Newsy: Grado GH-1

Grado-GH1-Heritage-Series   Amerykańska firma Grado wprowadziła do sprzedaży limitowaną wersję swojego legendarnego modelu RS1 – model GH1, który rozpoczyna nową serię nazwaną Heritage (dziedzictwo). Limitowany wariant RS1e różni się od standardowego materiałem wykorzystanym do budowy komór akustycznych. Mowa tu o klonie amerykańskim, który zastąpił w tym miejscu mahoń. Dodatkowo, co podkreślają spadkobiercy spuścizny po Josephie Grado, drzewo które wykorzystano do tego celu, zostało pozyskane z samego centrum Sunset Park, nieopodal miejsca, w którym swoją siedzibę ma firma Grado od 62 lat.

John and Jonathan Grado with Brooklyn Heritage Series Grado Heritage Series GH1 Brooklyn Maple Wood Pieces Grado Heritage Series GH1 Grado Heritage Series GH1

 

 

 

 

Choć rzadko się zdarza, aby wersje limitowane w diametralny sposób różniła się poziomem brzmienia od standardowych modeli (jak chociażby Beyerdynamic T90 Jubilee), dochodzą nas słuchy, iż w tym wypadku jest zgoła inaczej. Limitowane RS1 mają się cechować silniejszym i lepiej zdefiniowanym basem, oraz głębszą średnicą. Pojawiają się nawet opinie, iż to wyjątkowe wydanie mocno góruje na seryjnym modelem. Jeśli tylko polski dystrybutor marki, warszawski Audio System, będzie posiadał egzemplarz testowy, nie omieszkamy sprawdzić tych dość sensacyjnych doniesień.

Specyfikacja techniczna Grado GH-1:

  • Typ przetwornika: dynamiczny
  • Typ konstrukcji: otwarta 
  • Pasmo przenoszenia: 13 – 29,000 hz
  • Skuteczność SPL 1mW: 99.8 dB
  • Nominalna impedancja: 32 ohms
  • Dopasowanie przetworników dB: .05 dB

6 komentarzy w “Newsy: Grado GH-1

  1. "AAAFNRAA napisał(a):

    Jako miłośnik Grado byłem zainteresowany i rozmawiałem z Audio Systemem, ale spóźnili się z zamówieniem. Może być problem z pozyskaniem do odsłuchu. Zastanawiałem się nad zakupem w ciemno, ale zbieram na słuchawki zamknięte, a cena na poziomie RS1.

  2. Bartek napisał(a):

    Panie Piotrze, czy mogę zadać generalne pytanie na temat komfortu nauszników Grado? Z wyglądu wydaja się ze mogą drażnić skórę. Chodzi mi o to ze ta gąbka może wydawać się nieprzyjemna w dotyku. Nigdy nie miałem Grado na uszach. Jeśli będzie okazja to sam to sprawdzę.
    Pytanie więc czy są wygodne te gąbki? Kiedyś się zastanawiałem nad GS1000i ale w końcu nie wyszło z zakupem, kupiłem HD800.

    pozdrawiam.

    1. Piotr Ryka napisał(a):

      Gąbki w odbiorze raczej są do zaakceptowania, mimo iż są szorstkie i dość sztywne. W zamian nie powodują pocenia, przynajmniej u mnie. W przypadku modelu RS1 i jemu pokrewnych większym problemem jest leżenie gąbek wprost na małżowinach, co po dłuższym czasie bywa męczące. Trzeba to sprawdzić samemu, bo komuś mogą odpowiadać, a kto inny będzie narzekał. Sam wszedłem właśnie w posiadanie Grado GS1000e i na razie jestem zadowolony.

      1. "AAAFNRAA napisał(a):

        I jak Panie Piotrze seria „e” w porównaniu do „i”? Z tego co pamiętam, to po pierwszych odsłuchach nie był Pan zachwycony. GS1000e wydawały się takie „zwyczajne”.
        Co do wygody, to przed GS1000i miałem PS500 i nie czułem żadnego dyskomfortu związanego z gąbkami, gorzej z kablem, który jest bardzo gruby i dość sztywny. Natomiast super komfortowe i wygodne są Grado z serii Prestige te niższe modele.

        1. Piotr Ryka napisał(a):

          Jeszcze za wcześnie by się o GS1000e wypowiadać. Na pewno są mniej romantyczne od GS1000i, ale mają swoje zalety i też są ciekawe w słuchaniu. Dla mnie jest najważniejsze, że przynajmniej na starcie stanowią brzmieniowy kontrapunkt dla NightHawk.

  3. bootsy napisał(a):

    Mam pytanie, czy ktoś robił test Grado GR10e ? prosiłbym o opinie, dziekuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© HiFi Philosophy