poszaleć z 12AU7

    1. Piotr Ryka pisze:

      Też mam tą poprawioną wersję, ale jeszcze mi się nie zebrało na porównywanie lamp. Może przy najbliższej okazji.

  21. Piotr pisze:

    Piotrze, czy HE1000 (czyli już pewnie wersję SE należy rozważyc) bedą twoim zdaniem dobrym partnerem dla tego Ayona?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Zapewne dobrym, ale tego zestawienia nigdy nie słyszałem.

  22. Stefan pisze:

    HE1000 jak najbardziej ładnie przestrzennie, do tego można jeszcze sterującymi dopasować brzmienie pod siebie.

  23. Artur pisze:

    Czyli można przyjąć że nowy egzemplarz nie będzie już brumil nawet z meze empyrean?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Oczywiście.

  24. Bogdan pisze:

    Panie Piotrze, odkopuję temat, a pamięta Pan czy ten wzmacniacz „brumił” na lcd 3? Recenzja była dawno, ale sprzęt wyjątkowy i może Pan pamięta. Dla mnie istotna informacja.

    1. Piotr Ryka pisze:

      Nie brumi nowsza wersja, ta z kanciastymi lampami mocy. Nie robi tego, ponieważ producent wziął sobie tę recenzję do serca.

      1. Bogdan pisze:

        Dziękuje, a czy pierwsza wersja testowana przez Pana brumiła na lcd 3? Pytam w kontekście ewentualnego nabywania z rynku wtórnego. Fakt brumienia na niskoomowych słuchawkach może nacząco obniżyć tu cenę, a ja zamierzam używać z lcd 3 właśnie. Jeśli i na lcd 3 brumi to starsza wersja nie ma sensu, a nowsza jednak droga.

        1. Piotr Ryka pisze:

          Tak, trochę brumiła.

          1. Bogdan pisze:

            Dziękuję to cenne i unikalne informacje. Jest problem z dobraniem dobrej pełnej lampy do lcd 3. Albo bardzo drogie, albo nie ma synergii. A jaką lampę zamiast Anyona może Pan polecić do lcd3? W tekście jest wspomniany jeden wzmacniacz, ale bardzo drogi. Rozważałem też wa22, ale tutaj chyba jakość/cena nie jest najlepsza, choć są (preferowane przeze mnie) okazje z rynku wtórnego.

          2. Piotr Ryka pisze:

            Znakomicie grały poprzez oferowaną kiedyś przez HiFiMAN-a przejściówkę dla HE-6 do podpinania 4-pinem w wyjścia głośnikowe normalnego a nie słuchawkowego wzmacniacza. Z tańszych konstrukcji FEZZ Audio Omega Lupi powinien być wystarczająco mocny. Takaże Little Dot VI+ oferowany przez Audiomagic (Uwaga, ma wentylatory, które trochę szumią.) Obecnie oferowany Ayon HA-3 też będzie dobry. Tym bardziej Cary CAD-300-SEI albo Woo Audio 5-LE

  25. Tadeusz pisze:

    A czy te „oczyszczacze brumienia” wpłynęły na brzmienie ?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Jeżeli, to pozytywnie. Te kanciaste lampy wydają się grać lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sennheiser-momentum-true-wireless
© HiFi Philosophy