Recenzja: Oppo HA-1

Oppo HA-1_019_HiFi Philosophy   OPPO, trzeba przyznać, jak już coś robi, to porządnie. Jak się zabrało za odtwarzacze Blue-ray, to zrobiło najlepszy na świecie, jak za poprawę i skalowanie obrazu telewizyjnego, to pokazało najlepszy na świecie procesor skalujący Darbee, a jak za słuchawki, to od razu high-endowe, w technologii planarnej, przełomowo przystosowane do sprzętu przenośnego i jeszcze z dedykowanym wzmacniaczem. Aliści wzmacniacz ów, choć można by tak sądzić, bynajmniej nie jest przenośny, tylko całkiem na odwrót – właśnie wyjątkowo duży i mocny. Zupełnie jakby nakierowany na słuchawki planarne innych wytwórców, takie dawniejszego wzoru, ciężkie bardzo i prądożerne, a nie własne, co to je można nawet jakąś pchłą przenośną pogonić. Lecz to mu się wcale nie pisze w rejestr przewin, bo bardzo dobrze, że taki jest właśnie, gdyż czyni go to bardziej uniwersalnym w sensie możliwości napędzania. Kawał zeń chłopa, zasiada na własnym tronie i wszystkich jeszcze może pognać, jakby rzeczywiście panował. Bo też faktycznie włada komputerowym prądem, co to za pośrednictwem kabla USB bądź koaksjalnego można mu wprowadzać jako sygnał audio, albowiem ma też swój DAC i jeszcze do asynchronicznego transferu USB jest przystosowany. DAC ów jest od Sabre, najlepszy spośród tych jakie ono oferuje, czyli ES9018, o bardzo wysokich parametrach i z możliwością przetwarzania plików DSD, tak więc żartów nie ma. Trochę jednak szkoda, że nie są to dwa takie DAC-ki w trybie monofonicznym, po jednym na kanał, no ale tu postanowiło OPPO sobie przyszczędzić, i co mu zrobię? Wytknąć jedynie mogę, nic więcej. Ale że, jak się okazuje, w szybkim tempie pogrążamy się w tematykę budowlaną, przydajmy temu pisaniu stosowny tytuł.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

15 komentarzy w “Recenzja: Oppo HA-1

  1. Maciej napisał(a):

    Oppo jakiś czas temu pozostawiło u mnie przykre wspomnienie z problemem w przewijaniu utworów CD w jednym ze swoich odtwarzaczy oraz stukotem pojawiającym się przy tym zabiegu. Czy tutaj Piotrze natrafiałeś na jakiekolwiek ‚niefunkcjonalności’ ?

  2. Piotr Ryka napisał(a):

    Nie. Urządzenie wykonane jest naprawdę z wielką starannością i funkcjonowało bez zarzutu. Grzeje się tylko jak piecyk. Natomiast napęd w odtwarzaczu OPPO 105D to też nie było mistrzostwo świata. Nie sprawiał wprawdzie żadnych kłopotów, ale w moim CD Sony z 1992 roku zamontowano taki o dużo wyższej kulturze pracy. Ogólnie biorąc obecne napędy są skandalicznej jakości. Tylko te z Accuphase są klasą samą dla siebie. Pewnie Teac też robi dobre, ale nie miałem kontaktu.

    1. Maciej napisał(a):

      Mój Pioneer Stable Platter działa jak masło. Zabytkowy Philips CD104 jeszcze lepszy… Jak to niektórzy mawiają ‚lepiej w napędach to już było i nie wróci’.

      1. Piotr Ryka napisał(a):

        Wymieniłem dwa lata temu w komputerze napęd LG na Blue-ray Asusa. Asus niby firma uznana, a napęd działa koszmarnie. Czytać czyta, ale styl pracy ma jak stary traktor.

  3. Andrzej napisał(a):

    Firma Teac oprócz doskonałych transportów oferuje również w miarę niedrogi zestaw który potencjalnie mógłby stanąć w szranki z systemem Ifi jak i Oppo HA-1. Jest to przetwornik cyfrowo analogowy Teac UD-501, oraz wzmacniacz HA-501. Oba są zbudowane w konfiguracji dual mono i posiadają praktycznie wszysko dla osób które odtwarzają muzykę z różncych źródeł za wyjątkiem gramofonu, co nie oznacza iż osoby gustujące w winylach będą zawiedzione – Zestaw ma tendencje do grania dzwiękiem głębokim i nasyconym zbliżonym właśnie do brzmienia gramofonu. Oprócz tego jest możliwość dostosowywania brzmienia do własnych gustów za pomocą dostępnych filtrów, jeżeli to nie będzie wystarczało a posiada się komplet obu urządzeń jest możliwość wymiany wzmacniaczy operacynych we wzmacniaczu.
    Kto dokupi sobie firmowy wzmacniacz HA-501 oprócz wyżej wspomnianego rozdzielenia drogi sygnału,zamiast 100 mW dostępnych z gniazda słuchawkowego w przetworniku będzie miał 2×1,4 W dla słuchawek 32 omowych. Ale to nie wszystko firma Teac zadbała o to aby wzmacniacz jak najlepiej dopasowywał się do toru implementując we wzmacniaczu przełącznik tłumienia, zmiany napięcia i aktywne DC serwo.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Brzmi to wszystko obiecująco, ale dopóki nie usłyszę, to trudno cokolwiek powiedzieć.

    2. Maciej napisał(a):

      O tym Teacu czytałem, i z tego co wyczytałem to faktycznie zacna maszyna, choć idąca w analizę.

  4. Maciej napisał(a):

    …i nieco studyjny charakter.Kiedy OPPO z tego co pisze Piotr jednak bardziej umuzykalnione jest.

  5. Piotr Ryka napisał(a):

    Jeżeli tylko dystrybutor albo ktokolwiek dostarczy tego Teac, to na pewno przetestuję, bo sam jestem ciekaw.

  6. Maciej napisał(a):

    Na marginesie miło że SPL wypuściło nowego Phonitora 2 ze zdalnym sterowaniem i 3 wejściami.

  7. Jacek napisał(a):

    Jestem szczęśliwym posiadaczem oppo PM1, które wpinam do oppo BD105D. Jest to konfiguracja tymczasowa i planuję zakup lepszsgo wzmacniacza. To, że te słuchawki świetnie współpracują ze wzmacniaczem HA-1 sprawdziłem na ostatnim AS. Ciekawi mnie Pana zdanie na temat połączenia tych słuchawek ze wzmacniaczem Bakoon HPA-21. Może miał Pan okazję sprawdzić takie zestawienie?

  8. Piotrek napisał(a):

    Chciałbym zapytać o sekcje RCA w tym przetworniku? Jak sprawuje sie na tle konkurencji np Soul Note SLD 300 albo pioneera U-05 ew. N-70 AK

    1. PIotr Ryka napisał(a):

      W tej chwili oferowana jest już nowsza wersja wzmacniacza OPPO, tak więc wszystko wymaga aktualizacji, a tego nowego jeszcze nie słuchałem.

      1. Wojtek napisał(a):

        Panie Piotrze, z tego co mnie wiadomo nowsza wersja HA-1 nie jest oferowana (HA-1 zniknął z listy produktów na stronie oficjalnej Oppo Digital a zastąpiony został przez Dac Sonica), a sam HA-1 nie jest już produkowany, co potwierdzali pracownicy Oppo na łamach head-fi jak również to, że nie istnieje i nie jest planowana nowsza wersja tego combo. Natomiast dostępna jest jedynie modyfikacja w postaci HA-1 SE zrobiona przez firmę Audiocom. Szkoda, że taka decyzja Oppo – ciekawym rozwiązaniem mogłoby być zaproponowanie różnych kostek DAC tak jak robi to np. Burson. Przez zastosowanie i zaaplikowanie kostki ESS Sabre Oppo Ha-1 wydaje się być idealnym kompanem jedynie dla ciemniejszych słuchawek.

        1. PIotr Ryka napisał(a):

          Dzięki za aktualizację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy