Tag: Audio Show 2014

Relacja: Audio Show 2014 cz. IV
Audio_Show_2014_107_HiFi Philosophy
   Semper in altum! – powiadali Rzymianie – tak więc i my ruszajmy z piętra drugiego na trzecie. A na tym trzecim trafiłem najpierw do opisanej już sali z gramofonami JR Audio, mylnie w poprzedniej części zaliczonej do piętra drugiego, a następnie do miejsca gdzie prezentowały się niedrogie głośniki Melodika, produkowane przez Rafko głównie z myślą o kinie domowym, ale nie tylko. Te tutaj kosztowały zaledwie 3600 PLN i były zasilane przez brytyjską elektronikę Myryad,... czytaj więcej...
8 Komentarzy
Relacja: Audio Show 2014 cz. III
Audio_Show_2014_Front_HiFi Philosophy
   Opuściwszy spolaryzowany, częstujący skrajnymi emocjami parter, udałem się na piętro pierwsze, gdzie teoretycznie największą atrakcją powinna być z kolei Unitra. Odradzający się po latach zaniku polski producent, w czasach PRL-u dominujący rynek i widoczny na każdym kroku, powrócił wzmacniaczem Edward, gramofonem Fryderyk i głośnikami ZGWS-R-301-CO oraz kilkoma modelami tanich słuchawek. A wszystko to pod patronatem firmy dystrybucyjnej K-Consult z Gdyni, mającej... czytaj więcej...
2 Komentarze
Relacja: Audio Show 2014 cz. II
Audio_Show_2014_001_HiFi Philosophy (2)
   Poza wymienionymi na poziomie parteru ulokowała się jeszcze jedna atrakcja, teoretycznie największa w skali całej wystawy, bo mająca postać jednych spośród kilku najlepiej rozpoznawalnych, najdroższych i uchodzących za absolutnie fenomenalne głośników Focal Grande Utopia. Przemierzając Internet w poszukiwaniu ikonograficznych materiałów tyczących najlepszych możliwych systemów nadających się do w miarę jeszcze normalnego salonu, częstokroć można się natknąć na... czytaj więcej...
Skomentuj
Relacja: Audio Show 2014 cz. I
Audio_Show_2014_001_HiFi Philosophy (2)
   I znów Audio Show, a więc jazda z Krakowa do Warszawy, jak zawsze najbardziej zawstydzającą polską drogą, łączącą na przeważającej długości dwa największe w kraju miasta żałosną pojedynczą nitką, miejscami w dodatku zaniedbaną. Na koniec przedzierania przez złą drogę i ulewę powitała mnie wyniosłą obojętnością stolica, mgłą spowita, czyli słusznie, bo to przecież listopad. Tutaj poprawiło się tyle, że chodniki są znacznie lepsze niż jeszcze dwa lata... czytaj więcej...
10 Komentarzy