Recenzja: Astell&Kern AK240

 Odsłuch cd.

Ultrasone Edition 5

Astell&Kern_AK240_022 HiFi Philosophy

Mobilne flagowce od Beyerdynamica wybitnie podkreślały przewagę plików o wysokiej gęstości danych.

Nigdy wszakże nie jest tak, żeby nie mogło być jeszcze lepiej. Odwołam się przeto na koniec do Ultrasonów Edition 5, które już wprawdzie dni temu kilka wybyły, ale zapobiegliwie zawczasu sobie ich z AK240 posłuchałem. Te słuchawki to jeszcze następne cztery tysiące na skali cenowej, czyli cenowa orbita kosmiczna dla sprzętu przenośnego, bo trzeba zarazem pamiętać, że te Ultrasony są bardzo dobrze do aparatury przenośnej dostosowane.

Trzy w ich przypadku rzeczy są do wyraźnego podkreślenia. Po pierwsze scena. Wybijałem to w ich recenzji i wybiję tutaj. Scena niesamowita, jak z mistrzowskiego systemu wielokanałowego. Głęboka, uporządkowana, widoczna na przestrzał, poseparowana na miarę mistrzostwa świata. Po drugie, stereofonia. Wynikła niewątpliwie z tego scenicznego ładu, ale stanowiąca wartość samoistną. W porównaniu inne słuchawki, nawet te bardzo drogie, są trochę jakby nie były stereofoniczne. Zwłaszcza słabszy materiał plikowy, na którym w samym nagraniu panuje bałagan, potrafią te Ultrasony mistrzowsko w porównaniu do innych stereofonicznie uporządkować i jest to poziom dotąd nienotowany, stanowiący nową jakość. I po trzecie, wyrazistość. Niesamowicie grają wyraźnie, cyzelując dźwięki z absolutnym mistrzostwem. A że wszystko to razem składa się nie tylko na mistrzowską technikę ale i znakomitą muzykę, kto chce mieć absolutny top i chce być tym całą gębą „The Ultimate”, powinien do kompletu z AK240 kupić okrutnie drogie Ultrasone Edition 5, by choć przez chwilę poczuć się panem przenośnego muzycznego świata. Usilnie zalecałbym przy tym dokupienie wzmacniacza ALO Audio Continental V3, lub jego następcy, jako że lampowy V3 nie jest już niestety produkowany.

 

Porównanie do AK120

Na koniec sięgnijmy do porównań nie międzysłuchawkowych, tylko międzyodtwarzaczowych. I tu pokazały się rzeczy ciekawe, a przy tym niejednoznaczne. Okazało się bowiem, że niektóre słuchawki brzmią lepiej z AK120, niektóre nie mają preferencji, a inne wolą AK240. Do zdecydowanych stronników AK120 okazały się należeć Beyerdynamiki T5, Focale nikogo nie faworyzowały, a Final Audio Piano Forte X wskazały zdecydowanie na AK240. Sprawa miała kontekst ogólny i on tak naprawdę jest tutaj najistotniejszy. Identyczne wzmacniacze słuchawkowe w obu odtwarzaczach (tak zakładam, choć nigdzie nie zostało to napisane) akcelerują sygnały płynące od różnych DAC-ków, przekazując ich właściwości brzmieniowe słuchawkom. Ten od DAC-ków Wolfsona jest zaś bardziej bliski i gęsty, a ten od Cirrus Logic daje wyraźnie większą scenę, lżejszy dźwięk i lepszą transparentność.

Astell&Kern_AK240_020 HiFi Philosophy

I naprawdę niewiele zabrakło, aby w pełni napędzić topowe Audeze. Ale i tak brzmiało to świetnie.

W efekcie, w zależności od cech samych słuchawek, jeden typ brzmienia będzie im bardziej pasował niż drugi i jest w takim razie sprawą niebłahą dobranie do każdego ze szczytowych odtwarzaczy przenośnych iRivera właściwych dlań nauszników. To oczywiście powinno się odbyć na podstawie odsłuchów własnych, a powyższe zestawienie kilkunastu słuchawek z AK240 może być jedynie pewną wskazówką i próbą wyznaczania kierunku poszukiwań.

Osobną sprawą są pliki DSD w czystej całkowicie postaci, bez żadnego ich konwertowania do FLAC. Takie potrafi odtwarzać jedynie AK240 i niewątpliwie stanowią one krok naprzód nawet względem tak chwalonych przeze mnie MQS. Całościową dynamikę, piękny kształt sceny i zjawiskową przejrzystość mają w swym podstawowym repertuarze – i nie bez podstaw, a nawet z całą śmiałością, mogą się nimi szczycić.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

37 komentarzy w “Recenzja: Astell&Kern AK240

  1. Maciej napisał(a):

    A co z k812, cos ostatnio nie pojawiaja sie w recenzjach?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Tak źle, to chyba nie jest. Dopiero co brały obfity udział w recenzji Audeze LCD-3. Niebawem kolejne recenzje słuchawek i wzmacniaczy, to się znowu pokażą.

  2. Piotr Ryka napisał(a):

    Dostałem właśnie wiadomość od dystrybutora, że przejściówka z symetrycznym złączem mini-XLR będzie niebawem do dokupienia, prawdopodobnie już w lipcu. Tak więc nie stanowi elementu wyposażenia, a cena podobno niska nie będzie.

  3. Jakub napisał(a):

    Dziękuję za świetną recenzję! Kiedy będzie można się spodziewać artykułu o HM-802?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Nie wiem kiedy będzie recenzja HiFiMAN-a. Był obiecany już dawno temu, ale chyba dystrybutorowi nie zależy na recenzji i można się tylko domyślać dlaczego.

    2. Piotr Ryka napisał(a):

      Przeczytawszy komentarz dystrybutor mnie zrugał, bo podobno chciał przysłać 802, a ja chciałem tylko 901. Bardzo możliwe, a w każdym razie 802 ma teraz przyjechać i dopiero wszystkim pokaże. Mam nadzieję.

      1. Fatso napisał(a):

        Witam,
        Mnie po przesłuchaniu i zrecenzowaniu wszystkich aktualnych DAPów, wyszło, że HM-802 jest z nich po prostu najlepszy dźwiękowo. Gdyby nie wysoki poziom szumów na standardowej karcie, byłby najlepszy w każdej kategorii, a tak w zasilaniu IEMów najlepszy pozostaje AK120 🙂

        Pozdrawiam

        1. Piotr Ryka napisał(a):

          HM-802 właśnie dzisiaj przyjechał.

  4. Marcin napisał(a):

    „Usilnie zalecałbym przy tym dokupienie wzmacniacza ALO Audio Continental V3, lub jego następcy, jako że lampowy V3 nie jest już niestety produkowany.”
    trzeba było po niego podjechać.

  5. Piotr Ryka napisał(a):

    Był długi weekend i sądziłem, że pojechałeś do domu.

  6. Marcin napisał(a):

    nie ma żadnego problemu; ja i tak mam teraz naukowy okres, ale można było podjechać i brać, co tam by było przydatnym.pozdrawiam

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Sprawa jest już nieaktualna, bo AK120 i AK240 jadą jutro do siebie. Pozostaje tylko zazdrościć posiadania tego ALO Audio, bo jest niezwykle udanym urządzeniem.

  7. Daniel napisał(a):

    Dostrzegłem błąd, Iriver jest firmą Koreańską a nie Tajwańską : )

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Dziękuję za zwrócenie uwagi.

  8. Marecki napisał(a):

    Na alo audio com widziałem chyba jakieś przejściówki.

    Na pewno mają interkonekty mini -xlr, które są kompatybilne z ich zbalansowanym International+ i MK3b.

    Nie mam jak sprawdzić, ponieważ nie mam flasha w telefonie.

    Świetna, ja zawsze rzeczowa recenzja!

    Pozdrawiam

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Tak, oferują taką przejściówkę dla swoich wzmacniaczy. Kosztuje dwieście dolarów. Sam przenośny wzmacniacz zbalansowany Rx Mk3 B to kwota sześciuset pięćdziesięciu dolarów. Na pewno dodaje AK240 dużo urody.

  9. Piotr napisał(a):

    Trochę mnie zaskakuje, że AK240 gra jeszcze lepiej z przenośnym zewnętrznym wzmacniaczem, jak to też miało miejsce z AK120, myślałem AK240 będzie miał jeszcze lepszy wzmacniacz. Sam korzystam z wzmacniacza SR-70A Raya Samuelsa, który gra kapitalnym dźwiękiem i długo u mnie zostanie.

    Przy okazji, czy jest jakaś szansa na test szczytowego odtwarzacza iBasso DX90? Nie wiem kto jest dystrybutorem, ale skoro ma być niedługo HiFiman ciekawe byłoby porównanie z DX90.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      To iBasso mam obiecane, ale nie wiem kiedy przyjedzie. Wzmacniacze zewnętrzne dodają do odtwarzaczy przenośnych, bo z takimi wbudowanymi te odtwarzacze miałyby za duże gabaryty. Nie każdy chciałby mieć takie duże, nie każdy goni za super ekstra dźwiękiem.

      1. Piotr napisał(a):

        Oby iBasso przyjechał wygrzany, ponoć dopiero po 200-400 godzinach wchodzi na wysoki pułap. Mój wzmacniacz SR-70A potrzebował 150h aby osiągnąć swój szczyt, poprawa jest niebywała.

        1. Piotr napisał(a):

          Mały błąd, chodzi oczywiście o SR-71A.

  10. Tomek napisał(a):

    Przeczytałem z przyjemnością, choć ja w tych pieniądzach to prędzej następny samochód kupię 🙂 kiedy obecny już zezłomuję, co mam nadzieję nie nastąpi tak prędko… Choć z drugiej strony „gdybym był bogaty” 😉 Fachowość recenzji uderza… Porównanie 120 do 240 myślę bezcenne i clue: „Ten od DAC-ków Wolfsona jest zaś bardziej bliski i gęsty, a ten od Cirrus Logic daje wyraźnie większą scenę, lżejszy dźwięk i lepszą transparentność” dające możność (przyszłym) właścicielom synergicznego doboru słuchawek…

  11. Artorius napisał(a):

    Wychodzą teraz chyba ciekawsze niż 240 , nowe wersje 120 i 100. Tymczasem na forum ****store 😉 triumfy święci tańszy ale nowatorski Sony NW-ZX1. Z dużym LCD, dostępem do internetu, sklepu Google Play. Jednym słowem Android.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Jak powiada klasyk: Zmiany, zmiany, zmiany.

  12. Mariusz napisał(a):

    Panie Piotrze czy bedzie test AKG K 3003.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Będzie. Ale najpierw muszę napisać kilka innych.

  13. Maciej napisał(a):

    Piotrze,
    A czy swoją drogą nie zabrałbyś się za testy jakiś transportów plików?
    Bo z tym ciągle ubogo na rynku. A laptop to tylko laptop. Nakarmi DACa, ale obaj wiemy, że da się lepiej… dużo lepiej.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Właśnie piszę recenzję Lumina A1, jest na ukończeniu. Będzie chyba na temat. Nie wiem tylko czy to ten przedział cenowy, ale jakość – pierwsza klasa.

  14. Maciej napisał(a):

    Wiesz teraz kosztuje bardzo dużo, ale za parę lat będzie tak dostępny jak teraz playery z przed dekady.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Na pewno, ale i tak jego cena względem najlepszych CD jest przystępna.

  15. Jarek napisał(a):

    Proponuję przesłuchać Cowona P1 Plenue, może się okazać, że wszystkie te kałasznikowy pośle w diabli.
    Tak bynajmniej u mnie się stało – AK120 pokrył kurz 🙂

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Mam obiecany w najbliższym czasie. Inni też są pod wrażeniem, ale sam jeszcze nie słuchałem.

  16. Jarek napisał(a):

    Wznowię temat. Panie Piotrze czy U5 okażą się wyraźnie lepsze od AK T5p przy odsłuchu z AK240? Z recenzji wynika, że są lepsze od zwykłych Beyerdynamic T5p, ale AK T5p są skrojone do tego DAPa.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Nie umiem odpowiedzieć, ponieważ AK T5p nie słuchałem. Ale w ciemno, to dla siebie bym wybrał Ultrasony.

      1. Arek napisał(a):

        Czy Ultrasone Edition 5 mozna bezposrednio podlaczyc do AK 240, czy konieczny jest jeszcze jakis wzmacniacz, by osiagnac ten kosmos? Interesuje mnie tylko i wylacznie dzwiek ktory wydobywa sie BEZPOSREDNIO z ak240, bez dodatkowych wzmacniaczy czy innych urzadzen, bo nie bede ich bral do autobosow.

        1. Piotr Ryka napisał(a):

          Zależy od interpretacji słowa kosmos. Dźwięk powinien być bardzo dobry, ale z AK380 plus jego zintegrowany moduł wzmacniający będzie na pewno lepszy. Dla przypomnienia – AK380 z dodatkowym wzmacniaczem to jedna bryła.

          1. Arek napisał(a):

            1) Ale opisujac wrazenia dzwiekowe z ultrasone edition 5, mial Pan te sluchawki bezposrednio podlaczone do AK 240. Tak?

            2) Czy zrobil Pan recenzje AK 380? Jaki dzwiek ma AK 380 w stosunku do AK 240?

          2. Piotr Ryka napisał(a):

            !. Tak, wprost z AK240.

            2. AK380 gra dźwiękiem bardziej prawdziwym w sensie samego brzmienia, a z modułem wzmacniacza dołącza jeszcze do tego realistyczną dynamikę. A dynamika to nie jest takie sobie coś, tylko jeden z głównych warunków realizmu. Niemniej z AK240 już będzie grało znakomicie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy