Relacja: Audio Video Show 2015: Hotel Sobieski – część III – piętra IV-VII

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_162 HiFi Philosophy   Czwarte piętro, a więc wysoki już poziom. Nigdy nie mieszkałem na czwartym, ale bez ironii autorze. Niech się autor bierze do rzeczy.

No więc dobrze. Na tym czwartym spotkałem dwa grania biegunowo przeciwne. Bo z jednej strony angielskie monitory Graham Audio z angielską elektroniką Naima za spore w sumie pieniądze grały źle, a z drugiej polskie kolumny Pylon Audio za pieniądze wyjątkowo niewielkie grały rewelacyjnie.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_002 HiFi PhilosophyOdnośnie pierwszego brzmienia sprawa o tyle dodatkowo była zawstydzająca, że już w roku zeszłym owe Grahamy niedobrze grały, a rok to dość czasu by dojść do ładu z dźwiękiem. Wydaje się niemożliwe, aby głośniki owe same z siebie uniemożliwiały podanie lepszego brzmienia, bo przecież zyskały w prasie zagranicznej masą pochwał i trudno uwierzyć, że wszystko to były wyłącznie teksty marketingowe, przez dystrybutora opłacone. Nie chcę się pastwić, lecz włożyłem tam głowę i zaraz wyjąłem. Pacjent nie rokował. Ciężki przypadek. Słabo, bez pulsu, bez życia. Ale może tylko miałem pecha? Może trafiłem na wyjątkowo zły moment? Nie można wykluczyć, niemniej podobieństwo do zeszłorocznej porażki od razu mnie zniechęciło. Albo coś gra, albo nie gra… Oczywiście kiedy siąść i deliberować, można mnożyć przykłady, nakręcać zawiłości – że to z tym nie za bardzo, ale z tamtym to owszem; bo, gdyż, jeżeli, albowiem, wszakże szwagrze… Jednak kiedy stoimy na nogach i masa rzeczy jest do zrobienia, wówczas myśli śmigają inaczej i decyzje zapadają natychmiast. Tak więc rozstałem się z Grahamami, za to uszy przyłożyłem Pylonom.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_006 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_009 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_012 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_015 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Cokolwiek już zmęczeni tłumaczeniem wszystkim po kolei, dlaczego gra to tak dobrze, młodzi ludzie zmuszeni byli i mnie wytłumaczyć, że od teraz, od tych właśnie kolumn, zaczyna się używanie w Pylonach polskich głośników, które okazały się lepsze.  – A dlaczego grają tak dobrze? – Ano, grają – widać umieją.  W jednej sali wystawione były do oglądania różne modele, a w drugiej grały Pylon Diamond 28 (6200 PLN!) z odtwarzaczem i integrą Audio Analogue. I grało to palce lizać – z pełną bezpośredniością na naprawdę super poziomie. Soprany wyraziste a bez agresji, najgłębsza po Diapasonach ze wszystkich scena, popisowe bogactwo dźwięku, imponujący bas. Trzeba to zrecenzować! – błysnęło od razu.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_029 HiFi PhilosophyZapytałem jeszcze o moce przerobowe. W zakładzie pracuje 35 osób, mogących wytworzyć 50 par kolumn dziennie. Nieźle. Oczywiście robią także zestawy dla kina domowego, bo te się najlepiej sprzedają.

 

Z kolei w pokoju 410 działo się coś osobliwego. Panowie w białych kitlach, oprzyrządowanie laboratoryjne, tłum ludzi i masa sprzętu z dawnych lat, że łza w oku się zakręciła. Jakież to kiedyś było pożądane, jak człowiek na to gały wytrzeszczał, a jak ciężko było to nawet zobaczyć… Wszak na sklepowych półkach te cuda nie stały, tylko ludziska wystawali po nie w długich kolejkach – na zapisy. A Internetu do przeglądania takoż nie było. Plotki najwyżej i pantoflowa poczta. No i te ceny… Taki wielkoszpulowy Koncert kosztował 18 tysięcy. Cztery solidne pensje. A teraz od serwisu Nomos można go mieć z tysiąc osiemset. Postarzał się, ale staniał…

Albowiem w pokoju 410 ulokował się warszawski Nomos (ul. Tytoniowa 20), czyli miejsce gdzie można odrestaurować każde niemal urządzenie z lat dawnych, a także kupić już odrestaurowane.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_008 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_011 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_014 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_017 HiFi Philosophy

 

 

 

 

– Regeneracja Daniela?

– Od trzystu złotych po dwa tysiące.

– Naprawię Nakamichi Dragona?

– Jak najbardziej, nie ma sprawy.

– A kupię dopieszczonego?

– Też, bardzo proszę, za siedem tysięcy.

Postałem, popatrzyłem, zrobiłem parę fotek. Zapach młodości na moment wrócił… Ta nasza młodość, ten szczęsny czas. Ta para skrzydeł zwiniętych w nas…

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_019 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_022 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_025 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_028 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Trafiłem także do Studia High-End. Gramofon i wzmacniacz lampowy Art Audio na lampach 300B oraz tej samej marki głośniki Art Audio Alnico. Grało bez pogłębiania, trochę za sucho, ale ogólnie nieźle. Z zamkniętymi oczami ani bym tego gramofonu nie odgadł, ani tych lamp. Nie pierwszy i nie ostatni raz na tym AVS trafiałem na gramofon nie grający jak gramofon. Może taka moda?

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_004 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_007 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_010 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_016 HiFi Philosophy

 

 

 

 

To jeszcze do Soul Note. Japońska elektronika grała z monitorami Sound Project Nina. Grała średnio. Znów trochę za sucho (jakaś susza na tym czwartym, czy co?), bez głębi brzmienia, bez tajemnicy… Kurczę, trzeba się było bardziej przyłożyć, przy wszystkim odpowiednio zakręcić, kable dobrać, pokombinować, Rykę ewentualnie zaprosić. A nie tak – niech sobie jakoś gra…

V piętro

Na piątym też nie mieszkałem. Za to w Sobieskim zamieszkał Enner, czyli producent zasilających kabli. Same kable jeszcze nie grają (choć sądząc po dzisiejszych cenach należałoby oczekiwać), a więc by swe wyroby zaprezentować, musiał Enner do czegoś je wetknąć. Formalnie był to tak nawiasem salon Audio Forte, ale Enner go opanował i swoje kable powszędy rozłożył. Zasilały streamer i wzmacniacz Atolla oraz kolumny Equilibrium Athmos S7. No i to, proszę państwa, grało bardzo ciekawie – głęboko, nastrojowo, tak na dobry piętra początek.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_035 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_037 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_039 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_041 HiFi Philosophy

 

 

 

 

W drugim pokoju Audio Forte  gramofon Acoustic Solid z własnym pre i Atollami też grał sympatycznie: bez zbytniego eksponowania basu, z muzyką, bez żadnych problemów, z dużą siłą duszy rażenia. Czuć w tym było analogowość, często nieobecną gdzie indziej.

Ogólnie na tym piątym dużo i dobrze się działo. Bo zaraz obok Amare Musica świeciła lampami wzmacniacza i przedwzmacniacza, biorących sygnał od gramofonu JR Audio i ślących go na kolumny Harpia Acoustic Jantar. A choć grało to trochę twardo, to bez żadnych opóźnień, czysto, śpiewnie, ze swoją opowieścią i spójnie. Nieźle, nieźle…

 

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_073 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_077 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_079 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_085 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Jednak supersensację spotkałem dopiero w pokoju 508, gdzie serbska (sic!) Auris Audio dawała pokaz na złoty medal. No – super! – Naprawdę super! Dynamika, bas wypełnienie, melodyjność, rozdzielczość – co tylko chcesz. Imponujący całościowo dźwięk, mnie w każdym razie bardzo zaimponował. Ale chyba nie tylko, bo kupa ludzi słuchała i wszyscy byli pod wrażeniem.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_089 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_091 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_093 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_097 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Akurat grał wzmacniacz Auris Fortino 6550, a wcześniej (nie słyszałem) Auris Allegreto. Pierwszy za 4400, a drugi za 4000 €; a do tego głośniki Auris Poison 2, też za 4000 €. Firma powstała formalnie ledwie w 2013 roku, ale jest duża i tworzą ją doświadczeni inżynierowie. Lampy stosują wyłącznie starannie selekcjonowane, transformatory pochodzące od Trafomatica, a kondensatory od Mundorfa, Rubicona i Wimy. Do tego terminale od WBT, a więc sama śmietana. Najpierw ten ukraiński PhaSt, a teraz serbski Auris… Świat audio się zmienia, a bieguny sensacji przesuwają w nowe miejsca.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_123 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_125 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_127 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_137 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Ale nie wszystkie bieguny, bo krakowski pozostaje przy Ancient Audio, które znów pokazało swój zaawansowany technologicznie procesor, jednak tym razem w dwóch wariantach. Jednym – już zeszłorocznym – jako uzupełnienie torów głośnikowych, a drugim poprzez wbudowanie go we wzmacniacz słuchawkowy, czyli sensacyjna nowość. Pan Jaromir był u mnie nie dalej jak wczoraj, dopożyczał słuchawki, i wraz z ich zwrotem za dni parę ma dostarczyć także wzmacniacz. Mocna recenzja się kroi.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_105 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_107 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_109 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_115 HiFi Philosophy

 

 

 

 

To piąte było zaczarowane, ponad wszelką wątpliwość. Bo nie dość tych zaskoczeń, to jeszcze RCM tam się rozgościł ze swoim mniejszym pokojem. A w nim rozstawił malutkie kolumienki monitorowe amerykańskiej firmy Audiomachina (model CRM II) zasilane sygnałem przez niemiecką, debiutującą na polskim rynku firmę Einstein Audio. Sygnał temu podawał gramofon SME, a system Einstein składał się z przedwzmacniacza Silver Bullet OTL i końcówek The Poweramp. Pospinane to było kablami duńskiego Argento i zasilane kablami japońskiego Furutecha, a więc tak samo jak duży RCM w Tulipie. No i to znowu grało! Grało tak, że chciałbyś mieć w domu. Spektakularnie, analogowo, z uwypuklającym kształty wypełnieniem.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_111 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_115 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_117 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_119 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Kontrast pomiędzy wielkością dźwięku a nikczemnością gabarytową kolumn był monstrualny. Z tych paru litrów pojemności taki grzmot i taka jakość? Coś niemożliwego! Zwróciłem się zatem z pytaniami do wystawiających i dowiedziałem tyle, że kolumny są całe z bloków frezowanego aluminium i mają konstrukcję zamkniętą. Przenoszą niespecjalne pasmo 45 Hz – 20 kHz, a czułość też mają niespecjalną, bo 84 dB. A mimo to… Niestety, drogie niespecjalnie już nie są, bo kosztują 43 tysiące PLN za parę. Gdyby jednak każde głośniki kosztujące od 43 w górę grały tak albo lepiej, to mielibyśmy audiofilski raj na ziemi.

VI piętro

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_161 HiFi PhilosophyNa szóstym (też nie mieszkałem) grał JAG, którego dwa lata temu się nie mogłem nachwalić, toteż w zeszłym wejść do niego nie było sposobu, a w tym roku łódzki producent elektroniki lampowej zrezygnował z totalnej lampowości, takiej niesamowicie umilającej życie, prezentując brzmienia ostrzejsze, z nutką pikanterii. Świadomy wybór, jak mi oznajmiono, bo przecież gusty są różne. Faktycznie, różne bywają, a sam byłem zdecydowanie za tamtym, niemniej wciąż odbierałem to jako dobre granie za małe pieniądze; takie bez zniekształceń nawet przy dużej głośności, żywe, wyraziste, mogące się podobać. Nie mnie, ale komuś.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_151 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_153 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_155 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_157 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Na tym samym piętrze Nautilus wystawił w jednym pokoju galerię sprzętu Accuphase, a w drugim powtórzył z grubsza prezentację zeszłoroczną, toteż nie usiłowałem się tam wpychać, zwłaszcza że tłum był nieustępliwy a gęsty. Nawet głowy nie udało się wsadzić.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_167 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_173 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_174 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_175 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Inny stary znajomy – Mytek – także postanowił przedstawić rzecz dobrze znaną, mianowicie zrecenzowany i z niechęcią oddany przetwornik Manhattan, grający tu z gramofonem Avid i prawdziwym rarytasem – monitorami aktywnymi Lipiński. Nazwa firmy brzmi swojsko, ale to nie sąsiad zza płotu, tylko największy w świecie dostawca monitorów studyjnych. I to nie budżetowych, jak te dawne brytyjskie, na których wzoruje się Stirling czy Graham, a więc tanich i sprytnych, tylko takich nafaszerowanych techniką i bardzo kosztownych. Te tutaj cenę miały dziewiętnaście tysięcy dolarów za parę i posiadały wbudowany wzmacniacz w czystej klasie A, co jest unikatem na skalę globalną.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_074 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_076 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_078 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_080 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Spektakularnie to grało, z potężną ekspozycją sopranów i taką samą basu, szczególnie więc rozciągniętym pasmem z lekko cofniętą (stosunkowo) średnicą; tak żeby było naturalnie, bez żadnej idącej audiofilowi na rękę ekspozycji środka. Szybkość, dynamika, krystaliczna czystość, świeżość, nuta pogłosowej tajemniczości i śpiewność. Ekstraklasa. Za godzinę miał się odbyć seans z nowym, trochę tańszym Mytekiem, ale niestety musiałem być wtedy gdzie indziej (wywiad). Tak więc zamieniłem tylko parę słów z maestro Jurewiczem, właścicielem Myteka, oraz przedstawicielem bardzo już leciwego pana Lipińskiego, a potem ruszyłem dalej.

U MJ Audio Lab grały tak samo jak Mytek i Lipiński profesjonalne nominalnie kanadyjskie Brystony we wszelkich ich postaciach, i nie było to nic fascynującego. Ot, takie granie – ani dobre, ani złe.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_034 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_038 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_042 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_044 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Kuknąłem też do Manleya (dystrybutor Galeria Audio) i grało tam całkiem, całkiem, a wyglądało także ciekawie, tyle że Manley to firma wszystkim dobrze znana i nie wymagająca specjalnego promowania, jako że dawno się wypromowała. Nic też nie pokazała nowego – znany od praczasów przedwzmacniacz i monobloki. Że wybitne, to inna sprawa. Dobrze przy tym że jej krajowy dystrybutor zaczyna działać prężniej, bo trochę się ten Manley u nas zakurzył.

VII piętro

Wyznam z przebiegłą skruchą, że nigdy nie mieszkałem także na siódmym, ale za to wiele lat na ósmym. Tak wysoko sprzęt w Sobieskim nie sięga, toteż na wszystko mogłem patrzyć z góry. Ale dość błazeństw. Nie od wysokości piętra zależała tam jakość (o ile pominąć przewrotnie najwyższy jakościowo – przynajmniej w teorii – parter), co nie zmienia faktu, że na najwyższym siódmym było ciekawie.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_116 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_118 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_120 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_122 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Zacząłem od starych znajomych, czyli od Premium Sound, u których produkowały się niewielkie i niedrogie monitory Overture 02 z nowej linii wzorniczej litewskiego AudioSolutions (4500 PLN), do których sygnał docierał od Lumina T1 i przetwornika Hegel HD30, ale nie poprzez stojący pod nimi skromniejszy Audia Flight Tree S.A., tylko widoczny po lewej wielki, dzielony Audia Fight Strumento No1 & No4 (100 tys. PLN!). Pospinane to było między sobą interkonektami Albedo i wychodziło głośnikowymi Harmonix. W sumie więc nietypowy zestaw  budżetowego źródła  z drogim wzmacniaczem i znów budżetowymi głośnikami. I grało to bardzo dobrze: mokro (nie to co na czwartym), z wyczuwalnym pogłosem, z wysokim nasyceniem, wysokim także sufitem (ale bez podrywania wszystkiego do góry). Dużym również całościowo obszarem (mimo małego pokoju) i bliskim pierwszym planem.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_126 HiFi PhilosophyStarannie się temu przysłuchałem, jako że na dłuższą chwilę tam klapnąłem aby odpocząć – i trąbka Armstronga okazała się świetna, podobnie jak muzyka fortepianowa czy orkiestrowa. Temperatura trafiona w punkt, muzykalność oczywista, dużo do tego wrażeń przestrzennych, znakomite wysokie tony, mocny, konturowy bas i dobre wypełnienie – a więc w samych superlatywach. I tylko to zestawienie drogiego z tanim dziwaczne, wszakże przecież udane. O innych porach grał tam ten bardziej dopasowany cenowo Audia Flight, ale mnie dostał się ten drogi, wielgachny – i można rzec, miałem szczęście.

Opodal też sami znajomi, bo Szemis, Moje Audio i 16Hz.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_142 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_136 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_134 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_132 HiFi Philosophy

 

 

 

 

W tym roku u Moje Audio ponownie grał Lumin S1 z integrą Trilogy 925, ale z głośnikami Albedo Aptica a nie Gradient. Tak więc same sprawdzone elementy, które musiały grać dobrze i grały. Raz jeszcze przypomniałem sobie tym spotkaniem, że znowu nie takie kosztowne Albedo, w porównaniu z niektórymi konkurentami wręcz okazyjnie tanie, to kolumny z najlepszą znaną mi stereofonią, potrafiące pod tym względem dokonywać prawdziwych cudów. Trzeba mieć odpowiednie płyty, by należycie to sprawdzić, ale jak się ma i sprawdza, to szczęka opada. Każde kolumny trafiające do mnie z nimi porównuję i żadne się pod tym względem nie umywają. Może przypadek i synergia z moim pokojem, a może nie? Diabli wiedzą.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_088 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_090 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_092 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_086 HiFi Philosophy

 

 

 

 

W Studio 16Hz grały zrecenzowane już kolumny Minas Anor ze wzmacniaczem Amplifon Set 42 na lampie GM70, a sygnał temu zapewniał transport Linn Ikemi z przetwornikiem dCS. Interkonekty były od MIT-a (z serii 350), a głośnikowymi Viablue. I znów bardzo dobrze to grało – żywo, bezpośrednio, z wiatrem i zaznaczającym się basem. Polska tu świetnie wypada – pomyślałem – sumując mnogie prezentacje Pylonów, Myteków, JAG-a, Ancient Audio i wielu innych. Nie mamy czego się wstydzić, przeciwnie, możemy być dumni. A przecież wielu polskich producentów nie było tam obecnych. Sam mam teraz u siebie dwie pary kolumn świetnie grających a nieobecnych. (Recenzje wkrótce.)

 

Z kolei Szemis Audio, czyli podobnie jak Moje Audio czy Audio Center wielki dystrybutor bez własnego salonu, jak co roku odstawiło świetną robotę a nie jakąś fuszerkę, nie idąc na łatwiznę w postaci powtórek, tylko wszystko przemeblowując.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_106 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_108 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_110 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_112 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Tym razem był to gramofon Helius Alexia z ramieniem Helius Omega Ruby, wkładką Kondo 10M i przedwzmacniaczem Audio Note S-8, ślący sygnał na pre Kondo KLS-M77 i końcówkę Kondo Kegon. Pospinane było to kablami także od Kondo, a jako kolumny wystąpiły prezentujące się bardzo niepospolicie Black Font Audio z driverami Festin. Akurat tego zestawienia słuchałem, a na podorędziu stał także gotowy do użycia system alternatywny złożony z kompletu Sugdenów, mogący całościowo zastąpić elektronikę Kondo. Zanotowałem co następuje: ciekawe, dynamiczne, ale nieco ostrawe brzmienie. (Awięc znowu gramofon jak nie gramofon.) Za płaska scena, natomiast dźwięk szybki i przestrzenny, no ale właśnie ta scena zbyt płaska. Tak było w rocku, a wraz z muzyką poważną scena się pogłębiła, choć wciąż nie miała specjalnej głębi. Niemniej sam dźwięk był super. Plastyczny, prawdziwy, taki bez zwodzenia i sztucznego pogłębiania, tylko dokładny i przede wszystkim kojarzący się z autentyzmem. Ogromne przy tym zaznaczyło się różnicowanie winyli, ponieważ dobrze tłoczone zyskiwały kolosalną przewagę, a nawet pokazały głębię sceny. A niezależnie od jakości tłoczenia nie było w tym wszystkim dodawanych pogłosów, tylko sama naturalnie wyrażona akustyka. Ogólnie więc bardzo dobrze, a tylko puszczane na początku słabsze płyty mnie zmyliły.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_146 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_148 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_150 HiFi Philosophy Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_152 HiFi Philosophy

 

 

 

 

Swój drugi pokój na siódmym piętrze Moje Audio poświęciło Xavianom, ale jak już mówiłem, o tym napiszę w wywiadzie z Roberto Barlettą, twórcą i właścicielem firmy.

Audio_Video_Show_2015_Sobieski_IV_V_VI_VII_Pietra_160 HiFi PhilosophyZajrzałem jeszcze do pokoju 707 (dystrybutor Pełne Brzmienie) z kolumnami AVCON, wzmacniaczem Trafomatic na 300B i odtwarzaczem Tri. Nie spodobało mi się i wyszedłem. Może niesłusznie, może należało zostać i własnej płyty użyć, ale byłem już bardzo zmęczony. Na dworze głęboka noc, hotel pomału pustoszał, a w perspektywie miałem jeszcze dwa wywiady.

9 komentarzy w “Relacja: Audio Video Show 2015: Hotel Sobieski – część III – piętra IV-VII

  1. Roman pisze:

    Panie Piotrze, drobna korekta – w pokoju z Soul Note grały kolumny Sound Project Nina – rodzimy wyrób Pana z warszawskiego Audiopunktu.

    1. Piotr Ryka pisze:

      Dzięki za korektę.

  2. Roman pisze:

    Przy okazji – jak Pan ocenia dokonania dźwiękowe w pokoju Ancient Audio płynące z kolumn?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Słuchałem króciuteńko, tylko stojąc i tylko z kąta, bo z czegoś trzeba było rezygnować. Dobrze te zmodyfikowane vintage grały.

    2. Piotr Ryka pisze:

      A co Panu najbardziej się podobało?

  3. Roman pisze:

    Z powyższych pięter Audiomachina / Einstein / SME brzmialy obłędnie dobrze. Ancient Audio czarująco – w dużej mierze dzięki prezentacji JW – długo sie zasiedziałem… Szemis swietnie – ciepło i wciągająco. Manley – swietnie analogowo i dynamicznie. Podobnie w Nautilusie z Octave i Dynaudio – dynamika w bardzo dobrej jakości. No i Albedo z Trilogy – bardzo dobre granie.
    Z pozostałych miejsc tak na szybko to system z Raidho – spektakularnie. Destination Audio swietnie – chociaż skrajnie odmiennie. No i system Grobela – mozna sie było nieopatrznie zasiedzieć. Uwielbiam tez Hanseny, z nimi mógłbym żyć.
    Mega projekcji raczej unikałem, wiec w moim zestawieniu ich zabrakło.

    1. Piotr Ryka pisze:

      Dzięki za wrażenia. Może inni coś dorzucą?

  4. Paweł Szachno pisze:

    Panie Piotrze,

    Lekka korekta, graliśmy w moje audio na luminie s1, nie a1 :)

    Dziękujemy za miłe słowa odnośnie systemu.

    1. Piotr Ryka pisze:

      Tych Luminów to się za dużo zrobiło :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy