Recenzja: iFi Audio iDSD BL

Podsumowanie

    iDSD BL to urządzenie nietuzinkowe, działające szczególnie wielokierunkowo. Samowystarczalne i jako solista już bardzo dobre, pod warunkiem starannego doboru słuchawek w transferze USB, a jednocześnie będące pierwszym stopniem czterostopniowej wieży iRack, odznaczającej się świetną kulturą i uniwersalnością. Na dodatek mogące pracować w reżimie bateryjnym i wówczas po złączu innym niż USB mogące w pełni wykorzystać walory wbudowanego iDefendera. Może być zatem nabywane zarówno jako jednopudełkowy system kompletny, jak i jako pierwszy krok ku czemuś większemu. W obu wypadkach imponowało będzie techniczną zawartością. Ilość zawartych w nim gatunkowych podzespołów jest naprawdę imponująca. Doskonałe, starannie dobrane kości DAC, bardzo rzadko spotykanej jakości układy scalone wzmacniacza, femtosekundowy zegar i galeria markowych kondensatorów robią w małej rzeczy niemałe wrażenie. Do tego ulepszone, bardzo skuteczne moduły obróbki cyfrowej 3D+ i XBass+, mnogość przyłączy i regulacji oraz maksymalna kompatybilność plikowa. Na dokładkę potężna moc i jej trzystopniowa regulacja, a jako bonus wiązanka dobrej jakości przejściówek i kabli.

Postarało się znowu iFi o pogrążenie konkurencji, zresztą zawsze się stara. Firma nie osiadła na laurach i energia startowa z niej nie wyparowała. Cały czas ludzie od iFi zachowują się tak, jakby dopiero weszli na rynek i musieli o niego śmiertelnie się zmagać, mimo iż to już ładnych parę latek jak ten etap za nimi. Efekty są spektakularne i oby tak dalej.

 

W punktach:

Zalety

  • Wyjątkowa wielofunkcyjność.
  • I wyjątkowo dużo możliwości regulacyjnych.
  • A przede wszystkim wysokiego gatunku dźwięk z wysokiego gatunku podzespołów.
  • Mocny.
  • Treściwy.
  • Dynamiczny.
  • Szybki.
  • Szczegółowy.
  • Wyrazisty.
  • Z atrakcyjnym oświetleniem.
  • Dobrą po kablu USB i bardzo dobrą po optycznym muzykalnością.
  • Znakomicie wypadają już niedrogie słuchawki.
  • Przetwornik na dwóch kościach 1793 Burr-Brown.
  • Wzmacniacz słuchawkowy na własnych,złoto-miedzianych układach scalonych OV2627.
  • Femtosekundowy zegar.
  • Markowe kondensatory.
  • Poprawiona obróbka cyfrowa 3D+ i XBass+.
  • Pełna kompatybilność plikowa.
  • Trzy tryby mocy wzmacniacza.
  • W efekcie można wysterować praktycznie każde słuchawki.
  • Wbudowany iDefender.
  • Komplet przejściówek i kabli.
  • Nadaje się do trybu stacjonarnego i przenośnego.
  • Małe gabaryty nie przeszkadzają dużej jakości.
  • Atrakcyjny stosunek tej jakości do ceny.
  • Uznany producent.
  • Polski dystrybutor.

 

Wady i zastrzeżenia

  • Mocna konkurencja ze strony tańszych urządzeń tego typu.
  • Dla trybu USB dobór odpowiednich słuchawek to nie banał.

Sprzęt do testu dostarczyła firma: Camax

Dane techniczne (wybrane):

  • Przetwornik: Dual-core DSD, DXD, PCM DAC by Burr Brown   2-DAC Chip; 4-Channel; 8-Signals, custom interleaving for maximum SNR
  • Bit-Perfect DSD processing, Bit-Perfect PCM processing
  • Zegar:  Ultra low jitter GMT computer controlled Femto Clock      RMS jitter 12kHz – 1MHz < 280 Femtoseconds
  • Natywne formaty audio:
  • DSD 512/256/128/64/24.6/22.6/12.4/11.2/6.2/5.6/3.1/2.8    DXD 2x/1x/768/705.6/384/352.8kHz           PCM 768/705.6/384/352.8/192/176.4/96/88.2/48/44.1kHz
  • Filtry:
  • – PCM            Bit-Perfect Processing/Minimum Phase/Standard
  • – DSD Extreme/Extended/Standard Range
  • – DXD Bit-Perfect Processing
  • Moc wzmacniacza: max. 4W (trzystopniowa).
  • Dynamic Range (Line): >117db(A)
  • THD & N (0dBFS Line): <0.003%
  • Output Voltage (Line): >2V
  • Output Impedance: < 240Ω
  • Jitter: niemierzalny
  • Waga: 197 g.
  • Cena: 2649 PLN      
Pokaż cały artykuł na 1 stronie

21 komentarzy w “Recenzja: iFi Audio iDSD BL

  1. BG pisze:

    Warto zatem dopłacić 150zł do nowinki względem pierwszego iDSD, prawda?
    Zastanawiam się jak sobie poradzi z Hifiman’ami He400i albo Audeze El8 lub MrSpeakers Aeon, jako że planuję zakup jednego z tych modeli i myślę nad idsd bl jako napędem dla niego.

  2. PIotr Ryka pisze:

    Tak, podczas testu całej wieży sprawdziłem i nowy BL jest lepszy od poprzedniej wersji przetwornika – dokładniej obrazujący.

  3. Miltoniusz pisze:

    Wersja srebrna w zestawie z iPhonem nie jest zła ale i tak znacznie lepsze brzmienie zapewnia sam wzmacniacz słuchawkowy Alo Audio Continental v3 napędzany z dziurki słuchawkowej. Ciekawe, co Pan Panie Piotrze o tym sądzi.

    1. PIotr Ryka pisze:

      Continental już wypadł z produkcji, a szkoda, bo był wyjątkowy. Z drugiej strony przenośne lampy to nieco ekstrawagancki pomysł. iPhone to nie moja specjalność. Karol ma i woli słuchać z Sony Xperia. Sam porównania tych smartwonów jeszcze nie robiłem.

      1. Marecki pisze:

        A tu taka niespodzianka https://www.aloaudio.com/shop/continental-v5/

        Najwidoczniej Alo wróciło po rozum do głowy.

      2. Marecki pisze:

        I jeszcze takie cóś https://www.aloaudio.com/shop/continental-dual-mono/

        Jadą z lampami po całości : )

    2. Wiceprezes pisze:

      Dobre granie Appla skończyło się od modelu 5, gdzie świetnego DAC’a Wolfsona zastąpiono Cyrrusem. I zrobiła się straszna bieda. Niestety, 6S którego teraz posiadam z wyjścia słuchawkowego gra bardzo nijako, bez werwy, sceny, separacji. Taka buła 😉

      Natomiast jako źródło cyfrowe z Tidalem (poprzez camera adapter i iSilencer3.0) dla iDSD i TH-610 radzi sobie świetnie. Pisząc ten komentarz słucham tego zestawienia i jestem szczerze ukontentowany :)

      1. Miltoniusz pisze:

        Rozumiem, że model 5 to już jest ten zły, czy tak?
        Ja właśnie gram z iphone 6s który w szybkim porównaniu zabrzmiał lepiej niż wersja 6 (wyjście słuchawkowe prosto na słuchawki) a z Alo Continental v3 brzmi jak na mój gust lepiej niż ten sam iphone 6s po wyjściu cyfrowym na srebrnego ifi micro iDSD. Pewnie zależy od słuchawek – używam HD800. Alo Audio daje więcej barwy, potęgi, naturalności. No ale ponoć HD800 nie zgrywają się najlepiej z micro iDSD. Aha, niedawno kupiłem playera Sony NW-A35 za jakieś chyba 800 zł. Porównań nie robiłem ale nie odniosłem wrażenia aby grał lepiej niż iphone 6s. A kupiłem tego Sony aby mieć przenośne radio bo cholera w iphonie ani w lepszych DAPach nie ma.

  4. Paweł pisze:

    Panie Piotrze, czy jest możliwe porównanie jakości brzmienia tego sprzętu do przenośnego Ak kann, czy AK 380? ☺

  5. PIotr Ryka pisze:

    KANN ma brzmienie podobne, AK380 jest bardziej analogowy.

  6. Andrzej pisze:

    Panie Piotrze,
    jeżeli ma Pan jeszcze BL i iDefendera to proszę wpiąc go z zasilaczem iPower pomiędzy laptop a BL.
    Co Pan o sądzi o tym dźwięku? W środku podobno jest już iDefender, to dlaczego z tym dodatkowym brzmienie jeszcze bardziej się ożywia i klaruje?
    Jaki docelowy zestaw produltów iFi w komplecie z BL Pan by polecił?

    Pozdrawiam serdecznie :)

    1. PIotr Ryka pisze:

      W recenzji wyjaśniałem, że iDefender w iDSD BL może przejawić pełną moc jedynie w transferze optycznym z trybem bateryjnym. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że iDefender z iPower poprawiają jego brzmienie w transferze USB. Sam tego nie miałem okazji sprawdzić, bo iDefendera i iPower pisząc recenzję nie miałem, a teraz nie mam także iDSD BL. Ale może się jeszcze trafi okazja. W każdym razie to dobrze, że tym razem praktyka potwierdziła teorię, bo nieczęsto się to przytrafia.

      1. Andrzej pisze:

        A jaki docelowy zestaw produltów iFi w komplecie z BL Pan by polecił? Czy jest Pana zdaniem coś podobnego w podobnej cenie, formacie co mogłoby konkurować z iFi w możliwie najlepszej konfiguracji?

        1. PIotr Ryka pisze:

          Optymalny mały zestaw od ifi to iDSD BL + iTube2 + iCan SE + iDefender + i Silencer i albo kabel optyczny, o ile mamy optyczne źródło (na przykład płytę główną w PC), albo USB Gemini z iDSD3.0. Alternatywa to jakiś dobry a niedrogi przetwornik (może być ten sam iDSD BL) i wzmacniacz lampowy PhaSt. Nie porównywałem, ale to i to na pewno gra świetnie. PhaSt sam też robi przetwornik, ale go nie słuchałem.

          1. Andrzej pisze:

            „albo USB Gemini z iDSD3.0.”

            oczywiscie chodzi pewnie o iUSB3.0

          2. PIotr Ryka pisze:

            Tak, oczywiście.

  7. Michał pisze:

    Mam na głowie kilka kontrowersji odnośnie tej recenzji. Skąd wzięła się informacja o niby wbudowanym w iDSD BL iDefenderze? Z tego co mi wiadomo jedyną technologią zaaplikowaną przez wifi na wejściu jest iPurifier, sprzedawany również osobno stąd zbędny. Operuje on właśnie w domenie USB. Dalej mamy tryb bateryjny, wydaje mi się że można go używać razem z USB jest to nawet opisane w instrukcji.

    1. PIotr Ryka pisze:

      Wzięła się prosto ze strony producenta. Obecnie informacja o wbudowanym iDefenderze zniknęła, ale to nie jest moja wina. Jeżeli ifi ma bałagan w głowach, sprzęcie albo na stronie, to może niech się weźmie do roboty i sobie wszędzie posprząta, bo recenzenci za niego tego nie zrobią.

      1. Michał pisze:

        Rzeczywiście ostatnio nieźle mieszają. Chciałem tylko pozbyć się nieścisłości by nikt nie był wprowadzony w błąd.

        1. PIotr Ryka pisze:

          Zapewne doszli do wniosku, że skoro jest już zewnętrzny iDefender, to lepiej na nim zarabiać. I po cichutku z iDSD BL go wyciągnęli. Albo też jest tam nadal, ale już się tym nie chwalą.

  8. Marecki pisze:

    Jaja : D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy