Recenzja: Music Hall HA11.1

Musi Hall HA11.1 HiFi Philosophy 006   Music Hall Audio to firma amerykańska, założona w 1985 przez Roya Halla, mająca zarząd i biura projektowe w USA, a zakłady produkcyjne w Czechach i Chinach. W Czechach powstają same gramofony a cała reszta w Shenzhen w Państwie Środka, czego firma nie myśli skrywać, udając że z Chinami nic jej nie łączy. Byłoby to w dzisiejszych czasach całkiem bez sensu, na przykład na tle tego, że sławne AKG całe się do Chin niedawno przeprowadziło.

Marka Music Hall nie jest tak sławna jak AKG, ale na rynku znana, a do tego szczyci się bliską współpracą z konstruktorem Mikeʼm Creekʼiem z Creek Audio Ltd., co znalazło wyraz między innymi w produkcie recenzowanym. Prócz Creeka współpracuje też z Epos Acoustic, EAT i Goldring, tworząc rodzaj holdingu, w którego zawiłości wewnętrzne nie będę wnikał.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

2 komentarzy w “Recenzja: Music Hall HA11.1

  1. Sławek pisze:

    Ciekawe jak się ma ten maluch do Vincenta KHV-111.
    To bardzo zacna słuchawkowa hybryda, lampkę można wymienić (12AX7), a dzięki 5 watom nawet ortodynamiki napędza.

    1. PIotr Ryka pisze:

      Vincenta znam i jak dla mnie jest cokolwiek za ostry. Dopiero wymiana lampy na Mullarda czy Ampereksa go normalizuje. Generalnie gra inaczej, bo z mocną ekspozycją strzelistych sopranów, które Music Hall poszerza u podstawy i całościowo łagodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy