Zmiany, zmiany, zmiany
No ale co się zmieniło? Ano zmieniło trochę.
– Poczynając od przedwzmacniacza, który otrzymał cichsze transformatory na rdzeniach EI, dostarczane przez świdnickie Poltrafo. Wykonywane przez powstałą w 2005 roku firmę na indywidualne zlecenie od początku były pożytecznie nadwymiarowe w sensie ilości zwojów i opatrzone drobiazgową specyfikacją, a powstające teraz są jeszcze lepsze i wg opinii Circle Labs bezkonkurencyjne na skalę światową.
– Modyfikacja objęła także układ sprzężenia zwrotnego, poprzez użycie grubowarstwowych rezystorów firmy Arcol oraz poprawioną realizację dzielnika napięcia.
– Odnośnie końcówki mocy P200 najbardziej rzuca się w oczy zmiana lamp ECC88 stopnia wejścia, którymi początkowo były Siemens NOS, a teraz to zwykłe Harmonix. Co nie wygląda na awans, i rzeczywiście te Siemens były zapewne lepsze, ale zdarzało się im padać po nieakceptowalnie krótkim czasie, a na dodatek brzmieniowo okazywały się nierówne – jedna para grała inaczej od drugiej, mimo iż wyciągane były z zapieczętowanych pudełek. Na to renomowany wytwórca nie mógł sobie pozwolić i ostatecznie stanęło na zwykłych Harmonix, które z zakrojonego na pełną skalę porównania wszystkich powstających obecnie wyłoniły się jako zwycięskie. Co mnie specjalnie nie dziwiło, ponieważ te dzisiejsze zbytnio się między sobą nie różnią, przy czym z góry można zakładać, że zaoferują brzmienie czyste, dynamiczne i wyraziste. A zresztą, nie ma co zakładać, mam przecież parę tych Harmonix, od kilkunastu lat nieużywaną – i one też są takie. Podmiana lamp na dawne nie jest przy tym czymś zabronionym, ale już w ramach indywidualnych działań nabywców; co wykonawczo nie będzie trudne – wierzch obudowy można ściągać po odkręceniu kwartetu śrubek trox.
– Kolejna zmiana, w sumie bardziej znacząca (tu już się nic nie podmieni, tylko najwyżej podreguluje), to zaistnienie przełączników regulacji wzmocnienia, o wartościach 35, 32 i 28 dB. Zlokalizowane na tylnym panelu i realizowane poziomo chodzącymi skobelkami osobnymi dla każdego kanału, poza doborem siły wzmocnienia pozwalają na zmianę charakterystyki brzmienia, przez równoczesną regulację głębokości sprzężenia zwrotnego sekcji lampowej.
– Doskonalącym modyfikacjom poddane zostały również zasilacz sekcji lampowej i obwód masy.
– Kolejna innowacja to zastosowanie mocniejszych tranzystorów sterujących stopniami mocy, dostarczanych przez firmy NTE i onsemi (dawniejsze ON Semiconductor, składnik koncernu Motorola).
– Udoskonalenia objęły także pracę wzmacniacza pod obciążeniem o charakterze pojemnościowym.









Na zdjęciach lampy CCa.
Panie Piotrze, Dariusz Fikus… nie Łukasz?
Łukasz, Łukasz. Przepraszam za błąd.
Poprawiłem.
dziękuję ☺️
Nie rozumiem dlaczego konstruktorzy zdecydowali się finalnie na słabe lampy Electro-Harmonix we wzmacniaczu wycenionym grubo ponad 30.000 PLN. Być może Simensy były awaryjne, ale spośród lamp ecc88 można wybrać znacznie lepiej. Chyba nie była to forma oszczędności producenta?
Tak jak napisałem w recenzji: producent w obliczu awaryjności Siemensów (których miał zgromadzony skrzyniowy zapas) zdecydował się przejść na któreś lampy z produkcji bieżącej i zorganizował ich zakrojone na jak najszerszą skalę porównanie. Z porównania tego – ku jego zaskoczeniu – zwycięsko wyszły zwykłe Harmonix, a zauważmy przy okazji, że wielokrotnie droższe wzmacniacze Kondo używają teraz zwykłych JJ. Nie chodzi tu o oszczędności, a o bezawaryjność w okresie gwarancji i brak różnic brzmieniowych między egzemplarzami. Nie jest przy tym winą Circle Labs czy Kondo, że nie ma w produkcji bieżącej lamp tej jakości co dawne CCa czy PQ, nie ma nawet takich jak te standardowe z epoki. I znów to nie jest wina dzisiejszych wytwórców lamp, tylko obowiązującego teraz zakazu używania toksycznych surowców przy ręcznej produkcji, które to surowce o wyższej jakości dawnych lamp decydowały. (Może nie tak do końca, ale w głównej mierze.)
Ktoś chyba przeszarżował lub się pogubił w tych czerwonych cyferkach, bo niemal milion za słuchawki to absurd, ale nawet dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy to już grubo za słono.
O samych nowych Susvarach słyszałem przeszło miesiąc temu od mp3store. A te srebrne dekle do słuchania się ściąga i na tym wic polega.
https://m.sklep.rms.pl/hifiman-susvara-unveiled-sluchawki-nauszne-otwarte-planarne-magnetostatyczne-klasy-total-hi-end
Tutaj jest informacja, że mają kosztować 8000$. Czyli tyle samo co poprzednia wersja:
https://www.head-fi.org/threads/introducing-hifiman-susvara-unveiled-elevating-audio-excellence.973091/
A z tą ceną milionową to się chyba polskiemu dystrybutorowi something pojebałoś.
Na pewno nie beda kosztowac tyle samo. Susvara 2 jest juz oficjalnie wyceniona w UK na 7500£, podczas gdy Susvara 1 kosztuje 5700£, zatem blisko 10k PLN roznicy.
Sławek o tyle ma rację, że Susvary faktycznie kosztowały osiem tysięcy dolarów, ale ostatnio zaczęły gwałtownie tanieć. Niewątpliwie z uwagi na pojawienie się nowszej wersji, i teraz te relacje są takie jak przedstawiasz. A są już te nowe dostępne, czy tylko przedsprzedaż?
Nawet nie pamietam kiedy były one sprzedawane w tej wyjściowej cenie, bo ta pierwsze Susvara w cenie 5700 funtów jest za tyle dostępne w UK już od około 2 lat (wcześniej nie sprawdzałem). Natomiast Susvara 2 widnieje jako na stanie (cokolwiek to oznacza), rozumiem wiec ze musieli kilka sztuk uzyskać i można je mieć od reki. Jak będę mial możliwość to zobaczę czy jest egzemplarz odsłuchowy, w innym wypadku odwiedzę stoicko HFM na CANJAM w Londynie w lipcu.
https://www.hifonix.co.uk/detail/hifiman-susvara
I jeszcze poprawna specyfikacja Susvar 2, bo widzę ze w wielu miejscach jest z błędami podawana:
Susvara Unveiled Specifications:
Frequency Response: 6Hz-75kHz
Sensitivity: 86dB
Impedance: 45Ω
Weight: 430 grams/16.16 ounces
Mnie akurat pasuje to 86dB, bo jakby nie patrzył będzie to poziom trudności napędzenia zbliżony do DCA Stealth i spora poprawa względem Susvar 1 (83dB). Co innego gdy ktoś buduje system od zera i tylko pod Susvary, wówczas może to mieć mniejsze znaczenie.
Może Michale byś wrzucił ten podesłany mi opis wzmacniacza Lucarto i zdjęcia pod jego recenzją?
Jak najbardziej, chociaz nie wiedzialem ze tu mozna zamiescic tez zdjecia w komentarzu (odnosnie Songolo).
Ciekawa promocja: https://www.salonydenon.pl/outlet/sluchawki