Recenzje: Cayin HA-1A

Cayin_HA-1A_018 HiFi Philosophy   Na rynku audio dominują debiuty, czasami przytrafiają się powroty, a czasem zdarzają się też długie kontynuacje. Właśnie z trzecią sytuacją mamy do czynienia, jako że wzmacniacz słuchawkowy Cayin HA-1A siedzi na rynku od dawien dawna. Doskonale go przy tym pamiętam, bo jeszcze w 2005 roku przymierzałem się do niego zakupowo i nawet miałem w domu, ale ostatecznie skończyło się na ASL Twin-Head. Ten Twin-Head to teraz całkiem inne urządzenie niż wówczas kupione; zmodyfikowane i przerobione pod każdym poza obudową względem, ale wtedy, w stanie sklepowym, wcale nie jakoś zasadniczo od tego Cayina lepsze. Lepsze niewątpliwie, bo koniec końców mimo trzykrotnie wyższej ceny wygrało, ale nie była to żadna przepaść jakościowa, tylko taka zwyczajna, spokojna lepszość. Ani bym wówczas pomyślał, że tak tego Twin-Heada przerobię, a jeszcze mniej, że kiedyś Cayina z pozycji recenzenta opisywał będę. Ale życie mamy też po to, by nas zaskakiwało, tak więc nie ma się co dziwować, tylko trzeba pisać.

O firmie Cayin już było, przypomnijmy więc tylko, że  jest to marka handlowa produktów powstających w AVIC Zhuhai Spark Electronic Equipment, a AVIC to Aviation Industry Corporation of China, czyli potężna korporacja zakładów lotniczych, powstałych jeszcze w 1951 roku na potrzeby przemysłu zbrojeniowego. Tak więc zaplecze mają technologicznie wysokiego poziomu i ograniczenia finansowe im nie doskwierają, a w efekcie oferowana jest przez Cayina szeroka gama wzmacniaczy, co ciekawe lampowych, ale to akurat pozostaje atutem, bo brzmienie lampowe ma przeważnie smak od tranzystorowego bogatszy. I jeszcze można je doprawiać stosując coraz lepsze lampy, tak więc podwójnie lepsza zabawa.

Wzmacniacz HA-1A jest jednym z trzech słuchawkowych oferowanych przez firmę, najwyraźniej przekierowującą się ostatnimi czasy z tej zwyczajowej dla niej, retrospektywnej lampowości, w tranzystorową przyszłość. Obok niego jest mały, przenośny C6, zaopatrzony w przetwornik na kości Wolfson WM8741, a także spory, stacjonarny i hybrydowy HA-3, również zaopatrzony w przetwornik, tyle że na kości Burr Brown PCM 1792. Sam zaś HA-1A przetwornika nie posiada, jest jeszcze większy i stricte lampowy, ma natomiast prócz słuchawkowego także wyjścia głośnikowe, jak również może pracować w dwóch trybach – Triode i Ultralinear.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

12 komentarzy w “Recenzje: Cayin HA-1A

  1. Piotr Ryka pisze:

    Wrzucę jeszcze link do Boulavogue, o którym pisałem, bo nie jest łatwy do znalezienia.

    https://www.youtube.com/watch?v=7E0SdC-gioU

  2. sluchacz pisze:

    Dziękuję za ten test, czy moglbym prosić o krótkie porownanie brzmienia z ifi idsd? idsd jako wzmacniacz analogowy, wiem ze to 2 rozne technologie ale ciekawy jestem na ile idsd ma muzykalnosci lampowej? mysle i któres z nich docelowo a nie mam niestety szansy posłuchać, pozdrawiam serdecznie

    1. Piotr Ryka pisze:

      W ustawieniu Ultralinear Cayin gra do iDSD podobnie. W zależności od słuchawek ma mniej albo więcej lampowego czaru i tym góruje, zwłaszcza po zainstalowaniu lepszych lamp. Ale to są różnice śladowe. Poza tym iDSD z iUSB Power tworzą lepszy DAC niż Asus Xonar Essence jako źródło Cayina, tak więc całościowo wypadają lepiej. W trybie Triode Cayin dźwięk ma wolniejszy i mniej dynamiczny, ale płynniejszy. Wtedy od ifi gra wyraźnie inaczej, w typowym lampowym stylu. Całościowo jakością urządzenia są zbliżone i dopiero słuchawki takie jak LCD-3 albo HE-6 grają z Cayina na wyjściach głośnikowych odczuwalnie bardziej bezpośrednio i energetycznie.

  3. Łukasz pisze:

    Witam. Jakie konkretnie bardzo dobre lampy może Pan zaproponować do Cayina i jaki to w koszt.

    1. Piotr Ryka pisze:

      Na początek proponuję zakup kompletu Genalex Gold Lion. Są do dostania tutaj:
      http://sklep.lampyelektronowe.pl/

  4. roman pisze:

    Jaką dokładnie zmianę wnoszą te lampy ,czy są jakieś jeszcze lepsze lampy ,które był by sens wsadzić ?

  5. roman pisze:

    Podobno zmiana lamp mocy nie wiele wnosi ..?

    1. PIotr Ryka pisze:

      Jak mówiłem, trzeba kupić Genalex Gold Lion EL-84 i jedną 12AX7 od Sophia Electric oraz jedną 12AU7 Mullard lub Amperex long anode.

  6. roman pisze:

    O ile Genalex jest łatwy do dostania to pozostałe już nie bardzo i chyba są bardzo drogie.

    1. slawsim pisze:

      Może tutaj coś znajdziesz. Nawet jeśli nie ma danych lamp w widocznej ofercie, warto spytać. Nie sprzedają lipy.

      http://tubes-store.eu/pl/

  7. Maciej pisze:

    Witam . Poszukuje partnera dla moich he500 i t1 skłaniam sie ku wzmacniaczowi lapowemu i czy uważa Pan ha1 za ciepło grający klocek ?? Obie pary słuchawek chciałbym ocieplić i nieco grubsza kreska zarysować ich brzmienie . Pozdrawiam Maciej

    1. PIotr Ryka pisze:

      Powinien pasować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy