Recenzja: Astell&Kern AK240

Podsumowanie

Astell&Kern_AK240_005 HiFi Philosophy   Odtwarzacz przenośny za dziesięć tysięcy? Dlaczego nie? Czy kogoś dziwi odtwarzacz CD albo wzmacniacz za taką kwotę? Czy kiedykolwiek dziwił? Jest faktem, że odtwarzanie muzyki na wysokim poziomie jest bardzo kosztowne, daleko kosztowniejsze od oglądania telewizji czy fotografowania na podobnie wysokim poziomie. Są oczywiście telewizory i aparaty fotograficzne kosztujące bardzo dużo, ale wysoki poziom w obu wypadkach można uzyskać za poniżej 3 tysiące, a tego w przypadku aparatury audio raczej uzyskać się nie da, co dosyć jest dziwne i zasmucające. Nie rozmawiamy wszakże w tej chwili o oszczędnościach, tylko o ekstremizmach. Odtwarzacz Astell & Kern AK240 jest najlepszym urządzeniem w swej klasie, sam w każdym razie o lepszym przenośnym odtwarzaczu plikowym nie słyszałem. Czy jest dobry? Tak, jest. Prezentuje się bardzo szykownie i bardzo dobrze odtwarza muzykę, a wyposażono go także w nowe możliwości techniczne, pod postacią bezpośredniego odczytu DSD. A że daje ów odczyt nie tylko okazję do reklamowego szumu, ale także sposobność do posłuchania w nowej jakości, jest to cecha niebagatelna. Jednakże nie wszystko jest aż tak dobre. Urządzenie gra znacznie lepiej kiedy je zasilić wysokiej klasy przenośnym słuchawkowym wzmacniaczem i dopiero wówczas można z całą odpowiedzialnością mówić o super dźwięku bez ograniczeń jaki zawsze można nosić ze sobą. Nie wyposażono go także w bardzo potrzebny kabel pozwalający wykorzystywać symetryczne wyjście, a przynajmniej zestaw który do mnie dotarł nie był w taki kabel zaopatrzony. Ocenę stanu faktycznego utrudnia dodatkowo brak informacji na stronie producenta, co się w zestawie wraz z AK240 powinno znaleźć, co jest dużym niedopatrzeniem. Próżno tam także szukać informacji o wbudowanym słuchawkowym wzmacniaczu i można się tylko domyślać, że pozostał ten sam co w AK120. Urządzenie dysponuje natomiast technologiami WiFi i Bluetooth, co pozwala mu czerpać bezprzewodowo z zasobów zewnętrznego serwera. Nie ma jednak zarazem możliwości łączenia się z Internetem i korzystania z bibliotek internetowych. Są więc niepoślednie sukcesy, ale i pewne niedociągnięcia. Jakość odczytu DSD i MQS pozwala jednak podejrzewać, że kiedy tego wyjścia symetrycznego użyć, możemy mieć do czynienia z odtwarzaczem klasy naprawdę dobrego CD lub nawet SACD, co czyni zakup zdecydowanie bardziej opłacalnym. A że urządzenie można doposażyć za dopłatą w stacjonarny port dokujący, co jest moim zdaniem bardzo dużym plusem, można go będzie używać w tej roli w całej rozciągłości, bez żadnej obawy o przypadkowe uszkodzenie.

 

W punktach:

Zalety

  • Bardzo wysoki ogólny poziom dźwięku.
  • Bezpośredni odczyt plików DSD.
  • Duża, uporządkowana scena.
  • Wybitna przejrzystość.
  • Ze słuchawkami dokanałowymi świetna dynamika.
  • Z wieloma różnymi potężny kawał basu.
  • High-endowe granie już w przypadku tak tanich słuchawek jak Grado SR60, czy Harman/Kardon SOHO.
  • Doskonale radzi sobie ze słabym materiałem plikowym.
  • Praktycznie każde słuchawki dynamiczne pasują.
  • Zgodność z Windows i MAC OS.
  • Świetne parametry techniczne.
  • Efektowny wygląd.
  • Duży, kolorowy ekran.
  • Wygodny dotykowy potencjometr.
  • Rozbudowane menu.
  • Duża pamięć wbudowana.
  • Wyjście zbalansowane.
  • Bardzo praktyczny i świetnie zaprojektowany port dokujący, ale niestety za dopłatą 900 PLN.
  • Pilot, ale też za dopłatą (kolejne 180 złotych).
  • Bardzo eleganckie opakowanie.
  • Najlepszy na świecie.

Wady i zastrzeżenia

  • Większy i cięższy od niższych modeli.
  • Brak kabla symetrycznego i pilota w komplecie.
  • A także stacji dokującej.
  • Brak dostępu do Internetu.
  • Luki w dokumentacji technicznej.
  • Wysoka cena.

Sprzęt do testu dostarczyła firma:

index-02

 

 

Strona producenta:

 

 

 

 

 

Dane techniczne:

  • Model: AK240.
  • Kolor: Gun Metal.
  • Materiał obudowy: duraluminium klasy militarnej.
  • Ekran: 3.31 calowy ekran dotykowy WVGA (480 x 800) typu AMOLED.
  • Wspierane formaty plików: WAV, FLAC, WMA, MP3, OGG, APE(Normal, High, Fast), AAC, ALAC, AIFF, DFF, DSF.
  • Poziom próbkowania: FLAC, WAV, ALAC, AIFF : 8kHz ~ 192kHz (8/16/24 bit) / natywne obsługa DSD: DSD64 (1bit 2.8MHz), Stereo / DSD128 (1bit 5.6MHz), Stereo.
  • Poziomy wyjściowe: niezbalansowane = 2.1Vrms / zbalansowane = 2.3Vrms.
  • DAC: Cirrus Logic CS4398 x2 (Dual DAC).
  • Jitter: 50 ps.
  • Dekoder: 24bit/192kHz (Bit to Bit), DSD64/128.
  • Wejścia: USB Micro-B.
  • Wyjścia: słuchawkowe 3.5 mm / optyczne 3.5 mm / zbalansowane 2.5 mm.
  • Pamięć wbudowana: 256 GB (NAND).
  • Pamięć zewnętrzna: karta microSD x1 (maksymalnie 128 GB).
  • Wi-Fi: 802.11 b/g/n (2.4GHz).
  • Bluetooth: V4.0.
  • Wymiary: 66 mm x 107 mm x 17.5 mm.
  • Waga: 185 g.
  • Cena: 10 000 PLN.

 

Pokaż cały artykuł na 1 stronie

37 komentarzy w “Recenzja: Astell&Kern AK240

  1. Maciej napisał(a):

    A co z k812, cos ostatnio nie pojawiaja sie w recenzjach?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Tak źle, to chyba nie jest. Dopiero co brały obfity udział w recenzji Audeze LCD-3. Niebawem kolejne recenzje słuchawek i wzmacniaczy, to się znowu pokażą.

  2. Piotr Ryka napisał(a):

    Dostałem właśnie wiadomość od dystrybutora, że przejściówka z symetrycznym złączem mini-XLR będzie niebawem do dokupienia, prawdopodobnie już w lipcu. Tak więc nie stanowi elementu wyposażenia, a cena podobno niska nie będzie.

  3. Jakub napisał(a):

    Dziękuję za świetną recenzję! Kiedy będzie można się spodziewać artykułu o HM-802?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Nie wiem kiedy będzie recenzja HiFiMAN-a. Był obiecany już dawno temu, ale chyba dystrybutorowi nie zależy na recenzji i można się tylko domyślać dlaczego.

    2. Piotr Ryka napisał(a):

      Przeczytawszy komentarz dystrybutor mnie zrugał, bo podobno chciał przysłać 802, a ja chciałem tylko 901. Bardzo możliwe, a w każdym razie 802 ma teraz przyjechać i dopiero wszystkim pokaże. Mam nadzieję.

      1. Fatso napisał(a):

        Witam,
        Mnie po przesłuchaniu i zrecenzowaniu wszystkich aktualnych DAPów, wyszło, że HM-802 jest z nich po prostu najlepszy dźwiękowo. Gdyby nie wysoki poziom szumów na standardowej karcie, byłby najlepszy w każdej kategorii, a tak w zasilaniu IEMów najlepszy pozostaje AK120 🙂

        Pozdrawiam

        1. Piotr Ryka napisał(a):

          HM-802 właśnie dzisiaj przyjechał.

  4. Marcin napisał(a):

    „Usilnie zalecałbym przy tym dokupienie wzmacniacza ALO Audio Continental V3, lub jego następcy, jako że lampowy V3 nie jest już niestety produkowany.”
    trzeba było po niego podjechać.

  5. Piotr Ryka napisał(a):

    Był długi weekend i sądziłem, że pojechałeś do domu.

  6. Marcin napisał(a):

    nie ma żadnego problemu; ja i tak mam teraz naukowy okres, ale można było podjechać i brać, co tam by było przydatnym.pozdrawiam

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Sprawa jest już nieaktualna, bo AK120 i AK240 jadą jutro do siebie. Pozostaje tylko zazdrościć posiadania tego ALO Audio, bo jest niezwykle udanym urządzeniem.

  7. Daniel napisał(a):

    Dostrzegłem błąd, Iriver jest firmą Koreańską a nie Tajwańską : )

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Dziękuję za zwrócenie uwagi.

  8. Marecki napisał(a):

    Na alo audio com widziałem chyba jakieś przejściówki.

    Na pewno mają interkonekty mini -xlr, które są kompatybilne z ich zbalansowanym International+ i MK3b.

    Nie mam jak sprawdzić, ponieważ nie mam flasha w telefonie.

    Świetna, ja zawsze rzeczowa recenzja!

    Pozdrawiam

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Tak, oferują taką przejściówkę dla swoich wzmacniaczy. Kosztuje dwieście dolarów. Sam przenośny wzmacniacz zbalansowany Rx Mk3 B to kwota sześciuset pięćdziesięciu dolarów. Na pewno dodaje AK240 dużo urody.

  9. Piotr napisał(a):

    Trochę mnie zaskakuje, że AK240 gra jeszcze lepiej z przenośnym zewnętrznym wzmacniaczem, jak to też miało miejsce z AK120, myślałem AK240 będzie miał jeszcze lepszy wzmacniacz. Sam korzystam z wzmacniacza SR-70A Raya Samuelsa, który gra kapitalnym dźwiękiem i długo u mnie zostanie.

    Przy okazji, czy jest jakaś szansa na test szczytowego odtwarzacza iBasso DX90? Nie wiem kto jest dystrybutorem, ale skoro ma być niedługo HiFiman ciekawe byłoby porównanie z DX90.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      To iBasso mam obiecane, ale nie wiem kiedy przyjedzie. Wzmacniacze zewnętrzne dodają do odtwarzaczy przenośnych, bo z takimi wbudowanymi te odtwarzacze miałyby za duże gabaryty. Nie każdy chciałby mieć takie duże, nie każdy goni za super ekstra dźwiękiem.

      1. Piotr napisał(a):

        Oby iBasso przyjechał wygrzany, ponoć dopiero po 200-400 godzinach wchodzi na wysoki pułap. Mój wzmacniacz SR-70A potrzebował 150h aby osiągnąć swój szczyt, poprawa jest niebywała.

        1. Piotr napisał(a):

          Mały błąd, chodzi oczywiście o SR-71A.

  10. Tomek napisał(a):

    Przeczytałem z przyjemnością, choć ja w tych pieniądzach to prędzej następny samochód kupię 🙂 kiedy obecny już zezłomuję, co mam nadzieję nie nastąpi tak prędko… Choć z drugiej strony „gdybym był bogaty” 😉 Fachowość recenzji uderza… Porównanie 120 do 240 myślę bezcenne i clue: „Ten od DAC-ków Wolfsona jest zaś bardziej bliski i gęsty, a ten od Cirrus Logic daje wyraźnie większą scenę, lżejszy dźwięk i lepszą transparentność” dające możność (przyszłym) właścicielom synergicznego doboru słuchawek…

  11. Artorius napisał(a):

    Wychodzą teraz chyba ciekawsze niż 240 , nowe wersje 120 i 100. Tymczasem na forum ****store 😉 triumfy święci tańszy ale nowatorski Sony NW-ZX1. Z dużym LCD, dostępem do internetu, sklepu Google Play. Jednym słowem Android.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Jak powiada klasyk: Zmiany, zmiany, zmiany.

  12. Mariusz napisał(a):

    Panie Piotrze czy bedzie test AKG K 3003.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Będzie. Ale najpierw muszę napisać kilka innych.

  13. Maciej napisał(a):

    Piotrze,
    A czy swoją drogą nie zabrałbyś się za testy jakiś transportów plików?
    Bo z tym ciągle ubogo na rynku. A laptop to tylko laptop. Nakarmi DACa, ale obaj wiemy, że da się lepiej… dużo lepiej.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Właśnie piszę recenzję Lumina A1, jest na ukończeniu. Będzie chyba na temat. Nie wiem tylko czy to ten przedział cenowy, ale jakość – pierwsza klasa.

  14. Maciej napisał(a):

    Wiesz teraz kosztuje bardzo dużo, ale za parę lat będzie tak dostępny jak teraz playery z przed dekady.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Na pewno, ale i tak jego cena względem najlepszych CD jest przystępna.

  15. Jarek napisał(a):

    Proponuję przesłuchać Cowona P1 Plenue, może się okazać, że wszystkie te kałasznikowy pośle w diabli.
    Tak bynajmniej u mnie się stało – AK120 pokrył kurz 🙂

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Mam obiecany w najbliższym czasie. Inni też są pod wrażeniem, ale sam jeszcze nie słuchałem.

  16. Jarek napisał(a):

    Wznowię temat. Panie Piotrze czy U5 okażą się wyraźnie lepsze od AK T5p przy odsłuchu z AK240? Z recenzji wynika, że są lepsze od zwykłych Beyerdynamic T5p, ale AK T5p są skrojone do tego DAPa.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Nie umiem odpowiedzieć, ponieważ AK T5p nie słuchałem. Ale w ciemno, to dla siebie bym wybrał Ultrasony.

      1. Arek napisał(a):

        Czy Ultrasone Edition 5 mozna bezposrednio podlaczyc do AK 240, czy konieczny jest jeszcze jakis wzmacniacz, by osiagnac ten kosmos? Interesuje mnie tylko i wylacznie dzwiek ktory wydobywa sie BEZPOSREDNIO z ak240, bez dodatkowych wzmacniaczy czy innych urzadzen, bo nie bede ich bral do autobosow.

        1. Piotr Ryka napisał(a):

          Zależy od interpretacji słowa kosmos. Dźwięk powinien być bardzo dobry, ale z AK380 plus jego zintegrowany moduł wzmacniający będzie na pewno lepszy. Dla przypomnienia – AK380 z dodatkowym wzmacniaczem to jedna bryła.

          1. Arek napisał(a):

            1) Ale opisujac wrazenia dzwiekowe z ultrasone edition 5, mial Pan te sluchawki bezposrednio podlaczone do AK 240. Tak?

            2) Czy zrobil Pan recenzje AK 380? Jaki dzwiek ma AK 380 w stosunku do AK 240?

          2. Piotr Ryka napisał(a):

            !. Tak, wprost z AK240.

            2. AK380 gra dźwiękiem bardziej prawdziwym w sensie samego brzmienia, a z modułem wzmacniacza dołącza jeszcze do tego realistyczną dynamikę. A dynamika to nie jest takie sobie coś, tylko jeden z głównych warunków realizmu. Niemniej z AK240 już będzie grało znakomicie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy