Recenzja: Xavian Madre Perla

Podsumowanie

  Ostatnie zdanie nie zaskoczeniem po wrocławskim wojażu, ale dobrze było móc to u siebie potwierdzić i jeszcze dodatkowo wzbogacić. Nie twierdzę, że inne kolumny za jedenaście nie mają w ogóle sensu, bo sam bym sobie przeczył, ale że te są jednymi z wyjątkowych, to nie ulega wątpliwości. Być może też jest tak, że przy wzmacniaczu tranzystorowym grają dźwiękiem rewelacyjnym, ale bardziej normalnym, a dopiero w torze z licznymi lampami staje się całkiem magicznie. Takie uogólnienie na bazie tylko po jednym z każdego rodzaju przykładów na pewno nie jest ugruntowane, ale że takie rzeczy się działy, to też nie ulega wątpliwości. Z całą pewnością można natomiast twierdzić, że jeśli ktoś szuka kilkanaście razy (sic!) tańszej namiastki podłogowych Raidho D2, czyli kolumn na miarę wzorca, to mamy jednoznaczne wskazanie. Magia postaci dźwięku i magia wielkiej sceny tu też się realizowały i na podobnych warunkach. Są zatem Madre Perla tym, czym zapewne być miały – w miarę dostępną magią. Już nazwa to potwierdza i ona też utrafia, jak gdyby ją dobrano po ostatecznym sprawdzeniu, co też tym razem wyszło z pomysłu i realizacji. Dźwięk z małych dębowych kolumn rzeczywiście się mieni – opalizuje i obdarza specjalnym, niecodziennym światłem. Ale jest ta magiczna latarnia z Pragi zarazem jak najbardziej normalnym produktem w sensie trzeźwości i namacalności brzmienia: realizmu osadzonego w dosłowności, wspieranego basową mocą. Jedynie sopranowa eskalacja, objętość samych dźwięków oraz objętość sceny wyraźnie przekraczają normę, dostajemy coś ekstra.

 

W punktach

Zalety

  • Miękka kopułka tweetera daje soprany jak diamentowa.
  • To momentalnie ustawia wszystko, nawet i postać basu.
  • Jako że to soprany są ołówkiem, który szkicuje każdy kontur i kreśli wielkość sceny.
  • W efekcie jedno i drugie – rozmiar sceniczny i objętość dźwięków przekraczają dalece normę.
  • W tym także obszar basu, który dzięki przedniemu bass-refleksowi o zaawansowanej konstrukcji dostaje moc i zejście, a od tweetera niesamowitą objętość i precyzję.
  • Żadnej przesady z tą niesamowitością, objętość bębnów ekstremalna, naprawdę rzadko spotykana.
  • Lecz oczywiście pierwszoplanową rolą tweetera jest sam sopran – i on jest zjawiskowy.
  • Cały rozprowadzony na przestrzeń – nie znajdziesz śladu ostrza, jakiejkolwiek kaleczącej krawędzi.
  • Więc niemożliwa też krzykliwość, syki i sybilacja, pomimo że te soprany najwyższych sięgają wzlotów.
  • Dzięki nim także „promieniujące” brzmienie, jak z diamentowych membran Raidho. (Chociaż nie tak intensywnie.)
  • I mimo tej sopranowej obfitości równowaga tonalna, której nie mylmy z dominującą u innych tendencją do obniżania dźwięku.
  • Pełna różnorodność brzmieniowa.
  • Pełna neutralność emocjonalna.
  • Pogłosy wprasowane w brzmienie.
  • Wyjątkowa brzmieniowa precyzja.
  • Wyjątkowa rozdzielczość.
  • I wyjątkowa szczegółowość.
  • Brzmieniowa architektura wyższej rangi niż u nawet bardzo drogich słuchawek.
  • Efekty basowe mimo tak niewielkiej średnicy głośnika szerokopasmowego odczuwalne na skórze i wprawiające w wibrację pomieszczenie.
  • Inna rzecz szczególnie istotna – nie pojawiają się zniekształcenia przy wysokich poziomach dźwięku.
  • Toteż „łoić” można na cały regulator w każdym gatunku muzycznym.
  • Piękny kontrast srebrzysto-złocistego światła z gęstymi czerniami tła.
  • Wysokiej klasy holografia.
  • Rewelacyjna stereofonia.
  • Brzmienie wypełnia całe pomieszczenie, propagując we wszystkich kierunkach.
  • Zaskakująco duży dźwięk jak na rozmiar głośników.
  • Łatwe do ustawienia.
  • Do każdego rodzaju muzyki.
  • Całościowa jakość dużo powyżej średniej.
  • Piękna stolarka z litej dębiny, przekładająca się na wygląd i brzmienie.
  • Cenione i sprzedawane pod różnymi markami głośniki AudioBarletta.
  • Zwrotnica z kondensatorami Mundorfa i miedzianymi cewkami.
  • Kolce i podkładki w komplecie.
  • Znany i uznany producent.
  • Włosko-czeska robota.
  • Polska dystrybucja.
  • Ryka approved.

Wady i zastrzeżenia.

  • Nie dla lubiących brzmienia ciemne, zgęszczone, wyraźnie znaczone w całym paśmie basem.
  • Nie dla ceniących normalność w sensie rynkowej przeciętnej.
  • Szersza informacja techniczna nie jest wprawdzie dla producenta obowiązkiem, ale też by nie zaszkodziła.
  • Wzmacniacz/końcówka mocy na lampach 45᾽albo 2A3 raczej im nie podoła. 300B pozostają do sprawdzenia, ale powinny dać radę.

 

Dane techniczne

  • Korpus: lity dąb mozaikowy.
  • Wytłumienie: bitumiczne.
  • Głośnik wysokotonowy: miękka kopułka AudioBarletta  ø 26 mm.
  • Głośnik szerokopasmowy:  AudioBarletta  ø 150 mm z membraną propylenową i odlewanym koszem.
  • Przedni bass-refleks szczelinowy z dopasowującym wytłumieniem.
  • Punkt podziału zwrotnicy: 3 kHz.
  • Kondensatory: Mundorff.
  • Przyłącza: 1 x Xavian, uniwersalne.
  • Pasmo przenoszenia: 5 Hz – 20 kHz.
  • Impedancja: 8 Ω.
  • Skuteczność: 88 dB.
  • Zalecana moc wzmacniacza: 30 – 120 W.
  • Wymiary: 920 x 190 x 236 mm.
  • Waga: 18 kg/szt.
  • Kolory: czerń, biel, jasny dąb, ciemny dąb.
  • Pięcioletnia gwarancja.
  • Cena: 10 990 PLN (komplet)

 

System:

  • Źródła: Ayon CD-T2/Ayon Stratos, Cairn Soft Fog V2.
  • Przedwzmacniacze: ASL Twin-Head Mark III, Dayens Ecstasy IV sc.
  • Końcówka mocy: Croft Polestar1.
  • Kolumny: Xavian Madre Perla.
  • Interkonekty: Siltech Empress Crown, Sulek Audio & Sulek 6×9.
  • Kable zasilające: Acoustic Zen Gargantua II, Acrolink MEXCEL 7N-PC9700, Harmonix X-DC350M2R, Illuminati Power Reference One, Sulek 9×9 Power.
  • Listwa: Power Base High End.
  • Stolik: Rogoz Audio 6RP2/BBS.
  • Kondycjoner masy: QAR-S15.
  • Podkładki pod kable: Acoustic Revive RCI-3H, Rogoz Audio 3T1/BBS.
  • Podkładki pod sprzęt: Avatar Audio Nr1, Acoustic Revive RIQ-5010, Divine Acoustics KEPLER, Solid Tech „Disc of Silence”.
Pokaż cały artykuł na 1 stronie

5 komentarzy w “Recenzja: Xavian Madre Perla

  1. akbar pisze:

    Gdyby miał Pan porównać te zestawy z JWS ifaisteo, jakie byłyby ich wyróżniki? Co byłoby istotą ich grania?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Podobne brzmienia, ale po czterech latach i setkach w międzyczasie odsłuchów nie odtworzę sobie na tyle dokładnie brzmienia Ifaistejo, żeby sensownie móc porównywać.

  2. Adam pisze:

    Słuchałem w Sopocie. Potwierdzam wszystko co napisane w recenzji. Świetne, barwne, swobodne, szczegółowe granie. Wielka przyjemność ze słuchania. Polecam.

  3. Mariusz pisze:

    Witam pokoj 20m2 Xavian Madre Perla czy Stella,ktore by Pan wybral.Wzmacniacz Line Magnetic lm219ia.
    Moze jakies inne propozycje.

  4. Piotr Ryka pisze:

    Xavian Madre Perla. Łatwiejsze do ustawienia i napędzenia, odrobinę lepiej odnajdują się w mniejszych pomieszczeniach. Wyższa półka to dopiero dwa i pół raza droższe Diapason.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sennheiser-momentum-true-wireless
© HiFi Philosophy