Recenzje: AB-tech REN Ethernet Isolator

Z czym, do kogo i po co

      Nie będę się wysilał i podeprę cytatem. Aleksander Bladelius pisze o swym wyrobie:

      REN to słowo oznaczające po szwedzku „czysty” lub „oczyszczony”, je obraliśmy za nazwę naszego akcesorium poprawiającego dźwięk przychodzący z sieci Ethernet. Akcesorium, za którego sprawą (niezależnie od bycia filtrem) sygnał i masa zostają odseparowane galwanicznie, co jest tożsame z eliminacją szumu, pozostaje czysta muzyka. W aluminiowym korpusie REN, złożonym z wyfrezowanych w dielektrycznym aluminium masywnych połówek obejmujących kabel, znajduje się wtopiony w materiał tłumiący wibracje galwaniczny izolator, a oba końce przewodu zaopatrzono w przyłącza przeznaczone dla najwyższej klasy kabli Ethernet, wyposażone w odlewaną ciśnieniowo cynkową obudowę i wzmocnione zatrzaski.   

      Sam kabel to przewód z najwyższej jakościowo kategorii CAT 8.1, zdolnej do samodzielnego tłumienia szumów na rzecz zastosowań medycznych i wojskowych, dla których eliminacja zakłóceń jest tak samo istotna jak dla odtwarzania dźwięku. Wokół każdej z tworzących go czterech zbalansowanych skrętek przewodników miedzianych nawinięto aluminiową folię PETP i wszystkie zatopiono w materiale termoplastycznym wypełniającym specjalną tuleję redukującą hałas, zapożyczoną od zastosowań lotniczych. Na finał, dbając o estetykę audiofilskiego środowiska, całość wykończono eleganckim, czarnym oplotem, dzięki któremu muzyczne piękno wyłania się z efektownego wyglądu.

     Tyle twórca, popatrzmy sami. Aby zobaczyć, musimy najpierw otworzyć dopasowany rozmiarowo profesjonalny kuferek ochronny z czarnego tworzywa, ozdobiony na wieczku srebrną plakietką marki AB. Wewnątrz spleciony w precel kabel ze srebrnym batonem w połowie i mała buteleczka płynu do konserwacji części metalowych, szczególnie aluminium. Do buteleczki dołączona biała jak śnieg ściereczka, a do kabla biała ulotka z chropawej tekturki, na której napisano mniej więcej to, co już przytoczyłem, ale z dodatkiem uwagi, że poprawy wnoszonej przez kabel należy oczekiwać nie wcześniej niż po minucie. (Na tyle cierpliwości powinno nam wystarczyć, byle się jakaś zjawiła.) Nie dostajemy natomiast informacji, czy jeden REN obsłuży cały system, czy może pozostałe ethernetowe przewody najlepiej aby też były REN-ami, lecz dysponując jednym nie miałem nad czym się zastanawiać. Założyłem, że najkorzystniej będzie, gdy oferowana przez niego filtracja zjawi się jak najwcześniej, toteż wylądował między routerem a switchem, z którego sygnał na komputer szedł jeszcze droższym przewodem Ayona z limitowanej, nieosiągalnej już serii.   

    No tak, pora wyjawić cenę. Kuferek wraz z zawartością zasili nasz audiofilski arsenał w przypadku typowego kabla długości 1,5 m za sumę 1100 ero, czyli  pięć tysięcy z okładem. Mało to nie jest, ale gdyby muzyka miała stać się wyraźnie lepszą, to czemuż, ach czemuż nie? Za tyle powinno dać się to poznać na tyle dobitnie, by nie umykało wraz z pierwszym wrażeniem, towarzyszyło słuchającemu stale. Tego będziemy więc oczekiwać, i to szybko winno się ziścić – albo nie. Jeśli nie, to baj, baj – jak zwykła kończyć telefoniczną konwersację moja teściowa z Ameryki, a jeśli tak, to kto wie? – można by się pokusić. Zwłaszcza że rzecz dotyczy słuchania plikowego, które dziś najmodniejsze. Sam słucham tak wyłącznie poprzez słuchawki, ponieważ nawet ostatnie recenzje potwierdziły stan rzeczy od dawna znany – pliki nie dorównują płytom. Może kiedyś, a może nie – na razie nie wiadomo – ale w dalekiej przyszłości na pewno, wszystko ku temu zmierza. Tymczasem przetwornik Auralic Vega G2.2 i dwa słuchawkowe wzmacniacze, w tym ten od Phasemation na tyle mocny, że zdolny napędzać nawet Susvary.

     – A że te jakościowo prezentują najwyższy poziom, winny pokazać najwięcej.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

7 komentarzy w “Recenzje: AB-tech REN Ethernet Isolator

  1. Sławek pisze:

    Zawsze najlepszą rekomendacją dla przedmiotu recenzji jest fakt, że recenzent kupił ten przedmiot dla siebie i wpiął go w swój system.

    1. Piotr+Ryka pisze:

      Nie zawsze, bo czasem recenzenta nie stać 🙂

      1. Sławek pisze:

        No tak, ale wtedy raczej pisze, że tak właśnie jest. I że rozstanie jest wtedy bolesne…

        1. Piotr+Ryka pisze:

          No tak, tak się pisze, i jest trochę tych bolesnych rozstań. Są także niespotkania, bo na przykład kolumny Destination Audio Vista są do mojego pokoju za duże.

  2. Marek pisze:

    Ifi ma coś podobnego za 1/5 ceny, też poprawia tylko niuanse

  3. Marek pisze:

    Przepraszam nie 1/5 tylko chyba 1/10 :)))))))))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

© HiFi Philosophy