Recenzja: OPPO PM-3 i OPPO HA-2

OPPO_PM2_HA_2_003_HiFiPhiolosophy   W drogę, w drogę miły bracie, tam przygoda czeka na cię…

Kiedyś tacy wędrujący z muzyką byli utrapieniem. Można ich oglądać na przykład w filmie Barei „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”, gdzie Wiśniewska (dyrektorowa Krzakowska) prosi jednego takiego o ściszenie radia. Szał mody na radia tranzystorowe dawno przeminął, a wraz z nim na szczęście moda na hałas. Dzisiejsze mobilne audio jest cichutkie, bo oparte o słuchawki. W dodatku najczęściej zamknięte, by słuchający innym i inni słuchającemu nie przeszkadzali. Takiego mobilnego audio wszędzie jest pełno i masa młodych ludzi wędruje przez świat odcięta barierą dźwięku, nie tą szybkościową tylko muzyczną. Lans takiego sposobu bycia udał się koncernom audio koncertowo, toteż łapki mogą zacierać i sprzedawać, sprzedawać, sprzedawać… Pierwsze było Sony i jego walkman, objawiony w 1979 roku, a teraz wszyscy chcą mobilny tort dzielić, więc chce także OPPO. Firma ta, trzeba przyznać, kroczy od sukcesu do sukcesu i za co się weźmie, to sukces. Genialne odtwarzacze Blue-ray wyposażone w genialne procesory Darbee Vision, potem genialne słuchawki planarne PM-1 i PM-2, których po ostatniej poprawce aż się nie mogę nachwalić – a jak będzie teraz?

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

22 komentarzy w “Recenzja: OPPO PM-3 i OPPO HA-2

  1. MIROSLAW FRACKOWIAK pisze:

    Sluchawki tej firmy odsluchiwalem,dla osob ktore nie nastawiaja sie na czysty audiofilizm i wielkie melomanskie oczekiwania to byly najlepsze sluchawki jakie sluchalem,tak sa zeskie i promieniujace z wspanialym basem ze lepszych w tej cenie nie slyszalem.
    Maja zalete ze mozemy je odsuchiwac z profesjonalnym wzm tej firmy specjalne dopasowanych do nich jak i podlaczajac do przenosnych grajkow,teraz jak widac przenosny HA2, widac ze firma ta idzie za ciosem i to w dobrym kierunku.
    Wybierajac przenosne sluchwki to bylby pierwsze na ktore bym sie zdecydowal i to ten model ktory tu Piotr akurat opisuje czyli OPPO PM3+HA2

  2. Jarek pisze:

    Piotrze,

    naprawdę uważasz, że Oppo mogą konkurować z Ultrasone Edition 5 Ltd.???

    1. Piotr Ryka pisze:

      Naprawdę tak uważam. Przy czym trzeba wziąć pod uwagę pewne uwarunkowania. OPPO nie budują takiej sceny. Większości ludzi mniej się też podobają, bo nie są tak na pierwszy rzut ucha spektakularne – nie tylko poprzez tą słabszą scenę, ale także z uwagi na mniejsze pogłębianie dźwięku. (Od pogłębiania najlepszym specjalistą są McIntosh MHP1000.) Nie dają też tak rozbudowanej akustyki – a mówiąc ogólnie, są pozbawione upiększeń. Są za to trzeźwe, naturalistyczne i całkowicie pozbawione zniekształceń. Nie dodają od siebie, tylko przedstawiają nagrania jakimi są. Ale – uwaga! – ze względu na ten brak zniekształceń i upiększania słabe płyty są w ich wykonaniu wyjątkowo łatwe w odbiorze. Kiedy takich słuchać na OPPO, a potem użyć HD 800 albo T1 czy Fostexów, okaże się, że te uznane flagowce są wrzaskliwe i nienaturalne. Dlaczego? Bo podbijają soprany i sztucznie usiłują pogłębiać.

      Ultrasone E5 są na pewno bardziej spektakularne i niezwykle melodyjne, ale zarazem nieco sztucznie dźwięk pogłębiające. OPPO są zaś jak chleb powszedni. Ale taki naprawdę świetny. By uczynić je spektakularnymi, potrzeba lepszego wzmacniacza. E5 czarują już z przeciętnym, OPPO dopiero z bardzo dobrym, albo szczególnie pasującym.

      1. Jarek pisze:

        no to mi „szczena” opadła i chyba się pochlastam :-(
        Nie sądziłem, że Oppo mogą tak zagrać.

        1. Piotr Ryka pisze:

          Bez przesadyzmu, spokojnie. I tak wolałbym E5. Ale OPPO trzeba oddać sprawiedliwość. Po pierwszym z nimi kontakcie, czyli recenzji PM-1, byłem niezbyt usatysfakcjonowany, bo brakowało góry pasma. Ale je poprawili i teraz są perfect. W swoim stylu, ale naprawdę wybitne.

  3. Jarek pisze:

    Piotrze,

    Co masz na myśli, że „poprawili” PM-1 ?
    Są różne wersje tych słuchawek?

    1. Piotr Ryka pisze:

      Tak, i napisałem o tym w recenzji PM-2. Poprawiono – i to zdecydowanie – soprany. Niestety nie miałem okazji porównywać PM-2 z PM-1 z najnowszej produkcji, tak więc nie wiem czy brzmieniowo się różnią. Wprowadzone na rynek później od lidera PM-2 od pierwszych egzemplarzy były już poprawione, a PM-1 miały sopranowy falstart, ale już są podobno w porządku.

  4. Stefan pisze:

    Muszę tych PM-1 lub 2 posłuchać, na razie miałem okazję tylko z PM-3, trochę płytkie dla mnie jeżeli chodzi o wygodę,
    jeżeli chodzi o dźwięk to takie bardzo równe mi się wydawały, niestety słuchałem tylko z P1, więc nie wiem na co je stać.
    Może uda się dotrzeć na majówkę, może będą mieli, podobno ma być też HE-1000:)

  5. Lord Rayden pisze:

    Jestem od kilku dni posiadaczem używek PM-3. Zadowolenie ogromne. Większe niż po zakupie ATH MSR7 czy kiedyś ulubionych Momentum. Cene miałem znacznie rozsądniejszą niż sklepową.

    Dźwięk na AK120 rozdzielczy i równy, sopranów nie brakuje. Jest melodyjność , poza tym można słuchać ciszej i nic sie nie traci. Wygoda spora, trzymają się głowy, nie spadają. Konstrukcyjne solidne. Kable mogły by być lepsze ale stosuję i tak zrobiony dla mnie kabelek SWS Audio (od Fatso z forum Mp3store). Może jeszcze wypróbuję srebrny kabel lub hybrydę.
    PM-3 nie zawodzą też z zestawem stacjonarnym DacMagicPlus i FCL II .

  6. janko_muzykant pisze:

    Panie Piotrze, z jakim wzmacniaczem stacjonarnym najlepiej słuchać PM-3? Przenośny już mam, HA-2.

    1. Piotr Ryka pisze:

      Myślę, że Rapture będzie OK. I nie jest drogi. Tylko trzeba się nie bać niewielkiej manufaktury.

      1. janko_muzykant pisze:

        Dziękuję bardzo, właśnie o nim myślałem w pierwszej kolejności :) Pozdrawiam.

  7. Bartek pisze:

    Bardzo ciekawa i wyczerpująca recenzja! Ja ze swojej strony jestem bardzo ciekaw, jak w porównaniu z Oppo PM-3 wypadają słuchawki Denon AH-MM400 oraz PSB SPEAKERS M4U 2. Tych pierwszych słuchałem z Tidal Hi-Fi na iPhone 6 i brzmiało to moim zdaniem całkiem nieźle. Szukam wysokiej klasy słuchawek przenośnych, rozważam też zakup Oppo HA-2. Źródłem będzie wspomniany Tidal na iPhone. Nie mogę się zdecydować, które słuchawki wybrać. Trudno o ich bezpośrednie porównanie (są oferowane w różnych sklepach).

    1. Riki pisze:

      Denon i wspomniane PSB to dobre słuchawki . Jednak OPPO jest znacznie , znacznie lepsze pod każdym względem . Zobacz Bang Olufsen H6 -świetne słuchawki . Tu faktycznie jest duży problem Oppo PM 3 czy Bang Olufsen .Bang Olufsen leciutkie jak piórko , wygodne , super wykonanie i grają bardzo dobrze . Oppo cięższe , wygodne i grają jednak ciut lepiej . Ale droższe znacznie . Bangi w swojej cenie kompletnie bez konkurencji . Ja zdecydowałem się na Oppo . Po podłączeniu do dodatkowego wzmacniacza obłędne . Do iphona to chyba Bangi wygodniejsze .Zobacz jeszcze Sennheiser Momentum – bardzo dobre słuchawki / tylko wersja wokółuszna .Nie nauszna – te są znacznie gorsze .
      Cena świetna , grają wyśmienicie – są dwie wersje 1 i 2 / słuchałem 1 .Podobno 2 jeszcze lepsza .
      W tej cenie do tysiąca wymiatają .
      Jeszcze jest Master Dynamic MH 40 – też bardzo , bardzo dobre .Jeśli ich wygląd ci podpasuje to warte uwagi . Wykonanie topowe -pancerne . Jako przenośnie wybrałbym Bangi / stacjonarne Oppo .Pozdrawiam

    2. AAAFNRAA pisze:

      W jakim formacie Tidal odtwarza muzykę na iPhonie? Skoro słuchałeś Hi-Fi to musiał być format flac. iPhone natywnie nie odtwarza flac. A AAC na Tidal to 320 kbps.

    3. arturm pisze:

      Nie wiem jak inne, ale PSB SPEAKERS M4U 2 są zdecydowanie przereklamowane i nie warte ceny 1600 zł. Najbardziej mnie razi spora kompresja dźwięku i jego ogólne „zamulenie” przy wyższych głośnościach.
      Uszy się gotują :)

  8. Grzegorz pisze:

    Witam, Panie Piotrze w podsumowaniu PM-3 napisał Pan w minusach, że „Za podobne pieniądze możemy dostać słuchawki grające masywniejszym i głębszym dźwiękiem.”

    Jakie słuchawki miał Pan na myśli?

  9. Piotr Ryka pisze:

    Meze.

  10. Konrad pisze:

    Panie Piotrze proszę o pomoc. Posiadam oppo pm3 z fiio x5 na ifi ican nano. Czy warto dopłacić do wzmacniacza oppo ha2

    1. PIotr Ryka pisze:

      Raczej nie, chociaż znam osoby zadowolone z tego wzmacniacza. Natomiast między OPPO PM-3 a PM-2 jest duża różnica. Tyle że „dwójka” mniej się nadaje do zastosowań przenośnych.

  11. Rafal pisze:

    Panie Piotrze, dzieki za swietna robote(jak zwykle zreszta)!
    Nie ukrywam, ze zaostrzyl mi Pan apetyt na Oppo2 i wlasciwie nie mam juz zadnych watpliwosci, ze wlasnie takie sluchawki kupie wkrotce ale jedna rzecz nie daje mi spokoju a mianowicie, jak to jest z ich trwaloscia? Sluchawki planarne nadal sa dla wiekszosci z nas nowoscia, o ich potencjale muzycznym mozna znalezc sporo informacji ale o trwalosci prawie nic.
    Z gory dziekuje i goraco pozdrawiam.

    1. PIotr Ryka pisze:

      Jako całościowa konstrukcja słuchawki planarne na pewno nie ustępują dynamicznym i elektrostatycznym. Pochodzące z lat 70-tych planarne Yamahy grają do dzisiaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy