Wykonania

V Symfonia Beethovena część 3.
Violin-sheet_1
Wysłuchawszy sporo razy nowych nabytków, to jest dwóch znamienitych interpretacji tytułowej dla tego wątku „piątki” pod Furtwänglerem i Kleiberem, spróbuję coś o nich od siebie powiedzieć. Najpierw Furtwängler. Z wieku i z urzędu mu się to należy. Wszak najsławniejszy to wraz z Toscaninim dyrygent XX-wieczny, otoczony legendą, sławą i gronem wiernych wyznawców. Bez najmniejszego wątpienia postać kultowa, zarówno kiedyś jak i teraz. Wszedłem w posiadanie trzech... czytaj więcej...
Skomentuj
V Symfonia Beethovena część 2.
screen_image_notes
 Kontynuując wynurzenia o V symfonii chciałbym teraz skupić się na fenomenie jej niezwykłej popularności połączonej z najwyższej miary artyzmem oraz na miejscu jakie zajmuje ona w historii muzyki. Spróbuję też na tej kanwie wysnuć szersze wnioski na temat istoty samej muzyki, jej odbioru, założeń, z których wychodzi i drogi jaką przeszła. Połączenie najwyższej miary artyzmu z popularnością to rzadkie zjawisko, niemalże nie występujące. Wyobraźmy sobie sondę... czytaj więcej...
Skomentuj
V Symfonia Beethovena część 1.
Beethoven_1
To jedno z najbardziej pomnikowych dzieł w całych dziejach muzyki, może nawet najbardziej. Natychmiast rozpoznawalne, niemalże sztampowe i przez to mało „trendy”, bo któryż szanujący się audiofil słucha czegoś tak powszedniego? Żaden smakosz nie będzie się przecież delektował powszednim chlebem. Podejście takie jest wszakże bardzo zwodnicze. Chleb, niezależnie od tego, że potrafi być bardzo smaczny – choć dziś takiego w sklepie się nie uświadczy, może jeszcze... czytaj więcej...
Skomentuj
Fortepian Chopina
Chopin_manuscr
Chopin nie jest moim ulubionym kompozytorem. Zbyt dekadencki, jak owoc przejrzały, budzi mieszane uczucia. Ta muzyka często ugina się od ornamentów i ozdobników, docierając do samych granic kiczu i przesady. A jednak Chopin jest wielki. Swoim kunsztem przełamuje klasycystyczny opór i zmusza słuchacza do kapitulacji. Niektóre utwory wręcz porażają potęgą wziętą całkiem z niczego. To właśnie znamię geniuszu. Kilka nut i jest arcydzieło, a inni mogą jedynie podziwiać i... czytaj więcej...
2 Komentarze