Recenzja: Nottingham Horizon

Podsumowanie

Nottingham_Horizon_HiFiPhilosophy_001   Czym różni się takie granie, jakie oferować potrafi Nottingham Horizon z wkładką Ortofon Bronze od takiego z gramofonu ekstremalnego? Dwiema głównie rzeczami. Mniejszą wyrazistością i związanym z tym słabszym teatrem duchów, a także mniejszą mimo wszystko energią na centymetr sześcienny obszaru. Super gramofon lepiej potrafi łączyć bieguny płynności i realizmu, a energii jeszcze ma więcej. Ale najlepszy nawet odtwarzacz CD mniej jej miał będzie od tego opisywanego teraz taniego Nottinghama z tą średnio drogą wkładką, więc mniej będzie muzykalny.

Czy to dostateczny jest powód, by zarzucić wygodę plików i małych, srebrnych krążków na rzecz dużych, elektryzujących się i wściekle w następstwie kurzących płyt z czarnego winylu? To zależy jak leży, szanowny panie kolego. Bo kiedy nie porównujesz, to ci nie będzie szkoda. A kiedy lubisz wygodę, to za nic nie porównuj. Natomiast jeżeli cenisz muzykę bliską życia, zwłaszcza w mierze energii i naturalnego przepływu, to musisz się zrzec wygody i zaraz nabyć gramofon, by chociaż czasem, tak przynajmniej od święta, uraczyć się wiernym brzmieniem. Taki gramofon ze wszystkim wyjdzie ci kilkanaście tysięcy, a wkładka do niego Bronze to moja rekomendacja. Na pewno są inne świetne, ale ta mi szczególnie leży, zwłaszcza gdy idzie o muzykalność w wymiarze zdolnym łagodzić cyfrową skazę współczesnego, fałszywego źródłowo winylu. A przecież muzyki teraz powstającej także pragniemy słuchać.

 

W punktach:

Zalety

  • Tani.
  • Super muzykalny.
  • Ma moc.
  • Spójnie grający.
  • Ładujący energią przestrzeń.
  • Poprawi kiepskie nagrania.
  • Upiększy nawet te świetne.
  • Romantyzm i nastrojowość.
  • Wspaniałe ludzkie głosy.
  • Znakomita kontrola sopranów.
  • Bas w makroskopowych dawkach.
  • Prosty w użyciu.
  • Niebanalnie wyglądający.
  • Powrót legendy.
  • Sławny producent.
  • Angielska robota.
  • Polski dystrybutor.
  • Moja rekomendacja.

 

Wady i zastrzeżenia

  • Ortofon Black jako minimum, a Cadenza Bronze jako gwarancja powyższych zalet.
  • Nie dla miłośników błyskotek.
  • Trzeba naprawdę kochać muzykę, żeby się za to porządnie zabrać.

Sprzęt do testu dostarczyła firma:

logo_mediam_185c

 

 

 

 

Nieoficjalna strona firmy Nottingham:

logo_nottingham

 

 

 

 

Dane techniczne:

  • Typ gramofonu: analogowy o napędzie paskowym.
  • Dostępne zakresy obrotów: 33 i 1/3 lub 45 rpm.
  • Sposób przełączenia zakresu obrotów: manualny.
  • Wymiary (W/D/H): 496mm/329mm/180mm.
  • Waga: 10,5 kg (bez podestu).
  • Odległość montażowa  ramienia INTERSPACE: 222 mm.
  • Efektywna masa ramienia: 11,25 g.
  • Cena detal brutto bez ramienia: 4492 PLN.
  • Z ramieniem Interspace: 6492 PLN.

 

System:

  • Źródło: Nottingham Horizon z ramieniem Interspace i wkładką Ortofon Cadenza Bronze.
  • Przedwzmacniacz gramofonowy: SPEC REQ-S1EX
  • Przedwzmacniacz: ASL Twin-Head Mark III.
  • Końcówka mocy: Croft Polestar1.
  • Głośniki: Reference 3A.
  • Interkonekty: Sulek Audio.
  • Kabel głośnikowy: Sulek Audio.
  • Zwory: Acoustic Revive.
  • Listwa: Power Hi End.
Pokaż cały artykuł na 1 stronie

1 komentarz w “Recenzja: Nottingham Horizon

  1. Krz napisał(a):

    Dzięki za bardzo ciekawą i potrzebną recenzję! Mam ten gramofon od jakiegoś. Czasu, ale chwilowo z wkładką Nagaoka 101.
    I już się cieszę na myśl przyszłe instalacji opisanego tu Ortofona. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy