Recenzja: AudioSolutions Euphony 50

Audio_Solutions_Euphony_50_001_HiFi Philosophy   Tytułowe AUDIOSOLUTIONS – EUPHONY 50 to jedne spośród kilkunastu kolumn głośnikowych oferowanych przez litewskie Audio Solutions, z którego twórcą i właścicielem – Gedyminasem Gaidelisem – przeprowadzałem wywiad jeszcze na Audio Show w 2013 roku. Dodajmy, że spośród konstrukcji podłogowych one właśnie są w ofercie swego producenta najtańsze, a kosztują 6200 PLN.

Każde kolumny warto testować. Najdroższe – bo są najdroższe, najtańsze – bo najtańsze, a średnie – bo średnie, czyli najpopularniejsze. Akurat miałem wybór, mogąc sięgnąć równie dobrze po te Audio Solutions, co dziesięć prawie razy droższe Living Voice. Jedne i drugie czekały i się niecierpliwiły, ale że Audio Solutions dłużej, to im się należało pierwszeństwo. Pisząc to sam przed sobą udaję, a przed innymi się zgrywam. Mogłem sięgnąć po te lub te wedle grymasu, ale kolejkowa sprawiedliwość powinna jednak coś znaczyć, lecz przede wszystkim znaczące są odniesienia. A że właśnie napisał się test Studio 16 Hz Minas Anor, to pomyślałem, że odniesienia do nich w przypadku Audio Solutions będą sensowniejsze, bo Living Voice mają inne tereny łowów na klienta i porównań. No chyba, że nie są lepsze od takich spomiędzy pięciu a dziesięciu tysięcy, lecz to byłaby groza i poniewierka.

Zastanawiałem się też, czy dobrze będzie testować głośniki zaraz po sobie, jako że zatrąca to nieco monotonią, ale może właśnie dobrze, bo porównania będą świeże. Poza tym życie ma swoje podpowiedzi. Pewne wesołe urządzenie zdemolowało mi wszystkie porty USB na płycie głównej, tak więc jego testu nie będzie, a komputer jest do wymiany. Płyty się nie naprawi, a skoro trzeba kupić nową, to nie ma sensu brać takiej pod starszy procesor, tylko od razu z nowszym gniazdem 1150 pod i7-4790K, żeby nikt nie mógł powiedzieć, że się z nieodpowiednim sprzętem testuje. A to, jak zawsze przy komputerowych płytach, oznacza zakupowe zawirowania, rozkładanie i składanie komputera (kochane kabelki wy moje) oraz stawianie systemu – czyli parę dni niezbyt twórczych a za to uciążliwych działań. Tak więc piszę to z komputera bez gniazd USB w przededniu jego demontażu. Tak nawiasem nawet nie wiedziałem, że zewnętrzne urządzenie może uszkadzać porty USB, ale okazuje się, że może i nie ma w tym żadnych przeszkód. Załatwiło jeden po drugim dwa komputery tego samego dnia, tak więc jest pod tym względem wydajne jak jakiś dywersant. W sumie mógłbym też przetestować zamiast głośników przedwzmacniacz Abyssound, albo cokolwiek przytaszczonego do stacjonarnego kąta spośród klasycznego audio, lecz wizja testowania głośników po sobie jakoś mi się spodobała, tak więc niechaj się stanie.

Nim zatopimy się w konkret, słowo jeszcze o twórcy Audio Solutions. Widać, że ma się dobrze, bo ofertę stale poszerza i nowe modele wprowadza, tak więc robią te Audio Solutions karierę, a na ostatnim Audio Show zawadziłem o nie w pokoju Premium Sound i było to jedno z lepszych na tym Audio Show zawadzeń. Zatem nie ma strachu, szybują te głośniki wysoko i o firmę Audio Solutions nie musimy się martwić.

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy