Tag: Transrotor

Recenzja: Transrotor La Roccia Reference
   We wstępie do recenzji gramofonu Transrotor Max opisałem koncepcyjne dziedzictwo jego marki, wywodzące się z powstałego w 1975 roku modelu Transrotor AC. Pisałem wówczas o ekstrawaganckim wyglądzie, sporządzonym z lśniącego chromu i przeźroczystego akrylu, przeciwstawiając go o parę lat starszemu pierwowzorowi gramofonów brytyjskich, sławnemu Linn Sondek z 1972 roku. Transrotor AC zyskał nie mniejszą sławę – jego egzemplarz stoi nowojorskim Muzeum of Modern Arts – a... czytaj więcej...
4 Komentarze
Newsy: Nowy gramofon marki Transrotor
   Podczas targów branżowych Munich High End 2016, niemiecka firma Transrotor zaprezentowała nowy model pełnowymiarowego gramofonu, stanowiącego przeciwwagę dla minimalistycznego modelu Max. Nowa jednostka otrzymała nazwę Jupiter. Producent opisuje Jupitera jako „młodszego brata Zet 1". Gramofon ten charakteryzuje się dość odważnym wzornictwem - zachodzące na siebie akrylowe krzywizny uzupełnione zostały elementami aluminiowymi wykończonymi na wysoki połysk.... czytaj więcej...
Skomentuj
Wywiad: Dirk Räke – szef marketingu Transrotora
   Wedle zaproszenia i korzystając w bytności w krakowskim Nautilusie syna założyciela, i za razem szefa marketingu sławnego Transrotora – Dirka Räke – przeprowadziliśmy wywiad, bo jednak co bezpośrednia rozmowa, to nie to samo co obcowanie z samym przedmiotem produkcji.    - Powiedz nam Dirk, dlaczego twój ojciec założył Transrotora i czym się wcześniej zajmował? - Ojciec jest z wykształcenia elektronikiem i pracował w zawodzie, a także zajmował się... czytaj więcej...
Skomentuj
Recenzje: Transrotor MAX
   O Transrotorze jeszcze nie było, tak więc najpierw coś o nim. Firma jest niemiecka, a powstała w 1973 roku. Oto najsuchsze fakty, a fakt bardziej mokry jest taki, że odnośnie budowy gramofonów ukształtowały się dwa główne nurty. Jeden wytyczył w 1972 Linn Sondek, drugi w 1975 Transrotor AC. Odnośnie tego pierwszego, to każdy szanujący się audiofil powinien wiedzieć, jak ten najklasyczniejszy wśród gramofonów (wciąż produkowany) wygląda, a sam obcowałem z tym stylem... czytaj więcej...
10 Komentarzy
Recenzja: Transrotor Kopfhörerverstärker
   Rzadko się zdarza, by jakieś urządzenie nie miało oznaczenia cyfrowo-literowego bądź dumnej nazwy zaczerpniętej od imion boskich lub z katalogów gwiazdowych. Albo coś jest XYZ plus jeden, dwa, trzy, cztery, albo od razu Vega, Zeus czy inna Walkiria. A tu nic z tych rzeczy. Sławny Transrotor poskąpił swemu potomstwu przeznaczonemu do napędzania słuchawek jakiegokolwiek przydomka czy tabliczki rejestracyjnej, nazywając swój produkt po prostu Kopfhörerverstärker, czyli... czytaj więcej...
15 Komentarzy