Recenzja: iFi Audio iOne

xxx

   Nie, to wcale nie koniec. To nie ostatnie iFi z nowego zaciągu. Dalece nawet. Natomiast bardzo ważne. Pisząc to nie rozgłaszam najświeższej nowiny, bo rzecz była od jakiegoś już czasu znana, oczekiwana, wypytywano o nią. Nazywa się oficjalnie iOne, ale występowała też w zapytaniach jako iGalvanic, a mogłaby się również nazywać iBluetooth. Wszystko skutkiem użytej technologii.

Kto jak kto, ale iFi w technologii przoduje i ich malutkie, małe lub co najwyżej średniej wielkości urządzenia naszpikowane są użytkową techniką oraz obwodami o zaskakujących własnościach. Nic potem innego nie pozostaje jak chwalić; różnych się przeto imałem wybiegów, by monotonne tą samą śpiewką chwalenie urozmaicać, ale zdecydowanie najlepszy wybieg stosuje samo iFi, proponując niskie ceny. Cóż może być ciekawszego i bardziej ekscytującego niż niska cena w połączeniu ze świetną jakością? Chyba jedynie coś, co do niskich cen i jakości dorzuca jeszcze użyteczność najlepiej pasującą do danych czasów. I tak właśnie się dzieje w przypadku iFi iOne, a zatem już tylko będę opisywał i w miarę opisu chwalił.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

27 komentarzy w “Recenzja: iFi Audio iOne

  1. Paweł Zagórski pisze:

    Panie Piotrze, nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, więc wolę zapytać: słuchawek bluetooth z tym iFi nie połączę, prawda?

    1. PIotr Ryka pisze:

      Niestety, wedle mojej wiedzy iOne nie ma nadajnika. Ma tylko odbiornik.

  2. Paweł Zagórski pisze:

    Dziękuję. Pytam, ponieważ jakiś czas temu kupiłem słuchawki Sennheiser Momentum AEBT M2 (nie ukrywam, że przekonała mnie Pana recenzja). Jestem z nich bardzo zadowolony. Postanowiłem jednak dokupić transmiter bluetooth z aptX (mój laptop nie obsługuje aptX) – wybrałem model Sennheiser BTD 500 USB. Niestety flagowy transmiter bluetooth Sennheisera za nic w świecie nie chce połączyć się z flagowymi słuchawkami bezprzewodowymi tego producenta na dłużej niż pół sekundy. Reklamowałem transmiter już 2 razy, ale problem się powtarza.

    Może zna Pan jakiś godny polecenia transmiter?

    1. PIotr Ryka pisze:

      O transmiter postaram się dowiedzieć, bo sam od połączeń bezprzewodowych nie czuję się specjalistą. Ale Sennheiser powinien tą wadę usunąć. Niemożliwością jest, żeby takie urządzenia nie współpracowały. Zasięgnę w tej sprawie języka.

      1. Paweł Zagórski pisze:

        Będę Panu niezmiernie wdzięczny. Serwis także twierdzi, że połączenie powinno działać. Problem jest więc naprawdę nietypowy.

        1. PIotr Ryka pisze:

          Jutro będę dzwonił do przedstawiciela.

        2. PIotr Ryka pisze:

          Przedstawiciel Sennheisera poinformował mnie, że w sprawie awarii transferu przystąpili do interwencji. Czy faktycznie się skontaktowali?

          1. Paweł Zagórski pisze:

            Dziękuję, że zajął Pan się tą sprawą. W ostatnich dniach nie kontaktowali się ze mną. Może mieli na myśli kontakt, który nawiązał się przy okazji wymiany gwarancyjnej urządzenia. Jak na razie interwencja serwisu ograniczyła się do dwukrotnej wymiany transmitera i zapewnienia mnie, że połączenie powinno działać. Niestety nie udało mi się uzyskać informacji, czy ktokolwiek testował podobne połączenie. Z braku czasu nie zdążyłem jeszcze odesłać do serwisu trzeciego urządzenia.

  3. Radziu pisze:

    Czy IDSD nano LE i iOne prezentują podobny poziom na RCA? lub też czy któreś jest lepsze?

    1. PIotr Ryka pisze:

      Teoretycznie powinny brzmieć jako przetworniki identycznie (ta sama kość i zegar), ale LE ma własny wzmacniacz, a iOne musi korzystać z zewnętrznego. W moim przypadku był to kosztujący trzynaście tysięcy Ayon HA-3, tak więc mówimy o dalece różnych rzeczach. Niemniej nano LE solo jest rewelacyjne i naprawdę nie ma czego się wstydzić, pomimo takiej rozbieżności cenowej. Jakościowo na pewno lepsze niż transfer bezprzewodowy, a przy tym inaczej brzmiące – bardziej przenikliwie i pogłosowo.

  4. Marcin Batkowski pisze:

    W torze USB posiadam iFi nano iUSB 3.0 oraz iDefender’a z dodatkowym zasilaniem (Power Bank).
    Różnice w jakości dźwięku były tak duże, że powrót do samego przewodu USB stał się niemożliwy :)
    W roli DAC’a pracuje AUDIOLAB 8300 CD.
    Czy w takiej konfiguracji można pokusić się jeszcze o podłączenie Audio iOne i dalszą transmisję sygnału po SPDIF ? W jaki sposób iOne komunikuje się z komputerem tzn. czy posiada dedykowany sterownik do systemu ?

    1. iFi Audio Polska pisze:

      Tak, iOne posiada własny sterownik dla komputerów. Izolacja galwaniczna zaimplementowana w iOne powinna poprawić jakość brzmienia, ale na ile, to tylko zależy od konkretnego systemu. Jak to mówią – jest tylko jeden sposób, żeby się przekonać 🙂

  5. adam m pisze:

    ciekawa recenzja, jak zawsze. Zamowil go Pan sobie nie czekając na iGalvanica? Czy tez może mial Pan juz okazję porównać? I czy mozna się spodziewać tez recki iGalvanica?

    1. PIotr Ryka pisze:

      iOne i iGalvanic to to samo. Jest o tym na początku recenzji.

      1. adamm pisze:

        To samo w sesnie ze oba wnosza izolacja galwaniczna to fakt, ale to dwa osobne urzadzenia z tego co sie orientuje: iGalvanic ma USB na wejsciu i wyjsciu a iOne na wyjsciu SPDIF. Ciekawi mnie czy efekt ten sam skoro iGalvanic ma byc ok 2 razy droższy.

        1. PIotr Ryka pisze:

          Na pytanie o urządzenie nazywające się iGalvanic ifi nie odpowiedziało twierdząco, ale faktycznie ma być izolator galwaniczny z wejściem i wyjściem USB. O cenie jeszcze nic nie wiem.

          1. AAAFNRAA pisze:

            299 $ dane z head-fi. Oraz info jak składać te „zabawki” od ifi:

            iFi USB options with full galvanic Isolation

            Ultimate Performance – iUSB 3.0 micro with iGalvanic 3.0 nano
            Very High Performance – iUSB 3.0 nano with iGalvanic 3.0 nano
            High Value – iGalvanic 3.0 nano with iDefender and iPower
            Historical Value Upgrade – original iUSB Power (discontinued) with iGalvanic 3.0 nano
            Lowest Cost – iGalvanic 3.0 nano

            iFi USB Options without Galvanic Isolation (but with iSOGround ground loop breaker)

            Ultimate Performance – iUSB 3.0 micro
            Very High Performance – iUSB 3.0 nano with iDefender (no extra iPower needed)
            High Value – iPurifier 2.0 with iDefender and iPower
            Historical Value Upgrade – original iUSB Power (discontinued) with iPurifier 2.0

            iFi USB Problem Solvers

            USB 2.0 signal regenerator (e.g. long cables, improved signal integrity) – iPurifier 2.0 A or B
            Earth/Ground-loop with DAC that operates on USB power – iDefender with iPower
            Earth/Ground-loop with DAC that does not draw power from USB power (e.g. Handshake only use of VBUS) – iDefender only
            RFI & USB Power noise reducer – iSilencer

            iFi non-USB problem solvers

            iPower – super clean 5V/9V/12V/15V DC power supply
            iPurifier DC – clean up any DC power source 5V – 24V up to 3.5A load (e.g. Laptop, pro audio gear)
            iPurifier SPDIF – Jitter killing memory buffer with highly precise clock, to clean up poor quality SPDIF feeds

          2. adamm pisze:

            w UE ponoc 299 euro bez podatku, wiec moze ok 1,5 raza drożej. W kazdym razie coraz trudniej sie w tym połapać, tym bardziej szacunek za mierzenie sie z tematem i recenzowanie

  6. 1piotr13 pisze:

    Dwa miesiące temu zakupiłem ifi idsd nano le i już mam z nim problemy. Długość grania na baterii skróciła się z 8 godzin do dwóch, drugi problem to potencjometr. Od nowego tak ma że jak podgłaśniam to dopiero gdzieś tak od 1/3 zakresu potencjometra dopiero słychać muzykę. Dwa dni temu skontaktowałem się z supportem ifi ale jak na razie nikt się nawet do mnie nie odezwał.

    1. PIotr Ryka pisze:

      No to zrobimy tak, że się odezwą.

      1. 1piotr13 pisze:

        Panie Piotrze, zapomniałem dodać że mieszkam za granicą więc pisałem do supportu w angielskiej wersji, ale wreszcie się odezwali i z tego co piszą to że z tym potencjometrem to tak ma być, że to zależy od czułości słuchawek ale mnie to nie przekonuje. Ifi podłączam do Meze Classic 99 oraz do Sennheiser HD650. Tu cytat ze supportu: „All analogue volume controls exhibit a small amount of channel imbalance at very low
        volume settings (below 10 o’clock). If normal listening is performed at 9 o’ clock (should be 12 o’ clock or beyond), the
        IEM/headphone is likely to be too sensitive for the iDSD/iCAN.
        Mogę się zgodzić z twierdzeniem „imbalance at very low
        volume settings” ale nie z tym że potencjometr wogóle nie reaguje kiedy potencjometr jest w pozycji jak to oni piszą „10 o’clock.

        1. PIotr Ryka pisze:

          A czy ta martwa strefa potencjometru dla Meze i Sennheiserów jest taka sama?

          1. 1piotr13 pisze:

            Tak, dokładnie taka sama.

          2. PIotr Ryka pisze:

            A więc to nie pasuje do tezy o zależności od czułości słuchawek. Proszę im to napisać w odpowiedzi. No i ta bateria…

  7. 1piotr13 pisze:

    Kiedyś mi ktoś na jakimś forum napisał że produkty IFI są bardzo awaryjne, no i masz babo placek, sprawdziło się niestety :( , szkoda bo gra to wyśmienicie.

    1. PIotr Ryka pisze:

      Z wieloma ifi miałem i mam do cznienia, i nigdy się żaden nie zepsuł, a niektórych używam od paru lat. Tak więc nie ma co przesadzać z tą awaryjnością, ale zawsze i każdemu może się zdarzyć. Grunt żeby serwis działał na poziomie.

  8. Grzesiek pisze:

    Moje ifi nano le też coś szwankuje a uzywałem łącznie moze kilka godzin. Po kilku piosenkach przerywa połaczenie i zaczyna migać zielona dioda.Tak się dzieje zawsze z telefonem. Z komputerem jeszcze nie sprawdzałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy