Recenzja: Yulong Audio D200 i A28

Yulong Audio D200 A28 HiFi Philosophy 011   Dostałem prośbę od czytelnika o ocenę jego zestawu. Normalnie bym nie uległ, lecz że rzecz dotyczyła przetwornika i słuchawkowego wzmacniacza o wysokich deklarowanych parametrach i przystępnej dość cenie, to po namowach wyraziłem zgodę. Sprawdziłem tylko zawczasu, czy to na pewno jeszcze aktualna oferta; ale aktualna, jak najbardziej, na stronie producenta przetwornik D200 i wzmacniacz A28 widnieją. Widnieją od dość dawna, od ładnych paru latek, ale może dlatego, że się dobrze sprzedają?

Co do samego kupowania, to jak przystało na produkty chińskie z przedziału produkcji bardziej masowej niż niszowej, ceny nie są wysokie. Przetwornik kosztuje 700 dolarów a wzmacniacz tyle samo. Zapewne można tu i tam trafić na przecenowe okazje, ale trzymajmy się oficjalnej wyceny. W aktualnym przeliczeniu taki zestaw to łącznie jakieś 5500 PLN i do tego oszacowania odniesiona zostanie opłacalność ewentualnego nabytku w świetle walorów użytkowych.

Dwa słowa o producencie. YuLong Electronics Co., Ltd powstało w 2009 roku jako przedsięwzięcie łączące wiedzę techniczną z pasją audio. Tak w każdym razie się anonsują. Siedzibę ma w chińskim ShenZhen a w ofercie dziesięć produktów – same przetworniki i słuchawkowe wzmacniacze plus jeden kabel USB. Sprzedaż prowadzą bezpośrednią i zdaje się też przez Amazon, a być może także jakieś sklepy mają ich produkty na stanie, ale nie jestem pewien.

Wzmacniacz i przetwornik wystąpią w recenzji jako komplet i zarazem coś reprezentatywnego dla wielkiego chińskiego kotła. Państwo Środka na naszych oczach wyrosło na monstrualnego smoka ziejącego pośród mnogości innych także produktami audio, a nie, jak jeszcze niedawno, samą tylko tanią siłą roboczą i kaczkami po seczuańsku. Co zatem da się z tego zaktualizowanego chińskiego menu na audiofilski użytek zamówić i jak to będzie smakować, to się powinno w jakiejś części przy tej okazji wyjaśnić.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

3 komentarzy w “Recenzja: Yulong Audio D200 i A28

  1. Sławek pisze:

    A zatem jaki morał?
    Precz z opampami? Ja takowych w Audio-gd nie mam, za to jest praca symetryczna w domenie prądowej, a zatem Audio-gd przejechałby tego Yulonga walcem? Chińczyk przeciw Chińczykowi? No, nie takie to proste, trzeba by posłuchać, tylko możliwości brak…

    1. Andrzej pisze:

      Trzeba tez wziac pod uwage preferencje. Z recenzji wynika, ze w kwestiach technicznych nie odstaje, a muzykalnosc jest subiektywna. Dlatego sa ludzie, ktorzy wola hd800, a sa ludzie ktorzy wola audeze lcd. Ktos lubi lampy, a ktos tranzystory. Tak samo jest z tym Yulongiem. Pewnie sa osoby, dla ktorych ten wzmaczniacz jest dobry i wygral z innymi w porownaniach.

  2. roman pisze:

    Muzykalność raczej nie jest subiektywna ,może być różny charakter dźwięku tak jak słuchawki o których piszesz,ale jedne i drugie są muzykalne i temu nikt nie zaprzeczy .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy