Recenzja: Monoprice Monolith M1570

Podsumowanie

   Muszę się przyznać bez bicia, że o słuchawkach Monoprice Monolith nie wiedziałem przed ich przyjazdem literalnie niczego, jedynie to, że istnieją. Niczego też o ich producencie. Tym bardziej byłem zaskoczony. Zaskoczony najpierw wygodą, jaką wielkie i ciężkie nauszniki po założeniu dały, potem jakością brzmienia. Dobrze być miło zaskoczonym, to nie zdarza się często. Podobnie miło zaskoczony byłem po spróbowaniu NightHawk, podobnie po Takstarach. Jeszcze dawniej z Sennheiserami Momentum, hen, dawno temu z Sennheiserami HD 600 i Beyerdynamic DT 880. A jeszcze dawniej z Grado SR60 i Koss Porta Pro. Zdarzają się takie perełki stosunku ceny do jakości i dobrze, że teraz też.

Monoprice Monolith nie całkiem są w najnowszym trendzie, bo nie są ani bezprzewodowe, ani nie pogoni ich smartfon. Zagrają z niego, lecz nie o to im idzie, to nie jest ich zadanie. Także nie całkiem o to, by z nimi na ulicę, chociaż monochromatyczna czerń, na dodatek matowa, daje im pewną anonimowość, nie rzucają się w oczy. Zresztą – co to dziś kogo obchodzi: się rzuca, czy nie rzuca? – W czasach, gdy moda na kolorowe tatuaże i włosy w tęczowych kolorkach. Pajacować można do woli na wszelki możliwy sposób. Gombrowicz pisał kiedyś, że „im mądrzej, tym głupiej”, biorąc na ostrze intelektualnej szpady wygibasy myślowe. Dzisiaj owładnął światem paradygmat podobny, ale jednak odmienny. Dziś jest „im głupiej, tym mądrzej”. Nie dotyczy to jednak na szczęście właśnie zrecenzowanych słuchawek – one są mądre muzyką.

 

W punktach

Zalety

  • Przede wszystkim muzyka.
  • Duża i bliska.
  • Naturalna.
  • Bogata.
  • W punkt utrafiona tonalnie.
  • Nie zniekształcona.
  • Dająca poczucie autentyzmu i kontaktu z żywymi wykonawcami.
  • Nigdy natomiast poczucia, że to dziwne i obce.
  • Chyba, że o to chodzi, że właśnie taka muzyka.
  • Wszystkie parametry jakości na bardzo dobrym poziomie.
  • Operowanie pogłosem – mistrzowskie.
  • Szeroko rozwarte pasmo.
  • Po jednej stronie mocny bas o efektownym rozejściu na przestrzeń.
  • Po drugiej nie wycofane i też przestrzenne soprany nie piłujące uszu.
  • Bardzo bliscy i bardzo obecni wokaliści.
  • Granie przeważnie w głowie, ale się o tym zapomina.
  • W razie utworów o dobrej realizacji przestrzennej, dźwięk wychodzi za obręb głowy.
  • Bliskość pierwszego planu nie przeszkadza generowaniu dużej przestrzeni o wysokim sklepieniu oraz tak zwanych „tęsknych dali”.
  • Zdolność do oddania każdego klimatu.
  • I narzucania silnej nastrojowości.
  • Do każdego gatunku muzyki.
  • Mogą grać bardzo głośno bez zniekształceń.
  • Nadają się do sprzętu przenośnego. (Poczynając od takiego o średniej mocy.)
  • Dobrze tolerują słabe nagrania.
  • Kunsztownie reprodukują wybitne.
  • Nie brakuje szczegółów ani dynamiki.
  • Dobre różnicowanie ludzkich głosów i wraz z trafioną tonalnością prawidłowe oddanie ich wieku.
  • Wytrzymują porównania z wielokrotnie droższymi.
  • W świetnym gatunku własny kabel, w dodatku odpinany.
  • Mimo dużego ciężaru wygodne.
  • Elegancko zapakowane.
  • Gatunkowe wszystkie surowce.
  • Wysmakowana estetyka.
  • Dwa typy padów w komplecie.
  • Pożyteczny neseser.
  • Dedykowany kabel symetryczny.
  • Producent nie jest nowicjuszem.
  • Made in USA.
  • Polski dystrybutor.
  • Rewelacyjny stosunek jakości do ceny.
  • Ryka approved.

 

Wady i zastrzeżenia

  • Brakuje im marketingu – mało kto o nich słyszał.
  • Raczej nie na ulicę.
  • Dlaczego kabel symetryczne nie od razu?
  • Nietypowa kolejność pinów, w typowych skądinąd gniazdach mini XLR, wyklucza zastępstwo kablem od innych słuchawek.
  • Wymiana padów dla cierpliwych.
  • Było, nie było – są dosyć ciężkie.
  • Pod względem brzmieniowego wyrafinowania trochę ustępują najlepszym.

 

Dane techniczne Monolith M1570:

  • Konstrukcja: wokółuszne, otwarte.
  • Typ przetwornika: planarny.
  • Struktura magnetyczna: liniowe magnesy symetryczne.
  • Rodzaj magnesu: obustronny, symetryczny, neodymowy push-pull.
  • Średnica membrany: 106 mm.
  • Maksymalna obsługiwana moc: 5 W (dla 200 ms).
  • Maksymalny SPL: > 130dB.
  • Pasmo przenoszenia: 5 Hz – 50 kHz.
  • Całkowite zniekształcenia harmoniczne: < 0,1% przy 100 dB.
  • Impedancja: 60 Ω.
  • Wydajność: 96dB.
  • Optymalne zapotrzebowanie na moc: 200 mW – 4,0 W.
  • Waga: 670 g.
  • Kabel: niesymetryczny 1,7 m z końcówką 6,35 mm.
  • Konektory przy muszlach: mini XLR. (Uwaga! – nietypowa kolejność pinów.)
  • W zestawie: etui, słuchawki, kabel, przejściówka na 3,5 mm, dwa komplety padów (skóra i welur).

 

Cena: 2549 PLN

 

System:

  • Źródła: Astell & Kern KANN Cube, Astell & Kern AK380, PC, CSPort TAT2.
  • Przetworniki: Ayon Sigma.
  • Wkładka gramofonowa: ZYX Ultimate DYNAMIC.
  • Kabel ramię-przedwzmacniacz: Siltechem Signature Avondale II.
  • Docisk płyty: Synergistic Research MiG UEF Record Weight.
  • Przedwzmacniacz gramofonowy: Ayon Spheris.
  • Wzmacniacze słuchawkowe: ASL Twin-Head, Ayon HA-3, Divaldi Amp-02, Phasemation EPA-007.
  • Słuchawki: HEDDphone (kabel Tonalium-Metrum Lab), Monoprice Monolith, Ultrasone Tribute 7 (kabel Tonalium-Metrum Lab), Takstar HF-580.
  • Kabel USB: iFi Gemini + iUSB3.0
  • Kabel LAN: Fidata LAN HFCL Series.
  • Kabel koaksjalny: Tellurium Q Black Diamond.
  • Konwerter: iFi iOne.
  • Interkonekty analogowe: Acoustic Zen Absolute Cooper, Siltech Royal Crown, Sulek Edia & Sulek 6×9, Tellurium Q Black Diamond XLR.
  • Kable zasilające: Acoustic Zen Gargantua II, Acrolink MEXCEL 7N-PC9500, Harmonix X-DC350M2R, Illuminati Power Reference One, Sulek Edia, Sulek 9×9 Power.
  • Listwy: Power Base High End, Sulek Edia.
  • Stolik: Rogoz Audio 6RP2/BBS.
  • Kondycjoner masy: QAR-S15.
  • Podkładki pod kable: Acoustic Revive RCI-3H, Rogoz Audio 3T1/BBS.
  • Podkładki pod sprzęt: Avatar Audio Nr1, Acoustic Revive RIQ-5010, Divine Acoustics KEPLER, Solid Tech „Disc of Silence”.
Pokaż cały artykuł na 1 stronie

6 komentarzy w “Recenzja: Monoprice Monolith M1570

  1. Compton pisze:

    Hymm, jako były posiadacz killerów LCD-2, czyli M1060 liczyłem, że M1570 to „poziom” LCD-3 lub Ether Flow, a tu tym czasem skromnie, na poziomie AQNH. Szkoda, bo nie ukrywam, liczyłem na więcej.

    1. Piotr Ryka pisze:

      Gdzieś tam, już nie pamiętam dokładnie gdzie, napisałem, że AudioQuest NightHawk to słuchawki nie ustępujące takim do dziesięciu tysięcy włącznie, pod warunkiem wymiany kabla na zdecydowanie lepszy od z nimi dostarczanego. I z całą stanowczością to podtrzymuję. Tak więc M1570 to są rzeczywiście słuchawki mogące konkurować z LCD-3.

      1. Compton pisze:

        W takim razie nie omieszkam ich odsłuchać przy najbliższej nadającej się okazji.
        Na marginesie, przyznać się muszę, że jako były posiadacz AQNH nie wyznaję ich kultu, w przeciwieństwie do LCD-3 🙂
        Pozdrowienia

        1. Piotr Ryka pisze:

          LCD-3 są bardzo smakowite, o ile trafić na udany egzemplarz. Gorące i namiętne. Ale NH też tak działają na emocje, kiedy dostają lepszy kabel. Z dobrze dobranym wzmacniaczem stanowią pełnowymiarowy High-End.

  2. Paweł pisze:

    Panie Piotrze, ciekaw jestem porównania do wychwalanych przez Pana fostex t60rp w relacji jakość/cena. Interesuje mnie porównanie do wyżej recenzowanych M1570.

    1. Piotr Ryka pisze:

      Fosteksy są tańsze prawie o połowę, co bardzo trudno przebić jakością. Tak więc stosunek jakości do ceny mają lepszy, natomiast pewnym osłabieniem jest ich firmowy kabel. Dużo zyskują z lepszym, a Monoprice swój mają bardzo dobry – aczkolwiek jest on niesymetryczny, co dla posiadaczy symetrycznych wzmacniaczy będzie wadą. Jedne i drugie słuchawki są świetne, jednych i drugich słuchałem z radością, natomiast bezpośredniego porównania nie było, tak więc ostateczny werdykt pozostaje w zawieszeniu. Tym bardziej ciekawe byłoby takie porównanie, że style bardzo podobne, ale na dystansie wielu miesięcy nie podejmuję się miarodajnie porównywać. Prawie na pewno Monoprice są trochę technicznie lepsze – tyle mogę powiedzieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sennheiser-momentum-true-wireless
© HiFi Philosophy