Recenzja: iFi Audio micro iTube2

Podsumowanie

iFi Audio iTube2 HiFi Philosophy 012   Chyba wszystko już powiedziałem, ale na wszelki wypadek powtórzę: kupować można iTube2 jako zwieńczający, finalny etap. Dużo on nie kosztuje, a znaczenie ma zasadnicze. Z iCan tworzą dwuczęściowy wzmacniacz o wyraźnie lampowym stylu, zwłaszcza przy ustawieniu na +9 dB, do czego dołączają trzy charakterystyki pracy. Mocy ma ów duet aż cztery waty i kulturę bardzo wysoką, tak więc każde słuchawki zostaną zaspokojone.

Doskonałe brzmienie zapewnią już tysiączłotowe AKG, Beyerdynamic, Sennheiser czy Grado, a im wyżej tysiąca sięgniemy, tym będzie oczywiście lepiej. I nie ma na tej drodze barier, ponieważ wzmacniacz jest high-endowy, za niecałe 3400 PLN oferujący brzmienie kompletne. W przypadku dokupienia stelaża iRack (wówczas będą to cztery) opakowane w wyższą kulturę estetyczną, zabezpieczone przed wibracjami i przede wszystkim doposażone w trzy pary interkonektów, z których każdy mogłyby kosztować spokojnie tysiąc złotych. W tym stelażu powinien się znaleźć któryś dedykowany wzmacniaczowi przetwornik (a jest ich kilka, w tym taki do łączności bezprzewodowej), plus system poprawy transferu iUSB3.0; a dalsze możliwości rozszerzeń i poprawy to konwerter iLink, przedwzmacniacz gramofonowy iPhono oraz iDefender, iSilencer i iPower, by jeszcze ulepszyć transfer – co razem pozwala modelować i rozbudowywać system wedle możliwości i życzeń.

Oplata to iFi rynek coraz gęstszą sprzętową siecią i trudno w nią się nie wplątać. Jak nie frontalnie – poprzez przetwornik i wzmacniacz – to przynajmniej częściowo – którymś z cyfrowych poprawiaczy albo stopniem lampowym. I bardzo dobrze, każdemu poprawa się przecież należy.

 

W punktach:

Zalety

  • Bardzo wyraźna poprawa brzmienia nawet w przypadku drogich tranzystorowych wzmacniaczy.
  • A przede wszystkim dedykowanego iCan SE.
  • Poprawa poprzez:
  • Podniesienie ciepłoty.
  • Pełniejsze brzmienie.
  • Także głębsze.
  • Większy ciężar właściwy i gatunkowy.
  • Dodatek światłocienia.
  • Wyższą kulturę ogólną i gładkość.
  • Płynności przejść.
  • Zdecydowanie prawdziwsze i piękniejsze ludzkie głosy.
  • Uspokojenie ewentualnej nerwowości.
  • Dłuższe wybrzmienia.
  • Ciekawy wygląd, dopasowany do urządzeń serii micro.
  • Dobrej jakości lampa.
  • Tryby stopnia wejściowego i przedwzmacniacza.
  • Możliwość podbicia sygnału o 9 dB.
  • Procesory cyfrowe 3D i XBass2.
  • Trzy tryby pracy obwodu lampowego.
  • Obudowa cała z aluminium.
  • Jakościowe komponenty.
  • Brak kondensatorów w stopniu wyjściowym.
  • Ulepszony schemat obwodu względem poprzedniej wersji.
  • W komplecie niezły interkonekt, choć to od iRack są lepsze.
  • Uznany producent.
  • Polski dystrybutor.

 

Wady i zastrzeżenia

  • W przypadku słuchawek dokanałowych słyszalny szmer lampy.

Sprzęt do testu dostarczyła firma: Camax

Dane techniczne iFi Audio micro iTube2:

  • Lampowy stopień wejściowy z funkcją przedwzmacniacza i cyfrowej obróbki dźwięku.
  • Lampa: NOS GE 5670 × 1
  • Maksymalna moc wyjściowa: > 7.75V (> + 20dBu)
  • SNR: 119dB (A) re. 2V, bufor,
  • 0dB Wzmocnienie
  • DNR: 31dB (A) re. + 20dBu, bufor,
  • 0dB Wzmocnienie
  • THD: <0,009% (re 2V, bufor, 0dB Gain, A-ważony)
  • Pasmo przenoszenia: 200kHz (-1dB) 20Hz – 20kHz (+/- 0.003dB)
  • Impedancja wejściowa: 1 M ohm bezpośrednie Tube Buffer; 100 kOhm przedwzmaczniacz z regulacją głośności.
  • impedancja wyjściowa stopień wyjściowy:
  • Wymiary: 175 (L) x 67 (W) x 28 (W) mm
  • Waga: 278 gramów.
  • Cena 1990 PLN.

 

System:

  • Źródło: PC.
  • Przetwornik: iDSD BL.
  • Wzmacniacz słuchawkowy: iCan SE.
  • Słuchawki: Beyerdynamic T1 V1 (kabel Tonalium), Crosszone CZ-1, Fostex TH900 Mk2, Grado SR60 & GS1000e, MrSpeakers Ether Flow (kabel Tonalium), Sennheiser HD600.
  • Stopień lampowy: iTube2.
  • Kabel USB: iUSB3.0 z iFi Gemini.
  • Interkonekty i stelaż: iFi iRac.
Pokaż cały artykuł na 1 stronie

34 komentarzy w “Recenzja: iFi Audio micro iTube2

  1. A.B napisał(a):

    Skuszę się z czystej ciekawości, jak sie ma ta podkręcona pokładowa lampka NOS’a do mojego HV-1 gdzie mam 6AS7..pzt jak zawsze u Ifi zapowiada sie ciekawie 🙂

  2. Andrzej napisał(a):

    Do lcd-x, co by Pan zaporponował? Phast czy iCan + iTube2?
    Dodam, ze poki co jako dac/amp uzywam iDSD micro.

    1. A.B napisał(a):

      Mam Lcd-3 i dopiero kiedy w torze pojawiła sie lampa jestem usatysfakcjonowany. Wcześniej słuchawki graly z tranzystorem Bursona i grało to dobrze ale nie tak jak przy lampie. Pisze to z perspektywy użytkowania na co dzień iusb3 i idac2, trafiłem akurat w rynkowy debiut tego sprzętu i uważam ze jest naprawdę dobrze, ale powtarzam z lampa na końcu.

      Piotrze nie korciło Cię aby w tym pakiecie na koniec u siebie w torze zamiast iTube2 zapodać Twin Heada? Nie wierze, że nie próbowałeś tej konfiguracji 🙂

      1. PIotr Ryka napisał(a):

        Nie, nie próbowałem Twin-Heada, bo to jest inna bajka. Zarówno rozmiarami jak i ceną. Nie przestawiam go pod komputer, bo jest bardzo niemobilny, a używanie go jako przedwzmacniacza dla iCan zupełnie mija się z celem.

    2. PIotr Ryka napisał(a):

      Trudno powiedzieć, nie miałem okazji porównać.

  3. Michał napisał(a):

    Dzięki tej recenzji już wiem w jaki zmierzam system docelowy dla słuchawek, dziękuję.

    1. Andrzej napisał(a):

      System wyglada fajnie i pewnie gra dobrze, ale jak sie calosc zsumuje to wychodzi prawie 9k zl.
      Mozna miec za to np. iCana pro z jakims tanim dackiem, np. idsd nano itd.
      sporo juz do wyboru za ta kwote jest.

      1. PIotr Ryka napisał(a):

        No tak, z dodatkiem iDefendera i iRack wychodzi 9 tys., ale iUSB3.0 i iDefender z iPower dojdą do każdego systemu, a dedykowany do iCan PRO przetwornik (nie łudźmy się, trzeba go z iCan PRO finalnie będzie mieć) będzie zapewne kosztował z siedem-dziewięć tysięcy. I przede wszystkim, jak napisałem w recenzji, system ifi micro daje możliwość kupowania na raty, poczynając od samego iDSD BL za 2650 PLN.

        1. PIotr Ryka napisał(a):

          Recenzja tego iDSD BL na początku maja 🙂

          1. Michał napisał(a):

            A czy będzie porównanie do zwykłego iDSD?

          2. PIotr Ryka napisał(a):

            Nie ręczę, ale może.

  4. Borys napisał(a):

    Dzieńdobry,
    Czy można jakoś ten dzyndzel Facebook’owy schować głębiej?
    Chodzi mi dokładniej o „share”, niebieski zaledwie widoczny i dobrze…poprostu wystarczająco 😆
    Zato „share” poprostu przeszkadza, denerwuje wzrok.

    Życzę słonecznego maja i dalszej dobrej roboty Panie Piotrze.
    Borys.

  5. Sławomir S. napisał(a):

    No dobrze , a gdyby porównać klasę dźwięku z takiego docelowego systemu ‚dzielonego’ z tymi wszystkimi pudełeczkami ustawionymi w stosik za 9 tys. z rozwiązaniem kompletnym i zintegrowanym – jednym pudełkiem zasilanym z akumulatora za 5 tys.(np taki KANN)- to co wychodzi ?
    A może już teraz ‚less is more’ i filozofia mnożenia bytów bardziej uzależnienie od marki buduje niż praktyczne korzyści przynosi?

    1. Sławomir S. napisał(a):

      … a nawet funkcjonalnie to taka super-integra ma przewagę bycia źródłem.

      1. Andrzej napisał(a):

        No wlasnie, tym bardziej, ze kiedys ta wieza ifi wygladala fajnie, teraz na iRacku jest czarny, szary i srebrny. Nie rozumiem skad taki pomsyl. Dla mnie chocby z tego wzgledu odpada taka wieza. wyglada to okropnie. o ile idsd chyba mozna kupic srebrna wersje, to chyba iTube2 juz tylko ta szara. A za 9 tys. jest sporo opcji.

        1. PIotr Ryka napisał(a):

          Opcje estetyczne to trochę odmienna kwestia. Mam nadzieję, że skoro napoczęli serię Black, to konsekwentnie zaproponują w tym kolorze wszystkie składniki. Dowiem się jak ifi widzi tą sprawę, także odnośnie tego iTube w ciemniejszym srebrze.

          Co do brzmienia, to wieża ifi jest lepsza niż CANN, choć oczywiście nie do noszenia w kieszeni. Dźwiękowo prezentuje jakość podobną do AK380 z modułem AMP, a po spięciu interkonektami naprawdę wysokiej klasy chyba jeszcze wyższą.

          Fakt, opcji za dziewięć tysięcy wydaje się być wiele, na przykład taki Black Dragon z PhaSt. Ale ten zestaw też będzie potrzebował iDefendera z iPower (w sumie małe piwo) oraz jakiegoś dobrego kabla USB – niekoniecznie iUSB3.0 z Gemini, no ale takich dobrych USB nigdzie za darmo nie dają. (A to już piwo większe.) Potrzebował też będzie dobrego interkonektu, na początek przynajmniej najtańszego Harmoniksa. (Kolejne piwo z dużą pianką.) No i policzmy , ile to razem wyjdzie. Skądinąd jednak giełda takich dokładnie policzonych zestawów poniżej dziesięciu tysięcy byłaby ciekawa. Nasuwa się masa opcji. A najciekawsze jest to, że rewelacyjnie gra już iDSD LE nano w full opcji, czyli z iDefender i iPower za tysiąc złotych. Cała wieża ifi jest lepsza, ale samo nano to już jest bardzo dużo. Tu wchodzi w grę jeszcze inna, szeroka kwestia dźwięku gorszego jakościowo a lepszego do słuchania, której będę musiał poświęcić kiedyś osobny artykuł. Dużo jest takich dźwięków „lepszych a gorszych” i „gorszych a lepszych”. Na przykład Ultrasone Edition 10 są od Ultrasone Signature Pro technicznie lepsze, a do słuchania gorsze.

          1. Andrzej napisał(a):

            Moim zdaniem poprostu „stara” ieza micro ifi miala wiecej sensu.
            Ladnie to na iRacku wygladalo cale srebrne i kosztowalo 5-6tys. za kompletny system z okablowaniem i stolikiem. I to byla bardzo ciekawa propozycja.
            Nie mowie, ze nowa wieza nie jest ciekawa.
            Ale nowa kosztuje blizej 10tys. niz 5tys i wyglada ,wedlug mnie, sporo gorzej niz starsza wersja. Przy okazji w zwiazku z wyzszym progiem cenowym dochodzi takiej wiezy wiecej konkurentow.
            Kompletnie nie rozumiem polityki wygladu ifi, z estetycznej wiezy zrobili kilka odcieni/kolorow. Dla mnie odpada z samego wygladu.
            Fakt, ze jest modulowa i mozna dokupywac powoli.

          2. PIotr Ryka napisał(a):

            Czerń ze srebrem źle nie wygląda, a ceny to zawsze problem.

          3. Marcin napisał(a):

            No dobrze, a czy całą tą mikrowierze iFi można porównać do innego produktu iFi – Retro Stereo? Mam na myśli same odsłuchy na słuchawkach.

        2. PIotr Ryka napisał(a):

          Można. Wieża przy dobrym okablowaniu wypada lepiej.

          1. Michał napisał(a):

            Jeśli położymy nowe czarne iDSD na górze albo dole to nie musimy się martwić o symetrię kolorów.

            W przypadku posiadania wszystkich tych urządzeń, nie musimy, też koniecznie używać dedykowanej półki. W małej odległości, położyć obok siebie, stopniowo od jasnego iCana, przez ciemniejszy iTube2 po ciemny iDSD, a iUSB 3.0 gdzieś z tyłu, okraszyć ładnymi/dobrymi kablami, położyć na stopach antywibracyjnych i nie widzę już problemu estetyki, wręcz odwrotnie. A propo kabli to czy wszystko z lepszymi nie gra lepiej?

            Dochodzi jeszcze to że przy zakupie wszystkiego z iFi nie trzeba się martwić o synergię, bo wypadałoby jednak by iFi z iFi się zgrywało. Ktoś kto nie chce tracić czasu na słuchanie, jakiego przetwornika z jakim wzmacniaczem i czym tam jeszcze, by za podobne pieniądze lepiej grało niż iFi, na tym korzysta.

            I jedne co z iFi zawsze się opłaca to ich akcesoria i USB.

  6. emero napisał(a):

    Witam, Panie Piotrze czy jeśli już ma się słuchawkowy wzmacniacz lampowy (Feliks Audio Elise) to dodawanie do toru bufora lampowego opisywanego w tej recenzji ma jakiś sens?

    1. PIotr Ryka napisał(a):

      Nie, to nie ma sensu. Ewentualnie jedynie z uwagi na procesory 3D i XBass. Ale to by trzeba najpierw sprawdzić odsłuchowo, bo urządzenia lampowe nie wszystkie się tolerują. Zachodzi obawa, że będzie gorzej a nie lepiej.

  7. Andrzej napisał(a):

    Aktualnie slucham muzyki z komputera stacjonarnego, przez iDSD micro i lcd-x.
    Zakladajac rozbudowe systemu do wiezy ifi (iDSD tylko w roli DAC)jakie jest najlepsze zrodlo plikow cyfrowych? Cala wieze ifi chcialbym odunac od kompa, postawic na innej szafce.

    Robil Pan moze jakies porownania transportow cyfrowych?

    Zostac przy stacjonarnym kompie i poprsotu kupic dluzszy kabel usb (okolo 3-4m)?

    Moze pojsc w strone odtwarzacza strumieniowego? Wtedy chyba nie mialoby sensu iUSB3.

    Kupic jakis tani netbook i postawic kolo wiezy?

    1. Michał napisał(a):

      Kategorycznie do 5 metrów kable usb działają bez zarzutu, ale w tej materii krócej to zawsze lepiej. Możesz zawsze iUSB położyć osobno w połowie drogi między komputerem a resztą wierzy. Jeszcze jednym świetnym rozwiązaniem może być zakupienie iLink i rzucić usb na rzecz SPDIF.

  8. PIotr Ryka napisał(a):

    Długiego kabla USB bym nie ryzykował. Raczej kupić dopasowanego do odczytu muzyki laptopa. Zdaje się są takie.

    1. AAAFNRAA napisał(a):

      Albo Mac Mini + Audirvana Plus do tego A+ Remote jako sterowanie (przydałby się tylko iPhone lub iPad a jak nie to standard: klawiatura i monitor) -> wieża ifi i dobrze gra, i ładnie wygląda, i niewiele miejsca zajmie (wersja z iPhone). Taniej chyba wyjdzie MacBook…

  9. Borys napisał(a):

    Panie Piotrze miałem oczywiście na myśli komentując o „dzyndzlu” facebook’a wystającym i przykrywającym część strony lekturęw wersji mobilnej.

    Życzę dobrego weekendu,
    Borys.

  10. Andrzej napisał(a):

    Witam serdecznie Panie Piotrze,
    Co wnosi iFi iCan SE w torze pomiędzy iFi iDSD BL a iTube2?
    Czy jest w odsłuchi duża róznica pomiędzy iCan a iCan SE?
    Pozdrawiam

    1. PIotr Ryka napisał(a):

      Dużej różnicy między iCan a iCan SE nie ma, ale jest. Oba od wzmacniacza w iDSD BL grają bardziej analogowo, a iTube to oczywiście jeszcze wydatnie wzmacnia.

  11. Leszek napisał(a):

    Piotrze, interesuje mnie czy zestawienie iDSD Micro BL podłączone do streamera plus ewentualnie poprzez iTube2 do wzmacniacza lampowego i puszczone na kolumny ma sens?

    1. PIotr Ryka napisał(a):

      Ma, jak najbardziej.

  12. Leszek napisał(a):

    A można prosić o opinię na temat różnic w brzmieniu iTube i iTube2?

    1. PIotr Ryka napisał(a):

      Osobiście nie porównywałem, ale wg Karola iTube2 jest lepszy – bardziej go słychać.

Komentowanie zamknięte na czas aktualizacji serwisu. Za utrudnienia przepraszamy

© HiFi Philosophy