Recenzja: Audez’e LCD-2

Opis techniczny

Audeze LCD-24Zanim przejdę do dalszej części przygód odsłuchowych, słów parę o wyglądzie, wygodzie i aspektach technicznych.

Audez’e LCD-2 to przede wszystkim kawał słuchawek. Są duże i ciężkie (550g bez kabla), a wykonano je bez estetycznej finezji, ale niewątpliwie z naciskiem na solidność i dobrą jakość materiałów. Obwiednie muszli są z drzewa, i to nie byle jakiego tylko różanego, które to drzewo słynie z twardości i pięknego wyglądu, a zastosowanie znajduje w luksusowym meblarstwie i lutnictwie. Wnętrze różano-drewnianej obwiedni wypełnia płaska metalowa atrapa czarnej matowej barwy i w prążkowane otwory. Wypisano na niej drobną białą czcionką u dołu: „Planar Magnetic Technology”, a u góry: „Audez’e Audio Research Labs LCD-2”.

Po drugiej stronie mamy wielkie skórzane pady. Są grube na obrysie, a mimo to ucho z łatwością całe się w nich mieści. Są też bardzo wysokie, przy czym tradycyjną już modą wyższe za uchem niż przed nim, dzięki czemu sytuują przetwornik pod kątem, by imitować odsłuch kolumnowy. Wypełniająca je pianka jest bardzo gęsta, toteż nie są podatne na deformacje, co niewątpliwie jest plusem. Wieńczy to wszystko pałąk z twardego tworzywa, wyścielany od strony głowy grubą warstwą piankowej wyściółki niczym nie osłoniętej. Sposób mocowania tegoż pałąka zapożyczono niewątpliwie od Grado, przy czym metalowe pręty regulujące wysokość są tutaj wyfrezowane w rowki, stanowiące punkty mocujące. Trzymanie tychże rowków, mimo dużej ich głębokości,  jest dość kiepskie, ale w moim przypadku najwygodniejsze okazało się zsunięcie plastikowych obejm na sam koniec skali, więc mi to nie przeszkadzało.

Ogólnie wygoda jest dobra, chociaż ciężar daje znać o sobie. Cały czas czuć je na głowie, a takie HD 650 to przy nich piórko, jednak żadnego dającego się we znaki uwierania nie ma, a uszy grzeją się nie bardziej niż u innych.

Audeze LCD-23Został nam jeszcze kabel. Niektórzy narzekają na mającą podobno miejsce degradację dźwięku skutkiem stosowania kabla odpinanego przy muszlach, lecz niewątpliwie jest to rozwiązanie wygodne, pozwalające na bezproblemową wymianę w razie uszkodzenia i korzystanie z kablarskich wyczynów firm specjalizujących się w doskonaleniu słuchawkowych przewodów, a te, trzeba zaznaczyć, nie przeszły obok LCD-2 i ich odpinanego kabla obojętnie, oferując sporo zamienników, w tym też takie za bardzo pokaźne kwoty. Podobnież czynią one dźwięk nowych amerykańskich planarów jeszcze sporo lepszym, ale jak to w praktyce wygląda, tego nie wiem. Oryginalny kabel mierzy zaś dwa i pół metra i jest gruby i giętki. Zakończono go z jednej strony dużym jackiem od Neutrika, a z drugiej 4-pinowymi wtykami; jak piszą dość typowymi, w przeciwieństwie do tych od Sennheisera HD 800. Zdobi go napis „Speaker Cable 4S6 CANARE 009 – MADE IN JAPAN”.

Wszystko to razem pakują do porządnej drewnianej kasety wyściełanej czerwoną materią. Jest instrukcja obsługi, wykres przebiegu częstotliwości i materiały do konserwacji. Życzą  sobie za taki set 945 USD.

Audeze LCD-210Warto jeszcze wspomnieć o impedancji, która opiewa na 50 ohmów i skuteczności, wynoszącej 91 dB/1mW. Nie jest to dużo, ale każdy godny tego miana słuchawkowy wzmacniacz z tym sobie poradzi, co stanowi niewątpliwy awantaż względem chińskiego planarnego konkurenta, który potrzebuje do przyzwoitego grania niemal tyle samo energii co sławne AKG K1000, toteż najlepiej wpinać go w tor przeznaczony dla tych właśnie słuchawek. Jednak także LCD-2 mogą się pochwalić wielką odpornością na moc sygnału, można bowiem dostarczyć im bez obawy uszkodzenia aż 15 watów.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

5 komentarzy w “Recenzja: Audez’e LCD-2

  1. Maciej napisał(a):

    A ja właśnie wypożyczyłem HifiMan HE500. I świat orto zaczyna mnie wciągać.. I ponieważ w bardzo rozbudowanych partiach orkiestry jest wspaniale ale bywa jednak za jasno, tym bardziej jestem ciekaw LCD.

  2. Grzesiek napisał(a):

    Ciekawi mnie porównanie LCD2 do Nighthawk.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      LCD-2 grają cieplej, bliżej, bez pogłosu i mają bardziej zwarte pasmo a mniej gęste medium. Bas NightHawk potrafi być potężniejszy, ale u obu jest potężny.

  3. Grzesiek napisał(a):

    Miał Pan na warsztacie LCD-2 rev.2?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Nie, słuchałem tylko przez chwilę na ostatnim AVS i grały bardzo dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy