Newsy: ifi PRO iCAN

ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_004   Brytyjska marka ifi audio wprowadza do sprzedaży pierwszy produkt ze swojej najnowszej i zarazem szczytowej serii PRO. Urządzenia te, w przeciwieństwie do lwiej części dotychczasowej oferty, mają znaleźć zastosowanie stacjonarne tak przy profesjonalnej obróbce dźwięku, jak i w prywatnych systemach High-end. Pierwszym przedstawicielem nowej rodziny jest wzmacniacz słuchawkowy PRO iCAN, który łączy w sobie funkcjonalność dwóch dobrze znanych urządzeń serii micro – wzmacniacza iCAN i przedwzmacniacza iTUBE, wynosząc jednocześnie poziom brzmienia na zdecydowanie wyższy poziom.

PRO iCAN to w pełni zbalansowany wzmacniacz słuchawkowy o konstrukcji hybrydowej, potrafiący generować aż 14 W mocy, co pozwoli mu swobodnie napędzać nawet najbardziej wymagające słuchawki planarne, jak chociażby znane z nikłej skuteczności HiFiMAN HE-6. Użytkownik będzie miał też możliwość zmiany poziomu wzmocnienia dzięki trójstopniowej regulacji: 0 dB, 9 dB, 18 dB, dzięki czemu nie powstanie żaden problem z użyciem słuchawek o wyższej skuteczności. Biorąc jednak po uwagę niezwykle dużą moc urządzenia, sam producent zwraca uwagę na zachowanie dużej ostrożności przy obcowaniu ze swoim produktem. Firma ifi zwraca również uwagę na bardzo wysoki poziom napięcia sygnału wyjściowego dla złączy zbalansowanych, wynoszącą aż 20 V. Dla pełnego uzmysłowienia, z jak wielką mocą mamy do czynienia, wystarczy powiedzieć, że dla 4-ohmowych głośników sygnał ten posiadałby moc blisko 100 W! Nietrudno więc zauważyć, iż nonszalanckie obchodzenie się może wyjątkowo łatwo doprowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia podłączanych słuchawek. I oby tylko słuchawek, a nie narządu słuchu.

ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_019ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_008ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_006ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_012

 

 

 

 

ifi (a właściwie Abbingdon Music Research) dołożyło też wszelkich starań, aby ich najnowsze dzieło cechowało się najwyższej klasy walorami brzmieniowymi. Ma temu pomóc autorska technika TubeState, dzięki której stopień wejściowy wzmacniacza w zależności od potrzeb lub upodobań użytkownika może równoprawnie działać w domenie tranzystorowej (J-FET) lub w lampowej, w której za odbiór sygnału odpowiadać będzie para lamp NOS 5670 od General Electric. Dodatkowo istnieje jeszcze trzeci, też lampowy tryb pracy stopnia wejściowego, w którym parametry pracy całego urządzenia są dostrajane tak, by uzyskać maksymalne obniżenie poziomu sprzężenia zwrotnego całego układu. Ponadto zastosowano zaawansowaną (bipolarną) sekcję przedwzmacniacza oraz tranzystorowy (na bazie MOS-FET) stopień wzmacniający, który w zależności od obciążenia pracuje w klasie A lub AB.

Producentowi, dzięki bardzo starannie dopracowanej topologi zastosowanej w PRO iCAN, udało się w tych warunkach osiągnąć bardzo wysokie parametry wzmacnianego sygnału, którego pasmo przenoszenia zawiera się w przedziale od 0.5 do aż 5 000 000 Hz, przy czym odstęp sygnału od szumów tła wynosi aż 142 dB. Trzeba uczciwe przyznać, że podane liczby muszą robić wrażenie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę złożoność całego układu. Dużą rolę w osiągnięciu tak znakomitych parametrów miało również zastosowanie dedykowanego zasilacza iPOWER PLUS, którego użycie według producenta skutkuje obniżeniem poziomu dystorsji sieciowych do poziomu zaledwie 0.0008%.

ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_014ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_017ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_016ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_020

 

 

 

 

Wzmacniacz został wyposażony w szereg wejść analogowych, w skład których wchodzą trzy pary liniowych złączy RCA oraz jedna para XLR-ów. Ponadto na tylnym panelu można znaleźć po jednej parze złączy wyjściowych RCA i XLR, których poziom sygnału sterowny jest przez sekcję przedwzmacniacza. Producent zwraca jednak uwagę na brak rozdzielenia funkcji wzmacniacza słuchawkowego i przedwzmacniacza, co zostało uargumentowane dążeniem do jak najdoskonalszego brzmienia. W związku z powyższym nie wolo stosować wyjść pre w momencie, gdy do wzmacniacza wpięte są jakiekolwiek słuchawki! Bardzo interesujący jest również fakt zastosowania wyjścia opisanego przez ifi jako ESL-link, które w przyszłości ma służyć do podłączenia dedykowanej przystawki mającej umożliwić obsługę słuchawek elektrostatycznych.

Odnośnie samych złącz słuchawkowych, wzmacniacz został wyposażony w imponującą ich gamę, którą stanowią:

niezbalansowany mini jack 3.5 mm

zbalansowany mini jack 2.5 mm,

niezbalansowany jack 6.3 mm,

dwa zbalansowane XLR 4-pin

oraz stanowiąca pojedyncze przyłącze para zbalansowanych XLR 3-pin.

ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_009ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_021ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_020ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_015

 

 

 

 

Na koniec wypada wspomnieć o dwóch dobrze znanych z poprzednich kreacji ifi audio technologiach: XBass Correction System oraz 3D Holographic. Ta pierwsza pozwala na trójstopniową regulację wzmocnienia dolnych zakresów przenoszonego pasma; przy czym w zależności od ustawienia wzmocnieniu ulegają częstotliwości 10 Hz, 20 Hz oraz 40 Hz. Użytkownik ma również możliwość całkowitego odcięcia modułu od układu, dzięki czemu jego dezaktywacja nie wiąże się z jakimikolwiek stratami sonicznymi. Drugi układ korekcji dźwięku to w pełni analogowa matryca, mająca za zadanie niwelować powstawanie niepożądanego efektu grania w środku głowy, tak często dotykającego miłośników systemów słuchawkowych. Także ona posiada trójstopniową regulację, dzięki której lokalizacja źródeł pozornych powinna ulec rozszerzeniu o odpowiednio: 30°, 60° i 90°; a podobnie jak system XBass również i ten może być całkowicie odcięty od reszty układu.

ifi_Audio_PRO_iCAN_HiFiPhilosophy_005ifi Audio PRO iCAN będzie dostępny w sprzedaży na terenie Polski od maja, a jego cena detaliczna wyniesie 1890 Euro.

Polskim dystrybutorem marki ifi Audio jest firma: Moje Audio 

24 komentarzy w “Newsy: ifi PRO iCAN

  1. Sławek napisał(a):

    Ładna sztuka, warto by posłuchać choć cena pewnie powyżej 10 tysi…

    1. AAAFNRAA napisał(a):

      Trochę mniej. 1750 EUR i 1500 USD cena na USA. Ale to dane z początku 2015 roku.

      1. AAAFNRAA napisał(a):

        Nie zauważyłem, że Piotr podał cenę 🙂 Trochę wyższa się okazuje.

  2. Maciej napisał(a):

    Szkoda, że pilot taki. Nawet Rumuni teraz dają porządne piloty (patrz Black Dragon). Dziwne czasy mamy.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Ale chyba ważniejsze jak gra? Poza tym mój wzmacniacz nie ma pilota tylko osobne potencjometry dla każdego kanału, a i tak go lubię.

      1. Maciej napisał(a):

        No ważniejsze. Ale nowy Ifi nawet ładnawy a dźwięk jak mniemam okaże się super, a ten pilocik tak psuje efekt wizualny. Skoro to pierwsza wersja to na pewno Panowie z Ifi czekają na feedback i jest szansa, że w wersji drugiej będzie lepszy 🙂

        1. Piotr Ryka napisał(a):

          Pilota innego nietrudno dołożyć. A jak toto gra, jeszcze nie wiem, bo wygrzewa się u Karola. Wiceprezesa znaczy.

          1. Maciej napisał(a):

            Czekam z niecierpliwością na recenzję bo może być to jednak z ciekawszych propozycji. Nie wiem tylko czy aż 14W komukolwiek trzeba.

            A na podsumowanie spraw estetycznych to uważam że jako ‚rynek’ powinniśmy stać na straży tego zagadnienia, co by nam takie standardy wykończenia nie zaczęły królować, nawet pomimo brzmienia:

            http://highfidelity.pl/foto_testy/1510/sulek/04.jpg

          2. Piotr Ryka napisał(a):

            Mam tą listwę i jest bardzo dobra. Wygląda jak wygląda, ale spełnia swą rolę. Producent podobno próbował ciekawszych wizualnie obudów, ale jego zdaniem tylko psuły dźwięk. Można mieć oczywiście super obudowę jak w Power Base High End i jeszcze z podstawą kwarcową, tylko że tamta listwa kosztuje kilkanaście tysięcy.

            Co do tych 14 W, to Audeze LCD-3 ponoć się przydają.

  3. Piotr Ryka napisał(a):

    Odebrałem dzisiaj słuchawki Audio-Technica 2000X i już się grzeją. Przyjechał też kabel symetryczny Forzy dla NightHawk.

    1. Marecki napisał(a):

      Super, że się w końcu pojawił. Wiadomo już co to za cudo?

      1. Piotr Ryka napisał(a):

        Nie, nie wiadomo. Tak wyglądającego kabla na stronie Forzy nie ma, a dodzwonić się wciąż nie mogę.

  4. Tadeusz napisał(a):

    A „propopo” Forzy ,na listopadowych AVS były zapowiedzi zmian ,nowości
    w ofercie a na Stronie nic .

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Ale za to kabel przyjechał inny niż te na stronie, czyli faktycznie nowy. Nie wiem jak się nazywa, z czego jest ani ile kosztuje, bo się nie mogę dodzwonić. Mateusz pewnie jest za granicą.

  5. Piotr Ryka napisał(a):

    Przyjechała jeszcze Audio-Technica ATH-A2000Z.

  6. MCR napisał(a):

    …a nie przyjedzie może Audio-Technica ATH-R70X?
    Pozdr. i Wesołych Świąt.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Pewnie by mogła. Ale nie za dużo tych Audio-Technic?

    2. Maciej napisał(a):

      R70x miałem parę miesięcy. Bardzo wygodne nauszniki. Brzmiące kompletnie nie jak Audio Technika. Brzmiące jak podrasowana wersja HD650. Lecz słabiej też niż Night Hawki. Ogólnie udane słuchawki. I jeśli się ma 1000-1100 PLN, to zdecydowany faworyt w mojej opinii. Potężny zapas dość wyraźnego basu choć są w pełni otwarte. Jeno górka trochę zbyt spiłowana…

  7. MCR napisał(a):

    @Maciej: no właśnie, miałem okazję ich chwilę posłuchać i… z opisów stylu chociażby przez Piotra tutaj one brzmiały naprawdę inaczej. Do tego to chyba pierwsze otwarte słuchawki tej firmy. Może chociażby dlatego warto byłoby wrzucić je na warsztat?
    @Piotr Ryka: Biorąc pod uwagę powyższe, może jednak warto?

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Nie obiecuję, ale może.

    2. Maciej napisał(a):

      Jest wiele otwartych modeli ATH. Najlepiej wybrać się i posłuchać gdzieś. R70x nigdy Cię nie zmęczą i basu nie zabraknie. Inne ATH potrafią być rozjaśnione i to zależnie od modelu w różnych miejscach pasma. Jak chcesz jaśniej i ciekawie to ATH-AD1000 lub 2000 lub w wersji oszczędnościowej i już trochę więcej zapiaszczenia w górze: ATH-AD900. Pamiętaj że nowe modele nie muszą być wcale lepsze 🙂

      1. Maciej napisał(a):

        Albo posłuchaj Beyerdynamic DT150, kilku moich znajomych potwierdza, że graja bardzo podobnie do R70x, tylko bas w R70x lepszy, mniej napompowany bo to otwarta konstrukcja, a co za tym idzie bardziej poukładany.

      2. MCR napisał(a):

        @Maciej: faktycznie, nie są to pierwsze otwarte AT – dzięki za przypomnienie. Jakoś tak podświadomie kojarzyłem AT z zamkniętymi modelami.
        Co do ATH-AD1000X – wyglądają na coś, co mogłoby mi się spodobać. Mam AKG550MKII i jestem z nich zadowolony, ale szukam czegoś otwartego, jaśniejszego i grającego jeszcze większą sceną. Od Piotra otrzymałem dwie ciekawe propozycje i na pewno przy najbliższej wizycie w sklepie postaram się znaleźć trochę czasu na ich odsłuchanie. Szczególnie Grado GS1000i przypadły mi wizualnie do gustu.
        Wracając do AT – kto w Polsce ustala ceny ? O ile ATH-R70x są wycenione ciekawie, o tyle cena 1000X (w porównaniu z Japonią) jest… kosmiczna.
        Nie ukrywam, że zachwalane (tutaj również) NightHawki chciałbym odsłuchać, tym bardziej, że sklep z wygrzanym egzemplarzem jest całkiem niedaleko mnie.
        Co do Bayerdynamików – dzięki, ale szukam otwartych/półotwartych słuchawek do kolekcji, które całkiem dobrze zgrają się ifi iCan nano.
        Dziękuję i pozdrawiam,

  8. Andrzej napisał(a):

    Teoretycznie wydaje sie byc swietnym kompanem dla lcd-2/3.
    Zobaczymy jak w praktyce bedzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy