Recenzja: JVC HA-DX1000

Opublikowano styczeń 2011JVC_HA-DX1000_11  W końcu zamyka się dla mnie jako recenzenta pewien etap. Co prawda tylko umownie, ale jednak zamyka. Kilka lat temu stworzyłem sobie listę słuchawek do koniecznego posłuchania i te są ostatnimi spośród nich. Lista oczywiście jest niekompletna i kompromisowa; nie zawiera wielu znamienitych modeli produkowanych niegdyś, na przykład Sony Q10 Qualii, a także niektórych z tych, które zdążyły się pojawić w międzyczasie, jak choćby nowych konstrukcji ortodynamicznych. Życie jednak zbyt wartko prze naprzód, by można było za nim nadążyć, dlatego pozostaje okopywać się na zawczasu upatrzonych pozycjach i trzymać przyjętych ongiś założeń.

JVC łatwe do zdobycia nie były, ponieważ najpierw w ogóle nie oferowano ich w Europie, a kiedy i tam się pojawiły, to akurat nie w Polsce. Ale kolega kupił za granicą i uprzejmie dla napisania recenzji podesłał, za co serdeczne podziękowania.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

2 komentarzy w “Recenzja: JVC HA-DX1000

  1. Daniel napisał(a):

    Czy miał Pan może przyjemność posłuchać również modelu DX700? Mam okazję nabyć w dość okazyjnej cenie, niestety odsłuch nie będzie możliwy. DX1000 nie słyszałem ale po tej recenzji bardzo mnie zainteresowały a porównań obu modeli niewiele można znaleźć no i sprzeczne opinie głównie.

    Pozdrawiam

  2. Piotr Ryka napisał(a):

    Niestety, modelu DX700 nie słyszałem. Ogólnie przestrzegam przed kupowaniem tych słuchawek w ciemno, bo wielu osobom się nie podobają. Niektórym nawet bardzo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy