Recenzja: Feliks Audio Bliss

Podsumowanie

     Wiele nie będzie do dodania, gdy w pierwszym zdaniu rzucę, że wzmacniacz należy do ekstremalnych. Już (wyartykułujmy to szczerze) z nienajlepszymi możliwymi lampami cieszył najwyższą jakością, co zrazu brzmi paradoksalnie, ale starczyło się postarać tę nienajlepszość skompensować doborem źródła i interkonektu, by doskonałość się wyłoniła. To było ekstremalne granie, pod ważnymi względami aż niemożliwe do przebicia. Rozdzielczość i szczegółowość na niebotycznych szczytach, a chociaż takie zarzekanie zawsze będzie wątpliwe, to w świecie aktualnie produkowanego słuchawkowego audio nie odnajdziemy lepszych, co najwyżej dorównujące. Też pozostałe parametry klasyfikacji jakościowej, w szczególności przestrzenność i zakres akustycznego pasma, obracały się na wyżynach, same soprany absolutnych. A zatem całościowo świetnie, lecz nie bez pewnego „ale”. Przypomina o sobie wzmiankowany deficyt mocy: osiąganie estradowej głośności będzie możliwe tylko za pośrednictwem interkonektu XLR bądź przy użyciu przetwornika lub odtwarzacza o podwyższonym prądzie wyjściowym. Praktycznie to żaden problem, zwłaszcza że łącza XLR utarło się uważać za lepsze (nieprawda, ale utarło), trochę zachodu będą mieli jedynie posiadający ulubiony interkonekt o złączach RCA i źródło dźwięku niskoprądowe – tacy będą zmuszeni zmieniać. Ale czegóż się to nie robi w pogoni za najlepszym dźwiękiem, coś takiego to przy innych zabiegach fraszka. W nagrodę te ekstrema, można się kąpać w jakości. Do czego dochodzi jeszcze efektowność wyglądu, maszyna prezentuje się nadzwyczaj okazale. Dochodzi też zabawa z odmiennościami brzmieniowymi poprzez warianty 300B; tu się wyłania całe stado lamp uważanych za najlepsze: Western Electric, Takatsuki, Emission Labs, Sophia Electric, Ray Tubes, Elrog, KR-Audio, a nawet samo Stradi, ze swoimi kopiami klasycznych 300B WE. Naprawdę będzie w czym wybierać, a jako użytkownik triod mocy 45’ zazdroszczę takiej obfitości, bo diabli wiedzą, co tam jeszcze w triodowych zakamarkach się skrywa. Dochodzi oprócz tego pokrętło regulacji biasu. Ono może się przydać w zależności od potrzeb do łagodzenie bądź podostrzania dźwięku, poszerza też kompatybilność odnośnie najdawniejszych elektrostatów, których też będzie można nostalgicznie posłuchać. Pozostaje gromkie: „Witamy!” Przyjmujemy na łono audiofilskiego ekstremizmu najnowszy, bardzo wyszukany wzmacniacz dla entuzjastów elektrostatów – wyżyłowany jakościowo, z wąskiego grona elitarnych.      

 

W punktach

Zalety

  • Pod ważnymi względami mamy tu absolutny top.
  • Rozdzielczość i szczegółowość takie, że nie ma lepszych.
  • A ta rozdzielczość dotyczy także sceny – nie tylko rozczytania dźwięków, ale też separacji źródeł.
  • W efekcie także scena doskonała jak mało która.
  • A kiedy się postarać o oprawę sprzętową, będzie to nie tylko subtelne, ale też mocne granie.
  • Dociążenie może być stuprocentowe.
  • Bas poprzez to bardzo mocny.
  • Dynamika popisowa.
  • Analogowość tak samo.
  • A więc nie tylko klasyczna, uwodząca tak wielu elektrostatyczna szmerowość, ale też atrybuty popisowe przypisywane innym typom słuchawek.
  • W tym całościowa potęga brzmienia, tak potrzebna muzyce przy najróżniejszych okazjach.
  • Najmniejszych śladów studzenia atmosfery czy przesadnego dodawania pogłosu – żadnego chłodu, przyjemny klimat.
  • O to trzeba trochę powalczyć, ale biologiczność postaci również może być całkowita, a w połączeniu z nadzwyczajnej jakości dykcją, osobowości są wyraźniejsze nawet od poczytywanych za świetnie oddane.
  • Summa summarum wokaliści mogą być uwodzicielscy i jak prawie nigdy autentyczni. 
  • Uwodzicielski też sam wygląd wzmacniacza, można się napawać widokiem.
  • Dwanaście w sumie lamp, ale nie musimy się na te lampy jakoś szczególnie wykosztowywać, obejdzie się bez muzealnie rzadkich NOS.
  • Moc brana z 300B to arystokracja brzmieniowa.
  • Zadbano o kompatybilność: są oba typy elektrostatycznych wtyków oraz szeroka regulacja biasu. 
  • Konstrukcja w pełni symetryczna.
  • Klasa A.
  • Dwa krokowe potencjometry DACT (regulowane jednym pokrętłem).
  • Same markowe podzespoły.
  • Zabezpieczający przed uszkodzeniem profesjonalny kejs transportowy.
  • Wzorcowa staranność wykonania.
  • Produkt od znanej i cenionej marki.
  • Made in Poland.
  • Sprawdzona, bardzo fachowa dystrybucja.
  • Wyróżnienie „Ryka Approved!”

 

Wady i zastrzeżenia

  • Drogo, a nawet bardzo.
  • Uzyskanie estradowej głośności tylko via łącza XLR lub poprzez sygnał wejściowy o nadnormatywnym woltażu. (A i tak trzeba z potencjometrem pojechać za połowę.)
  • Miękki start, ale w mojej opinii jednak trochę zbyt prędki.
  • Dotykowy przycisk rozruchu narażony na przypadkowe dotknięcie.
  • Lampy mocy w obsadzie sprzedażowej są dobre, lecz nie optymalne.

 

Dane techniczne:

  • Typ urządzenia: lampowy wzmacniacz słuchawek elektrostatycznych
  • Lampy: 4 x NOS Reflektor-Saratov 6ESP (6Э6П-E); 4 x EL-34; 4 x 300B
  • Wzmocnienie: 250x
  • Impedancja wejściowa: 10 kΩ 
  • Bias gniazda PRO: 240 – 700 V
  • Bias gniazda Normal: 120 – 350 V
  • Wejścia: 2 x RCA; 1 x XLR
  • Wyjścia: 1 x gniazdo Normal; 1 x gniazdo PRO
  • Potencjometr: 24 krokowy DACT
  • Pobór prądu: 250 W (max)
  • Czas rozbiegu: 1 minuta
  • Maksymalny czas pracy ciągłej: 8 godzin
  • Wymiary: 470 x 479 x 295 mm (z lampami)
  • Waga: 26 kg
  • Opakowanie: profesjonalny kejs

Cena: 85 000 PLN 

 

System

  • Źródło: CD Cairn Soft Fog V2
  • Słuchawki: HiFiMAN Shangri-La Sr, KingSound H3, Sennheiser HE90, Stax SR-X9000
  • Wzmacniacze słuchawkowe: Dubiel Audio Euridice, Feliks Audio Bliss 
  • Interkonekty: Sulek RED RCA, Tellurium Q Black Diamond XLR, plus 2 x John Doe XLR
  • Kable zasilające: Acoustic Zen Gargantua II, Harmonix X-DC350M2R, Sulek 9×9 Power
  • Listwa: Sulek Edia
  • Stolik: Rogoz Audio 6RP2/BBS
  • Podkładki pod sprzęt: Avatar Audio Nr1, Solid Tech „Disc of Silence”

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

13 komentarzy w “Recenzja: Feliks Audio Bliss

  1. Rolandsinger pisze:

    samo podsumowanie sie ciezko czyta..

  2. Herbert pisze:

    The gain is way too low,250,normal gain is 1000 for these type of amps and thats the big problem here. NOT ENOUGH GAIN. The 8 hours is also a big NO NO as well. They need to remake this amplifier with 4 times the gain, its a lot of money for such low gain.

    1. Piotr Ryka pisze:

      There is no way to achieve such gain with this tube configuration; with an XLR interconnect it is quite sufficient. Eight hours of continuous operation too.

  3. Herbert pisze:

    Hence my comments they need to redesign the amp, designers of great electrostatic amps have noticed this issue, low gain is a recipe for damage to headphones..please see here…https://www.head-case.org/forums/topic/34034-feliks-audio-bliss-so-much-stupidity/

    1. Piotr Ryka pisze:

      Spritzer is self-righteous guy, who think, that only he and Gilmore are competent. That’s not true. That’s stupidity ideed. Don’t be so arrogant, Spritzer, yours amplifiers are not so good you think, if they are like Gilmors.

  4. Herbert pisze:

    I like Feliks amplifiers they are excellent but I believe they have made a design mistake here,others have complained about the low gain,they need to fix it and fast. Please increase the gain..https://www.head-fi.org/threads/the-stax-thread-iii.677809/page-1982#post-18944450

    1. Piotr Ryka pisze:

      Typical smear campaign. My shit is better than your marvel.

      1. Piotr Ryka pisze:

        And one more important thing – this constantly repeated opinion about imitating Megatron. Nonsense. I reviewed the Bliss prototype many years ago, and it stayed with me for a long time. Just take a look at the photos of the interior.

  5. edward pisze:

    Hi I think Herbert raises a very important thing, I have tried this amp in the UK and the gain is weak,too much for my liking. Feliks need to take note of this.This could cause problems of over driving the amp.

  6. edward pisze:

    I tried it at Hifonix UK in Birmingham, the gain was far too weak,Feliks sort this out,this is not what the company normally produces.

    1. Piotr Ryka pisze:

      The real problem would be if you couldn’t get concert volume from an average CD. And that would indeed be the case if the CD (or streamer) only had RCA outputs. For devices with XLR outputs, this is not a problem, as the volume is sufficient and there is no distortion. Feliks Audio worked hard on this problem, replacing the ECC83 control tubes with Russian NOS Reflektor-Saratov 6ESP (6Э6П-E) tubes, which was partially successful. Of course, it would be better if the power were greater, but in return we get a beautiful poetic sound that is unattainable for all of today’s Stax amplifiers, among others. A classic trade-off. It is not easy to force 300B tubes to drive electrostatic headphones, and that was the main intention. They would probably have done better using Emission Labs 300B XLS, but unfortunately, that did not happen.

      1. edward pisze:

        Thanks for the detailed reply, I think Feliks will have a problem here as for this amp to sound louder the buyer would have to use XLR outputs and a high output DAC,this makes compatibility a problem.I hope they see this and do a mark 2 etc..Thanks.I too have looked forward to this lovely amp.Regards Edward

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

© HiFi Philosophy