Zbierając do podsumowania
Wiem, że ten Mjölnir chce być czymś więcej, chce także urządzeniem stacjonarnym z obu stron pospinanym kablami. Mnie jednak najbardziej podobał się grając bez okablowania. I podobał w dwójnasób: – bo raz, że odpadają wszystkie te drogie kable i przy okazji konwerter; – a dwa, że zasilanie bateryjne jest lepsze od sieciowego. Zapewnia doskonalszą ciszę i aksamitniejsze czernie w tle dźwięku, dzięki którym łatwiej poczuć nabożność i wyczuć tajemnicę. Doskonalsza realność odtwórcza paradoksalnie będzie znaczyć większe odrealnienie, muzyczne stany świadomości wyżej się wzbiją nad potok życia.
To tyle z mojej strony, ale trzeba także podkreślić wszechstronność i uniwersalność – urządzenie oprócz bateryjnego trybu jest także stacjonarnym przetwornikiem i słuchawkowym wzmacniaczem, którego duża moc zapewnia brzmieniowe szlachectwo nawet Susvarom. Oprócz tego łączność bezprzewodowa, za którą nie przepadam, ale uznaję, że osiągnęła już wysoki poziom. Bardzo się przydał wachlarz filtrów cyfrowych, choć moim zdaniem sam „Super slow rolloff” by wystarczył, jako najbardziej zbliżający do dźwięku wybitnych lampowych torów stacjonarnych. Nie bawię się w equalizację, ale kto lubi, będzie miał. Czterostopniowa regulacja wzmocnienia daje pełną kompatybilność – od dokanałówek po planary – wygoda obsługowa i czytelność drzewa decyzji nie budzą żadnych zastrzeżeń. Nie cieszy natomiast brak ładowarki; skoro można było się zdobyć na tak szykowną torbę i eleganckie opakowanie, na cóż oszczędność na ładowarce, na pohybel producentowi? Chyba jedynie z tego względu, że laptopowe się nadają i w dobie powszechności laptopów nie chciano ich niepotrzebnie podwajać. W ostateczności można przyjąć ten punkt widzenia, lecz mimo to niedosyt. Doskwiera też wysoka cena. Niby nie jest wysoka na tle stacjonarnych czytników plikowych, niemniej tyle tysięcy to dużo. Zarazem jest to odbicie tego, że społeczeństwa się bogacą, więc nie sam pejoratyw. Poza tym bardzo się starano, by za tą ceną poszła jakość, co w sumie się udało. Udany produkt, chociaż drogi i wymagający dalszej pracy nad oprogramowaniem, bowiem z mojego komputera mógł ciągnąć sygnał jedynie po łączu USB, dwa konwertery się nie sprawdziły.
W punktach
Zalety
- Wszechstronność.
- W tym pasowanie mocy do każdego rodzaju słuchawek.
- Wygoda obsługowa.
- Elegancki wygląd z tytanowym korpusem i dwoma ekranami.
- Bycie urządzeniem przenośnym nie jest tylko dodatkiem, to clou tego urządzenia.
- Jako że elegancja brzmienia czerpie z bateryjności.
- Metafizyczna cisza oraz kosmiczna czerń tła uwalniają emocje trudne do powtórzenia przy zasilaniu sieciowym.
- A trzeba dodać, że urządzenie zawsze pracuje bateryjnie; nie ma przyłącza sieciowego prócz ładowania via USB.
- Nie tylko moc pasuje do każdych słuchawek, także cztery rodzaje przyłączy.
- Pasuje też postać brzmienia, które znakomicie się sprawdza zarówno w odniesieniu do klasyków w średnich cenach, jak i teraźniejszego high-endu.
- Na rzecz bycia przetwornikiem dla stacjonarnych torów wyjścia zarówno RCA jak XLR.
- W trzewiach najnowsze układy scalone, w tym wiodący przetwornik od Asahi Kasei i osiem dających po 2,5 W w kanale wzmacniaczy Texas Instruments.
- Bateria szybko się ładuje (niewiele ponad 2 godz. przy ładowarce 65 W) i daje długie podtrzymanie.
- W komplecie bardzo elegancka torba do noszenia.
- Komplet cyfrowych przyłączy.
- Gama filtrów cyfrowych.
- Rozbudowana equalizacja.
- Łączność bezprzewodowa, w tym specjalny nadajnik do połączenia ze smartfonem.
- Znany, ceniony producent.
- Made in China już brzmi dumnie.
- Sprawdzona polska dystrybucja z ofertą szerokiego wsparcia.
Wady i zastrzeżenia
- Brak ładowarki w komplecie.
- Oprogramowanie wymaga aktualizacji.
- Inny kaliber gabarytów, toteż tylko od biedy może zastąpić typowy DAP w funkcji łatwości transportowej.
- Cena odpowiada bardziej stacjonarnym czytnikom plików niż nawet drogim DAP-om.
- Brak wbudowanej pamięci, trzeba posiłkować się kartą lub dyskiem via USB.
Dane techniczne
- Wymiary: 180 x 180 x 63 mm
- Ciężar: 2700 g
- Ekran (górny panel): 4 cale, LCD, 800 x 480 pikseli, dotykowy
- Ekran (przedni panel): 2,2 cala, LCD, 480 x 360 pikseli
- procesor główny: NXP iMXN6LL
- koprocesor: Ingenic X1000
- układ DSP: ADI Blackfin BF70X
- Bluetooth: tak
- kodeki Bluetooth: LDAC, AAC, SBC
- Wi-Fi: tak (aktualizacje OTA)
- obsługa DNLA: tak
- USB: USB DAC/pamięć typu C, zasilanie typu C, pamięć typu A
- obsługa pamięci: UHS-II 4.0, do 300 Mb/s
- pojemność kart pamięci: SD, do 2 TB
- bateria: 9000 mAh (97,2 Wh), Li-Ion
- zasilanie: Power Delivery 3.0, 20 V/ 3 A
- DAC: AKM AK4499EQ
- obsługa PCM: do 32-bit/768 kHz
- obsługa DSD: do DSD512
- Wzmacniacz: 8 x LME49600
- wyjścia słuchawkowe: 3,5 mm, 6,35 mm, 4,4 mm, XLR (4-pinowe)
- wyjścia liniowe: RCA (niezbalansowane), XLR (zbalansowane)
- Wejścia cyfrowe: XLR (AES/EBU), RCA (SPDIF), optyczne (SPDIF)
- wyjścia cyfrowe: XLR (AES/EBU), RCA (SPDIF), optyczne (SPDIF)
- Obsługiwane formaty audio: DFF, DSF, ISO, FLAC, APE, WAV, AAC, MP3, M4A, OGG
Charakterystyka wyjść niezbalansowanych (3,5 mm i 6,35 mm)
- maksymalna moc wyjściowa: 1,2 W (@ 32 Ω)
- pasmo przenoszenia: 20 Hz – 20 kHz (+/- 0,03 dB)
- THD+N: 0,0004%
- SNR: 130 dB
- zakres dynamiczny: 131 dB
- separacja kanałów: 122 dB
- poziom szumu: -119 dBu
- Charakterystyka wyjść zbalansowanych (4,4 mm i 4-[pin XLR)
- maksymalna moc wyjściowa: 2,5 W (@ 32 Ω)
- pasmo przenoszenia: 20 Hz – 20 kHz (+/- 0,01 dB)
- THD+N: 0,0003%
- SNR: 130 dB
- zakres dynamiczny: 134 dB
- separacja kanałów: 123 dB
- poziom szumu: -119 dBu
Charakterystyka wyjścia liniowego RCA (niezbalansowane)
- maksymalny poziom wyjściowy: +18 dBu
- pasmo przenoszenia: 20 Hz – 20 kHz (+/- 0,01 dB)
- THD+N: 0,0004%
- SNR: 130 dB
- zakres dynamiczny: 130 dB
- separacja kanałów: 124 dB
- poziom szumu: -121 dBu
- Charakterystyka wyjścia liniowego XLR (zbalansowane)
- maksymalny poziom wyjściowy: +24 dBu
- pasmo przenoszenia: 20 Hz – 20 kHz (+/- 0,01 dB)
- THD+N: 0,0003%
- SNR: 132 dB
- zakres dynamiczny: 134 dB
- separacja kanałów: 124 dB
- poziom szumu: -120 dBu
Cena: 34 999 PLN












