Tag: recenzja

Recenzja: AKG K701
Opublikowano: listopad 2009    Ach, cóż to był za rwetes jakiś czas temu, kiedy się pojawiły. Słuchawkowi maniacy biegali jak oszalali z podniecenia, przeorywali Internet w poszukiwaniu jakiejkolwiek relacji i stali w długaśnych kolejkach po sklepach wysyłkowych, by wreszcie dosięgnąć nowego świętego Graala. A kiedy już go dopadali, radosnemu mlaskaniu, cmokaniu z zachwytu i euforii nie było końca. Konstruktor – firma AKG – też sobie nie żałował. Reklamował produkt... czytaj więcej...
47 Komentarzy
Wilson Audio i wiele elektronik, czyli Audiofast na Audio Show 2013
Audiofast_Front HiFiPhilosophy
   Jest takie miejsce wśród wielu dróg, gdzie się spotyka z Zachodem Wschód, milion z milionem i tym tam graj, jest takie miejsce, taki kraj. Sparafrazowałem pieśń Janka Pietrzaka, ponieważ jej powaga i nastrój refleksji same w tych okolicznościach do mnie napłynęły. Jesteśmy na drugim końcu skali. Nie ostatecznym wprawdzie; da się pójść jeszcze dalej, ale już bardzo daleko od tego miejsca, w którym za swoje rozsądne i umiarkowane pieniądze grały monitory Sveda... czytaj więcej...
6 Komentarzy
Musictoolz na Audio Show 2013
MUSICTOOLZ_Front HiFiPhilosophy
   Nie każdego stać na Reimyo. Prawie nikogo nie stać. To jednak nie znaczy, że ci których nie stać, muszą na zawsze brać rozbrat z wysokiej klasy brzmieniem. Nie muszą nawet z brzmieniem bardzo wysokiej klasy, bo jest coś takiego jak monitory Sveda Audio i jest coś takiego jak Mytek. Tego Myteka już opisałem, ale zadziwia mnie stale. Drzemią w tym małym urządzonku, będącym przetwornikiem cyfrowo analogowym, przedwzmacniaczem i wzmacniaczem słuchawkowym w jednym... czytaj więcej...
2 Komentarze
Reimyo na Audio Show 2013
Reimyo_Front HiFiPhilosophy
   Reimyo to oczywiście legenda. Tak jak Kondo, czy – by nie sięgać tylko do audiofilskich odwołań – Steinway. Stanowi coś w rodzaju odrębnego świata, wokół którego się orbituje, ale do wnętrza którego przenikają jedynie nieliczni, bo nie ma czegoś takiego jak tańszy zestaw Reimyo, niedrogie Kondo albo przystępny Steinway. Wystawy Audio Show tę mają z kolei zaletę, że pozwalają bez wejścia w posiadanie specjałów tych zasmakować, choćby nawet i wiele godzin w... czytaj więcej...
Skomentuj
Recenzja: Audiolab M-DAC
   Już się pakuję na Audio Show, zapowiadający się tak nawiasem całkiem ciekawie, z umówionymi odsłuchami kilku wybitnych zestawów, ale nim zasiądę za kierownicę i odbędę katorgę trasy Kraków-Warszawa, trzeba napisać recenzję, bo akurat czasu dość na to zostało. Mimo że pisana na spakowanych walizkach, recenzja nie będzie po łebkach, bo raz, że takich nie pisuję, a dwa, że jej przedmiot na pewno na to nie zasługuje. Jest nim kolejny przedstawiciel samego jądra... czytaj więcej...
33 Komentarze
Recenzja: Astell & Kern AK 120
   Odtwarzacze przenośne plików muzycznych są teraz szczytem mody i przedmiotem ostrej walki konkurencyjnej takich producentów jak Apple, iRiver, Creative, Sony, Cowon, FiiO, czy HiFiMAN. Mieć ze sobą swoją muzykę i móc nią imponować otoczeniu – zarówno repertuarem jak i technologicznym zapleczem – jest życzeniem prawie wszystkich młodych ludzi, bo każdy z nich posiada smartfona, a ci co nie posiadają prawie się nie liczą albo uchodzą za ekscentryków. Jednak smartfon,... czytaj więcej...
29 Komentarzy
Recenzja: Sennheiser HD 800 Stefan AudioArt Ultra-mod
   Słuchawki Sennheiser HD 800 to jeden z najtrudniejszych do zgryzienia audiofilskich orzechów. Poświęciłem im dwie recenzje, przewinęły się w wielu innych, a temat ciągle wydaje się daleki od wyczerpania. Pracę doktorską z socjologii rynku, psychologii zachowań grupowych albo ekonomi zarządzania cenami można by napisać na podstawie tego jak wchodziły na rynek, jakie temu towarzyszyły polaryzacje opinii i jaka akcja propagandowa. Minęło jednak lat parę, słuchawki się... czytaj więcej...
19 Komentarzy
Recenzja archiwalna: Sennheiser HD 800 – podejście drugie
Opublikowano: 27 września 2009   Przypominam ten tekst, ponieważ stanowi drugą część zamieszczonej już recenzji słuchawek Sennheiser HD800, a jednocześnie preludium do kolejnego z nimi spotkania, jakim będzie opowieść o takich zmodyfikowanych przez Stefan AudioArt.   Pisząc pierwszą recenzję wiele razy zastrzegałem się, że powstaje na bazie kilkudniowego odsłuchu słuchawek wcześniej całkowicie nieużywanych, w związku z czym obarczona jest bardzo dużą... czytaj więcej...
13 Komentarzy
Recenzja: Fostex TH-900
   Fostex Electric Company, Ltd to nazwa japońskiej firmy powstałej w złotych dla rozwoju stereofonii latach 70-tych, a konkretnie w 1973 roku. Siedziba od początku mieściła się w położonej na obrzeżach Tokio Akishimie, a sama firma powstała jako dział handlowy korporacji Foster, zajmującej się produkcją wysokiej klasy podzespołów głośnikowych. Samodzielna budowa kolumn głośnikowych ma tak nawiasem w Japonii długą tradycję, a zajmujący się zaopatrywaniem domorosłych... czytaj więcej...
68 Komentarzy
Recenzja: iFi iCan
   I znów małe chce być piękne. Tym razem nie tylko piękne, ale i tanie. I znów to się udaje. Czy nie warto w takim razie by było powierzyć inżynierom od słuchawkowych wzmacniaczy na przykład polityki europejskiej? Może wówczas nareszcie coś by osiągnęła miast tylko mnożyć kryzysy. Te udane słuchawkowe wzmacniacze zaczynają mnie tak nawiasem nieco męczyć. Jeden po drugim następują i każdy udany. Gdyby tak dopaść jakiegoś nieudanego i móc go rozszarpać na... czytaj więcej...
55 Komentarzy